Wygrana Olimpii 2004 (piłka nożna)

Olimpia 2004 po zaciętym spotkaniu wygrała w ostatnim meczu sezonu 2009/2010 IV ligi z Zamkiem Kurzętnik 3-1 (1-0). Zobacz fotoreportaż.
Zawodnicy Olimpii zdobyli trzy punkty, ale nie przyszło im to łatwo. Zajmujący 14 miejsce w tabeli goście walczyli z naszym zespołem jak równy z równym. W 17 min. po dośrodkowaniu Kamila Kopyckiego piłkę w dużym zamieszaniu zdołał wepchnąć do bramki Marcin Sierechan. Mimo ataków z obu stron wynik do przerwy nie uległ zmianie.
W 55 min. elblążanie wyprowadzili kontratak, po którym Jacek Bykowski znalazł się w polu karnym i z 7 metrów przelobował wychodzącego z bramki bramkarza gości. Olimpia prowadząc 2-0 poczuła się pewniej, a jej akcje coraz bardziej się zazębiały. W 61 min. było już 3-0. Na indywidualną akcję zdecydował się Kamil Piotrowski, a piłka po jego strzale wpadła tuż przy słupku do bramki rywali. Goście nie rezygnowali z poprawienia wyniku i w 83 min. strzelili honorowego gola. W sytuacji sam na sam z Mateuszem Imianowskim znalazł się Adrian Mederski i pewnie pokonał elbląskiego bramkarza.
Dla Olimpii 2004 i jej kibiców był to sezon pełen emocji. W połowie rundy wiosennej wydawało się, że zespół trenera Dariusza Kaczmarczyka w cuglach wygra IV ligę. Niestety parę słabszych występów, a szczególnie przegrane z Błękitnymi Orneta, czy na własnym boisku z Sokołem Ostróda sprawiły, że elblążanie kończą rozgrywki na 4 miejscu. Liczymy na to, że z awansu będziemy się mogli cieszyć już za rok.
Olimpia: Imianowski- Czerniewski, Brzezicki, Jaromiński, Piotrowski, Anuszek, Tyburski (70' Fijałkowski), Sierechan, Kopycki, Bykowski, Dobrzyński (46' Niedźwiedzki)
W 55 min. elblążanie wyprowadzili kontratak, po którym Jacek Bykowski znalazł się w polu karnym i z 7 metrów przelobował wychodzącego z bramki bramkarza gości. Olimpia prowadząc 2-0 poczuła się pewniej, a jej akcje coraz bardziej się zazębiały. W 61 min. było już 3-0. Na indywidualną akcję zdecydował się Kamil Piotrowski, a piłka po jego strzale wpadła tuż przy słupku do bramki rywali. Goście nie rezygnowali z poprawienia wyniku i w 83 min. strzelili honorowego gola. W sytuacji sam na sam z Mateuszem Imianowskim znalazł się Adrian Mederski i pewnie pokonał elbląskiego bramkarza.
Dla Olimpii 2004 i jej kibiców był to sezon pełen emocji. W połowie rundy wiosennej wydawało się, że zespół trenera Dariusza Kaczmarczyka w cuglach wygra IV ligę. Niestety parę słabszych występów, a szczególnie przegrane z Błękitnymi Orneta, czy na własnym boisku z Sokołem Ostróda sprawiły, że elblążanie kończą rozgrywki na 4 miejscu. Liczymy na to, że z awansu będziemy się mogli cieszyć już za rok.
Olimpia: Imianowski- Czerniewski, Brzezicki, Jaromiński, Piotrowski, Anuszek, Tyburski (70' Fijałkowski), Sierechan, Kopycki, Bykowski, Dobrzyński (46' Niedźwiedzki)
ppz