UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Trudny pojedynek Wójcika (piłka ręczna)

 
Elbląg, Meblarze wygrali z Kar-Do 29:25
Meblarze wygrali z Kar-Do 29:25 (fot. AD)

W meczu 16. kolejki piłkarze ręczni KS Meble Wójcik Elbląg pokonali na wyjeździe Kar-Do Spójnię Gdynia. Po tym zwycięstwie Meblarze mają na swoim koncie 21 punktów i zajmują piąte miejsce.

Przed meczem  jako faworyta wskazywano Elbląg, chociażby dlatego że drużyna Grzegorza Czapli miała aż osiem punktów przewagi nad sobotnim rywalem. Gdynianie z kolei na pewno mieli w pamięci  wygraną w pierwszej rundzie i u siebie chcieli zakończyć spotkanie z podobnym rezultatem.
      
       Początek meczu w Gdyni był wyrównany. Obie drużyny miały problemy ze skutecznością i starały się grać agresywnie w defensywie. W 13. minucie meczu, po golu Adama Nowakowskiego, elblążanie pierwszy raz w tym meczu wyszli na prowadzenie (7:6). Kolejne akcje były nienajlepsze w wykonaniu Meblarzy, przez co gdynianie utrzymywali niewielką przewagę. W 25. minucie gospodarze objęli najwyższe w tym meczu, bo czterobrmakowe, prowadzenie (14:10). Podopieczni Grzegorza Czapli ruszyli jednak do ataku i zdołali doprowadzić do wyrównania po 14. W ostatniej minucie pierwszej połowy padły trzy gole, a wynik na 15:14 dla Gdyni ustanowił Stanisław Gębala.
       W drugiej połowie trener Grzegorz Czapla wprowadził zmiany, na parkiecie pojawił się Mateusz Kostrzewa oraz Tomasz Maluchnik. Środkowy rozgrywający rzucił dwie bramki pod rząd i Wójcik wyszedł na prowadzenie 17:16. Od 36. do 40. minuty gole zdobywali tylko Meblarze. Elblążanie zagrali lepiej w ataku pozycyjnym, oddawali precyzyjne rzuty i zdobyli pięć bramek pod rząd, dzięki czemu wyszli na prowadzenie 24:19. Podopieczni Grzegorza Czapli kontrolowali przebieg meczu i utrzymywali trzy-czterobramkową przewagę. Trzy proste błędy spowodowały, że w 48. minucie gospodarze zmniejszyli dystans do dwóch goli. Na boisku zrobiło się nerwowo i obie drużyny znów miały problemy ze skutecznością. Do końca meczu piłka wpadła do siatki już tylko trzy razy i po 60 minutach gry tablica wyników wskazywała 29:25 dla Elbląga.
      
       Jerzy Kruszewski (kierownik Wójcika) - Z wyniku jesteśmy zadowoleni, z gry jednak nie do końca. Bardzo nam zależało na wygraniu tego meczu. Zawodnicy chcieli za szybko odskoczyć rywalowi, a skutki tego były odwrotne. Oddawali rzuty z nieprzygotowanych pozycji, które albo były niecelne albo bronił bramkarz. W końcówce widać było, że przewyższamy doświadczeniem rywala. Kar-Do to przeciwnik nie dający nam rozwinąć skrzydeł, w zeszłym sezonie raz zremisowaliśmy i raz przegraliśmy, w tym przegraliśmy u siebie i teraz udało się wygrać.
      
       Kar-Do spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 25:29 (15:14)
      
       Spójnia: Zimakowski, Skowron - Gębala 7, Bronk 5, Dorsz 5, Wróbel 4, Szlingier 2, Bielec 1, Borzymowski 1, Naus, Pacholarz.
       Wójcik: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk - Malewski 5, Mazur 5, Kostrzewa 4, Kupiec 3, Nowakowski 2, Ośko 2, Malczewski 2, Spychalski 2, Malandy 2, Maluchnik 1, Olszewski 1, Gryz
      
       Kolejne spotkanie Meblarze zagrają 8 lutego o godz. 18 w Malborku z tamtejszą Pomezanią.
      
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama