UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Święto siatkówki tuż, tuż...

 
Elbląg, Mira Stankiewicz
Mira Stankiewicz (fot. Witold Sadowski)

 Już tylko godziny dzielą nas od rozpoczęcia mistrzostw świata w siatkówce na siedząco. Po raz pierwszy do Elbląga przyjedzie 28 drużyn z całego świata, w sumie prawie tysiąc sportowców. O przygotowaniach do turnieju rozmawiamy z Mirą Stankiewicz, rzecznikiem prasowym mistrzostw, która była gościem portEl Caffe.

 - Dużo masz ostatnio nieprzespanych nocy w związku z organizacją mistrzostw świata w siatkówce na siedząco?
      
- Ja niespecjalnie, ale cały sztab techniczny, który pracuje w hali i organizacyjny, który zajmuje się akredytacjami, przyjmowaniem zawodników i wieloma innymi sprawami, od tygodnia pewnie nie śpi.
       - Jak więc wyglądają przygotowania do mistrzostw? Czy wszystko jest już zapięte na ostatni guzik?
      
- To się okaże tak naprawdę w niedzielę. Pierwsze mecze będą taką próbą, czy wszystko wyszło dobrze. I myślę, że tak będzie, bo to już piąta impreza organizowana przez IKS Atak. Wcześniej klub organizował dwa turnieje klubowego Pucharu Europy, dwukrotnie mistrzostwa Europy. Co prawda rozpoczynający się lada dzień turniej to będzie największa impreza w historii Elbląga - bo przyjedzie 28 zespołów, a poprzedni rekord to 22 drużyny - ale obiekt, na którym będą odbywać się mecze, jest nam doskonale znany, współpracownicy również, jest też ponad 200 wolontariuszy. Wszyscy są sprawdzonymi partnerami, więc powinno być ok.
       - Jednym z największych wyzwań będzie pewnie ściągnięcie wszystkich gości do Elbląga…
      
- Naszym obowiązkiem jest odbieranie ekip z lotniska, generalnie z Gdańska. Trzeba po nich pojechać, przywieźć i tak 26 razy, bo polskie reprezentacje docierają własnym transportem. Trzeba też jeździć po VIP-ów, bo przedstawiciele światowej federacji będą mieli w Elblągu wybory do swoich władz. To jest w sumie około tysiąca ludzi. Trzeba będzie też wozić ekipy na halę treningową przy Browarnej , do hotelu, na miejsce zawodów…
       - Kilka tygodni temu mówiliście o problemach w wizami dla niektórych drużyn. Udało się je rozwiązać?
      
- Już prawie wszystko zostało wyjaśnione. Gdy we wtorek rozmawiałam z Danutą Kowalewską (wiceprezes IKS Atak i członkini władz europejskiej federacji siatkówki na siedząco – red.), dowiedziałam się, że jeszcze nie wiadomo, co z wizami dla Chinek. Być może już ten problem się rozwiązał. To ważne, bo Chinki są mistrzyniami paraolimpijskimi i świata, a więc najlepszym zespołem globu i szkoda by było, gdyby w naszych mistrzostwach nie zagrały. To będzie perełka, tak jak w stawce mężczyzn Bośniacy, Iran czy Egipt, to najlepsze zespoły świata.
       - Polskie reprezentacje kobiet i mężczyzn już są w Elblągu?
      
- Polacy już są, już trenują. Chciałabym zaznaczyć, że wszystkie zespoły będą traktowane jednakowo, mają wyznaczone określone godziny treningów w hali treningowej i głównej.
       - Pierwsze mecze już w niedzielę o godz. 9. Nie obawiacie się niskiej frekwencji wśród publiczności? Dzień wolny, wczesna godzina, piękna pogoda – to może nie sprzyjać frekwencji…
      
- Trudno powiedzieć. Kto ma być, to będzie. Wielu ludzi pokochało siatkówkę na siedząco, to widać na orlikach i podwórkach, gdzie siatka wisi nisko i wiele osób próbuje grać. Zawsze wierne były przedszkola, szkoły, szczególnie młodsze dzieci, ale mamy też wśród kibiców dużo osób dorosłych, którym się ta dyscyplina podoba. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ, ale ja zakładam, że kibice dopiszą i że będą przychodzić.
       - Zaproszeniem na mistrzostwa będzie m.in. sobotnia prezentacja drużyn na starówce o godz. 17…
      
- Każda z ekip kolejno przejdzie przez Stary Rynek, każdej drużynie będzie towarzyszyć muzyka charakterystyczna dla danego kraju w wykonaniu Elbląskiej Orkiestry Kameralnej i zaproszonych muzyków grających na dziwnych instrumentach, których nazw nie podejmuję się wymienić… Po prezentacji każdej z drużyn odbędzie się koncert z muzyką polską. Serdecznie zapraszam na prezentację i kibicowania podczas mistrzostw!
      
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama