Trzy bramki piłkarek Startu w meczu z Białorusią

Nie powiodło się Biało-czerwonym w pierwszym meczu międzynarodowego turnieju, który rozgrywany jest w Gdańsku. Zawodniczki Kram Startu Magda Balsam i Sylwia Lisewska rzuciły Białorusinkom w sumie trzy bramki, jednak nasza kadra przegrała 23:24.
Nasza reprezentacja przygotuje się do czerwcowych meczów z Rosją, a zwieńczeniem zgrupowania jest międzynarodowy turniej, który od wczoraj rozgrywany jest w gdańskiej hali. Zarówno Sylwia Lisewska, jak i Magda Balsam miały okazję pokazać swoje umiejętności w pierwszym meczu z Białorusią. Pierwsza z nich rzuciła rywalkom dwie bramki, skrzydłowa natomiast wykorzystała jedną kontrę. Nasza rozgrywająca pojawiła się na parkiecie w 12. minucie meczu, a w 15. trafiła do siatki rywalek. Drugą i jak się później okazało ostatnią bramkę zanotowała w 24. minucie. W sumie nasza zawodniczka spędziła na parkiecie około trzydziestu minut - Zawsze krytycznie podchodzę do swoich występów i pierwszy mecz nie był do końca udany. Na pewno było dużo stresu z mojej strony, byłam spięta, ale miałam dużo chęci pokazania się i pomocy reprezentacji. Stres troszkę paraliżował, ale z biegiem meczu było już nieco lepiej. Na zgrupowaniu spotkały się najlepsze obecnie zawodniczki w kraju czy za granicą.
Treningi są dość mocne, nie można sobie odpuścić, tu nie ma pierwszego czy drugiego składu. Każda zawodniczka chce grać i pokazuje na treningach, że ma serce i chce walczyć. Trenuje się na sto pięćdziesiąt procent - podsumowała Sylwia Lisewska.
Z kolei Magda Balsam pojawiła się na parkiecie w 15. minucie meczu i podobnie jak Sylwia miała okazję pograć około trzydziestu minut. Nasza skrzydłowa tylko raz wpisała się do protokołu meczowego, kiedy to wykorzystała kontratak w 46. minucie.
Dziś Polki o godz. 18 zagrają mecz z Ukrainkami, a w niedzielę o 14 zmierzą się ze Słowacją. Transmisje ze spotkań można śledzić na Polsat Sport Extra oraz imprezylive.pl.