Remis Wójcika w Kościerzynie (piłka ręczna)

Nie udało się podopiecznym Grzegorza Czapli wywieźć kompletu punktów z Kościerzyny. Meblarze, po zaciętym meczu, zremisowali z Sokołem 29:29.
Faworytem pojedynku w Kościerzynie była elbląska drużyna. Meblarze po 19. kolejkach mieli na swoim koncie dwadzieścia trzy punkty, a ich rywal aż o dziewięć mniej. W pierwszej rundzie nasza drużyna okazała się lepsza od Sokoła, wygrywając 36:30 i kibice liczyli na powtórkę dobrego wyniku.
Od początku spotkania lepiej na parkiecie prezentowali się zawodnicy z Kościerzyny, który po 5 minutach gry prowadzili 5:2. Kolejne akcje należały do elblążan, którzy krok po kroku odrabiali straty, by w 20. minucie w końcu objąć jednobramkowe prowadzenie. Przewaga Meblarzy nie trwała jednak długo. Nasza drużyna myliła się w ataku częściej niż gospodarze i na przerwę schodziła przegrywając 12:14. Zaraz po wznowieniu gry sytuacja wyglądała podobnie do tej sprzed przerwy. Zawodnicy Sokoła bez większych problemów przedzierali się przez elbląską defensywę i powiększali przewagę, która w 35. minucie wynosiła już cztery gole (19:15). Podopieczni Grzegorza Czapli jednak nie odpuścili i znów mozolnie zaczęli odrabiać straty, by w końcu wyprzedzić rywala o jedną bramkę (26:25). Końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Do takiej sytuacji przyczynił się m.in. delegat, który nakazał wykluczenie na dwie minuty z gry Damiana Spychalskiego, mimo iż sędziowie nie dopatrzyli się faulu tego zawodnika. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 29:29 i podziałem punktów.
Powiedzieli po meczu:
Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Była mała poprawa w naszej grze, w obronie fragmentami zagraliśmy fajnie. Zabrakło zdrowego rozsądku i chłodnej głowy w niektórych sytuacjach. Było dużo straconych piłek, w konsekwencji szły kontry. Jednak udało nam się dogonić rywala. W końcówce zabrakło nam szczęścia. Cały czas będziemy walczyć o trzecie miejsce. Nie możemy tracić punktów i musimy wygrywać z zespołami, które są wyżej. Na pewno nie odpuścimy Wybrzeżowi i Nielbie. To będzie kwestia dnia i mobilizacji. Chciałbym, żebyśmy wrócili do tej gry, którą prezentowaliśmy wcześniej, jeśli chodzi o skuteczność rzutową. Jak to pójdzie w parze z obroną i dobrą dyspozycją bramkarzy to wyniki same wrócą. Trzeba czekać. Ktoś powie, że za długo tego czekania. Mamy jednak młodych zawodników. Trzeba dać im trochę czasu i ogrania. Za kilka lat mogą być wielkimi graczami.
Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - W meczu zagrał Maciej Dawidowski, który wraca po kontuzji. Z kolei Jakub Malczewski ma złamany palec śródręcza i już w tym sezonie nie zagra. Jest to dla nas duże osłabienie, nie możemy robić pewnych roszad. Nasza gra wyglądała już nieco lepiej. Nadal szwankuje skuteczność w ataku, za to w obronie gramy nieźle. Praktycznie przez cały mecz goniliśmy wynik i dopiero w 54. minucie wyszliśmy na prowadzenie. Niestety nie udało nam się go utrzymać.
Vetrex Sokół Kościerzyna - KS Meble Wójcik Elbląg 14:12 (29:29)
Sokół: Pieńczewski - Lisiewicz 8, Szala 6, Janusiewicz 5, Ringwelski 3, Gryczka 3, Reichel M. 2, Żynda 1, Kuczyński 1, Piechowski, Reichel J.
Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malewski 10, Gryz 3, Kupiec 3, Olszewski 3, Spychalski 3, Mazur 3, Ośko 2, Maluchnik 1, Nowakowski 1, Dawidowski, Bąkowski, Kostrzewa, Malandy.
Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn
W najbliższą środę Meblarze zagrają na wyjeździe rewanżowe spotkanie z Vive Targi Kielce. Kolejny mecz ligowy rozegrają natomiast 15 marca w Gdańsku z tamtejszym Wybrzeżem.
Od początku spotkania lepiej na parkiecie prezentowali się zawodnicy z Kościerzyny, który po 5 minutach gry prowadzili 5:2. Kolejne akcje należały do elblążan, którzy krok po kroku odrabiali straty, by w 20. minucie w końcu objąć jednobramkowe prowadzenie. Przewaga Meblarzy nie trwała jednak długo. Nasza drużyna myliła się w ataku częściej niż gospodarze i na przerwę schodziła przegrywając 12:14. Zaraz po wznowieniu gry sytuacja wyglądała podobnie do tej sprzed przerwy. Zawodnicy Sokoła bez większych problemów przedzierali się przez elbląską defensywę i powiększali przewagę, która w 35. minucie wynosiła już cztery gole (19:15). Podopieczni Grzegorza Czapli jednak nie odpuścili i znów mozolnie zaczęli odrabiać straty, by w końcu wyprzedzić rywala o jedną bramkę (26:25). Końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Do takiej sytuacji przyczynił się m.in. delegat, który nakazał wykluczenie na dwie minuty z gry Damiana Spychalskiego, mimo iż sędziowie nie dopatrzyli się faulu tego zawodnika. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 29:29 i podziałem punktów.
Powiedzieli po meczu:
Grzegorz Czapla (trener Wójcika) - Była mała poprawa w naszej grze, w obronie fragmentami zagraliśmy fajnie. Zabrakło zdrowego rozsądku i chłodnej głowy w niektórych sytuacjach. Było dużo straconych piłek, w konsekwencji szły kontry. Jednak udało nam się dogonić rywala. W końcówce zabrakło nam szczęścia. Cały czas będziemy walczyć o trzecie miejsce. Nie możemy tracić punktów i musimy wygrywać z zespołami, które są wyżej. Na pewno nie odpuścimy Wybrzeżowi i Nielbie. To będzie kwestia dnia i mobilizacji. Chciałbym, żebyśmy wrócili do tej gry, którą prezentowaliśmy wcześniej, jeśli chodzi o skuteczność rzutową. Jak to pójdzie w parze z obroną i dobrą dyspozycją bramkarzy to wyniki same wrócą. Trzeba czekać. Ktoś powie, że za długo tego czekania. Mamy jednak młodych zawodników. Trzeba dać im trochę czasu i ogrania. Za kilka lat mogą być wielkimi graczami.
Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - W meczu zagrał Maciej Dawidowski, który wraca po kontuzji. Z kolei Jakub Malczewski ma złamany palec śródręcza i już w tym sezonie nie zagra. Jest to dla nas duże osłabienie, nie możemy robić pewnych roszad. Nasza gra wyglądała już nieco lepiej. Nadal szwankuje skuteczność w ataku, za to w obronie gramy nieźle. Praktycznie przez cały mecz goniliśmy wynik i dopiero w 54. minucie wyszliśmy na prowadzenie. Niestety nie udało nam się go utrzymać.
Vetrex Sokół Kościerzyna - KS Meble Wójcik Elbląg 14:12 (29:29)
Sokół: Pieńczewski - Lisiewicz 8, Szala 6, Janusiewicz 5, Ringwelski 3, Gryczka 3, Reichel M. 2, Żynda 1, Kuczyński 1, Piechowski, Reichel J.
Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malewski 10, Gryz 3, Kupiec 3, Olszewski 3, Spychalski 3, Mazur 3, Ośko 2, Maluchnik 1, Nowakowski 1, Dawidowski, Bąkowski, Kostrzewa, Malandy.
Zobacz tabelę wyników I ligi mężczyzn
W najbliższą środę Meblarze zagrają na wyjeździe rewanżowe spotkanie z Vive Targi Kielce. Kolejny mecz ligowy rozegrają natomiast 15 marca w Gdańsku z tamtejszym Wybrzeżem.
Anna Dembińska