Wójcik powalczy z mistrzem Polski

Szczypiornistów KS Meble Wójcik Elbląg czeka drugi, bardzo trudny pojedynek. Drużyna Jacka Będzikowskiego dziś (12 września) o godz. 18:30 zmierzy się z wielokrotnym mistrzem Polski i triumfatorem Ligi Mistrzów z Kielc.
Początek sezonu 2016/2017 jest dla naszych piłkarzy ręcznych niezwykle wymagający. W miniony piątek elblążanie przegrali z płocką Wisłę, a dziś podejmować będą zwycięzcę Ligi Mistrzów i wielokrotnych mistrzów Polski. Zawodnicy Jacka Będzikowskiego nie mogą sobie nic zarzucić po pojedynku inaugurującym rozgrywki, bowiem rozegrali świetny mecz, długo dotrzymywali kroku wicemistrzom i gdyby nie słabsza końcówka, moglibyśmy być świadkami niemałej sensacji w świecie polskiego szczypiorniaka. Kibice zgromadzeni w Hali Sportowo-Widowiskowej nie kryli zaskoczenia faktem tak dobrej postawy beniaminka superligi. Na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Meblarzy nie krył zadowolenia ze swoich zawodników - Staraliśmy się walczyć ile mogliśmy, ale w pewnym momencie zabrakło nam trochę alternatyw i siły. Przy tak doświadczonej drużynie jaką jest Wisła, było to widoczne. Wykorzystali nasze proste błędy techniczne, kontrowali i sytuacja była rozstrzygnięta. Należą się słowa pochwały dla mojej drużyny za włożone serce i walkę z naprawdę klasowym przeciwnikiem, który górował nad nami warunkami fizycznymi - podsumował Jacek Będzikowski.
Niestety w pojedynku tym kontuzji ręki doznał nasz rozgrywający Piotr Adamczak i przez trzy tygodnie nie zobaczymy go na parkiecie. Na pewno jest to spora strata dla drużyny, która i tak już musi sobie radzić bez Kamila Netza i Damiana Malandego. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry i dziś znów będą chcieli pokazać się przed własną publicznością z jak najlepszej strony. Zdecydowanym faworytem pojedynku jest oczywiście zespół z Kielc, który w swoim pierwszym meczu pokonał Wybrzeże Gdańsk 31:19. Vive wybrało się do Gdańska bezpośrednio z Kataru, gdzie walczyło w Super Globe a i tak z łatwością pokonało gdańszczan. Teraz na drodze kielczan stanie drugi beniaminem PGNiG Superligi. - Mamy nadzieję, że zagramy dobrze i przede wszystkim, że wszyscy cali i zdrowi zakończą mecz - powiedział dyrektor klubu. - Zobaczymy jakim wynikiem skończy się mecz, my na pewno powalczymy. Kielce są zdecydowanym faworytem tego spotkania, już pokazali, że początek sezonu jest dla nich dobry i są do niego świetnie przygotowani. Zobaczymy na ile będziemy w stanie się im przeciwstawić. Liczymy na to, że hala się zapełni i będziemy świadkami ciekawego widowiska - dodał Łukasz Kuliński.
W związku ze zmiana przepisów i podziale na dwie grupy, stawką dzisiejszego meczu są trzy punkty. Liczymy na to, że elblążanie zagrają na podobnym poziomie, co w pojedynku z Wisłą i będziemy świadkami ciekawego sportowego widowiska.
Początek spotkania w Hali Sportowo-Widowiskowej o godz. 18:30. Bilety w cenie 10 zł normalny i 5 zł ulgowy można nabyć w kasie, a także za pośrednictwem serwisu www.hsw.elblag.pl. Karnet na cały sezon kosztuje 100 zł.
Niestety w pojedynku tym kontuzji ręki doznał nasz rozgrywający Piotr Adamczak i przez trzy tygodnie nie zobaczymy go na parkiecie. Na pewno jest to spora strata dla drużyny, która i tak już musi sobie radzić bez Kamila Netza i Damiana Malandego. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry i dziś znów będą chcieli pokazać się przed własną publicznością z jak najlepszej strony. Zdecydowanym faworytem pojedynku jest oczywiście zespół z Kielc, który w swoim pierwszym meczu pokonał Wybrzeże Gdańsk 31:19. Vive wybrało się do Gdańska bezpośrednio z Kataru, gdzie walczyło w Super Globe a i tak z łatwością pokonało gdańszczan. Teraz na drodze kielczan stanie drugi beniaminem PGNiG Superligi. - Mamy nadzieję, że zagramy dobrze i przede wszystkim, że wszyscy cali i zdrowi zakończą mecz - powiedział dyrektor klubu. - Zobaczymy jakim wynikiem skończy się mecz, my na pewno powalczymy. Kielce są zdecydowanym faworytem tego spotkania, już pokazali, że początek sezonu jest dla nich dobry i są do niego świetnie przygotowani. Zobaczymy na ile będziemy w stanie się im przeciwstawić. Liczymy na to, że hala się zapełni i będziemy świadkami ciekawego widowiska - dodał Łukasz Kuliński.
W związku ze zmiana przepisów i podziale na dwie grupy, stawką dzisiejszego meczu są trzy punkty. Liczymy na to, że elblążanie zagrają na podobnym poziomie, co w pojedynku z Wisłą i będziemy świadkami ciekawego sportowego widowiska.
Początek spotkania w Hali Sportowo-Widowiskowej o godz. 18:30. Bilety w cenie 10 zł normalny i 5 zł ulgowy można nabyć w kasie, a także za pośrednictwem serwisu www.hsw.elblag.pl. Karnet na cały sezon kosztuje 100 zł.
Anna Dembińska