W dwa lata do kadry

Dwa lata specjalistycznego treningu wystarczyły, żeby dostać się do reprezentacji Polski. Młody elblążanin Tomasz Maksymowicz właśnie otrzymał powołanie do triathlonowej kadry juniorów młodszych i rozpoczyna kolejny etap przygotowań do mistrzostw Polski. Obecnie zawodnik przebywa na obozie przygotowawczym i w krótkiej rozmowie z nami zdradził tajniki swojego sukcesu i plany na przyszłość.
Michał Skorupa: - Od jak dawna zajmujesz się triathlonem?
Tomasz Maksymowicz: - Typowo tą dyscypliną zajmuję się od dwóch lat.
- Jak w tak krótkim czasie udało ci się osiągnąć poziom kadry Polski?
- Co prawda triathlon uprawiam stosunkowo krótko, lecz sport był obecny w moim życiu od zawsze. Od 8 lat trenuję pływanie, co bardzo pomaga w obecnej dyscyplinie. Wielu dobrych triathlonistów wcześniej trenowało właśnie pływanie. Mam nadzieję, że ze mną będzie podobnie.
- Pływanie to twoja koronna konkurencja, a nad czym szczególnie chcesz się skupić podczas przygotowań?
- Teraz chciałbym skupić się na bieganiu. Przez kontuzję miałem mniejsze możliwości więc teraz chcę wrócić do formy. Generalnie, podczas treningu, traktuję każdą dyscyplinę jednakowo, ponieważ w triathlonie trzeba być wszechstronnym.
- Na jakim dystansie czujesz się najlepiej?
- Najmocniej czuję się na olimpijskim dystansie triathlonu, czyli: 1,5 km pływania, 40 km na rowerze i 10 km biegu. Jednak patrząc pod kątem startów, do tej pory wybierałem sprinty, czyli 1/8 IronMana: ok. 450 m pływania, 22 km na rowerze i 5 km biegu.
- Jakie masz plany startowe na najbliższe miesiące?
- Dzisiaj jadę już na zgrupowanie do Szczyrku, skąd od razu wyruszamy na Węgry, żeby wziąć udział w zawodach Nadziei Olimpijskich. Jednak najbardziej docelową imprezą w tym sezonie są mistrzostwa Polski tzw. Olimpiada Młodzieży. Medaliści tych zawodów otrzymują przepustkę do kwalifikacji mistrzostw świata, więc szczytową formę muszę wypracować właśnie na ten okres.
Tomasz Maksymowicz: - Typowo tą dyscypliną zajmuję się od dwóch lat.
- Jak w tak krótkim czasie udało ci się osiągnąć poziom kadry Polski?
- Co prawda triathlon uprawiam stosunkowo krótko, lecz sport był obecny w moim życiu od zawsze. Od 8 lat trenuję pływanie, co bardzo pomaga w obecnej dyscyplinie. Wielu dobrych triathlonistów wcześniej trenowało właśnie pływanie. Mam nadzieję, że ze mną będzie podobnie.
- Pływanie to twoja koronna konkurencja, a nad czym szczególnie chcesz się skupić podczas przygotowań?
- Teraz chciałbym skupić się na bieganiu. Przez kontuzję miałem mniejsze możliwości więc teraz chcę wrócić do formy. Generalnie, podczas treningu, traktuję każdą dyscyplinę jednakowo, ponieważ w triathlonie trzeba być wszechstronnym.
- Na jakim dystansie czujesz się najlepiej?
- Najmocniej czuję się na olimpijskim dystansie triathlonu, czyli: 1,5 km pływania, 40 km na rowerze i 10 km biegu. Jednak patrząc pod kątem startów, do tej pory wybierałem sprinty, czyli 1/8 IronMana: ok. 450 m pływania, 22 km na rowerze i 5 km biegu.
- Jakie masz plany startowe na najbliższe miesiące?
- Dzisiaj jadę już na zgrupowanie do Szczyrku, skąd od razu wyruszamy na Węgry, żeby wziąć udział w zawodach Nadziei Olimpijskich. Jednak najbardziej docelową imprezą w tym sezonie są mistrzostwa Polski tzw. Olimpiada Młodzieży. Medaliści tych zawodów otrzymują przepustkę do kwalifikacji mistrzostw świata, więc szczytową formę muszę wypracować właśnie na ten okres.
Michał Skorupa