Wysoka porażka Meblarzy w Kwidzynie (piłka ręczna)

Nie powiodło się naszym szczypiornistom pierwsze starcie z drużyną z najwyższej klasy rozgrywkowej podczas Turnieju o Puchar Prezesa MMTS Kwidzyn. Meblarze przegrali z gospodarzem 19:30. Zobacz zdjęcia z meczu. W sobotę elblążanie zmierzą się z Chrobrym Głogów.
Szczypiorniści Meble Wójcik Elbląg biorą udział w dwudniowym Turnieju o Puchar Prezesa MMTS Kwidzyn, gdzie opócz gospodarzy gra Chrobry Głogów oraz KPR Legionowo. Jest to pierwszy trudniejszy sprawdzian dla drużyny Jacka Będzikowskiego, bo do tej pory elblążanie mierzyli się z zespołami, ktore w minionym sezonie grały z nimi na I-ligowych parkietach. Zawodnicy Wójcika zremisowali u siebie z Wybrzeżem Gdańsk i wysoko pokonali Spójnię Gdynia. Teraz przyszedł czas na mocniejsze granie - Chcemy się sprawdzić i zobaczyć jak będziemy wyglądać w starciu z ekstraklasowymi drużynami. Teraz jesteśmy o stopień wyżej i sam jestem ciekawy jak to będzie wyglądało w naszym wykonaniu - mówił przed turniejem trener Meble Wójcik. Dziś Meblarze starli się z czwartą drużyną minionego sezonu MMTS Kwidzyn, z której zasilili nasz zespół bramkarz Bartosz Dudek i obrotowy Bartosz Janiszewski.
Początek spotkania był niebyt udany w wykonaniu naszych szczypiornistów. Elblążanie mocno męczyli się w ataku pozycyjnym i mieli spore problemy z kwidzyńską defensywą. Pierwszą bramkę rzucili gospodarze w 4. minucie spotkania, a do wyrównania doprowadził Bartosz Janiszewski. Zawodnicy MMTS szybko przechodzili do ataku i tak samo zdobywali bramki, a po przechwytach błyskawicznie wykorzystywali kontrataki. W 11. minucie było 5:3 dla gospodarzy i o czas poprosił Jacek Będzikowski. Co prawda zaraz po przerwie gola kontaktowego zdobył Mikołaj Kupiec, jednak przez kolejne pięć minut do siatki trafiali jedynie gospodarze. Nasi zawodnicy próbowali grać z kołem, jednak piłka bardzo rzadko dochodziła do obrotowego. Cztery z rzędu trafienia kwidzynian dały im prowadzenie 9:4. Na szczęście błędy popełniali też zawodnicy MMTS. Po bramkach Daniela Żółtka i Michała Tórza, elblążanie mieli już tylko dwie bramki straty, a po przechwycie i kontrze Marcina Szopy, tablica wyników wskazywała 10:10. Dobra interwencja Bartosza Dudka dała naszej drużynie szansę na objecie pierwszego prowadzenia w tym meczu, jednak podanie do kontry przechwycili miejscowi gracze. Ostatnie sześć minut pierwszej połowy nasi zawodnicy znów zagrali bardzo nieskutecznie i na przerwę schodzili z trzema brakami straty (10:13)
Meblarze drugą odsłonę zawodów, podobnie jak pierwsza, czyli nieskutecznie. Błąd podania do koła, obronione rzuty, a także niewykorzystany karny, spowodowały, że rywale odskoczyli na pięć bramek. W 43. minucie spotkania, po zderzeniu z jednym z kwidzynian, o własnych siłach nie był w stanie zejść z boiska Kamil Netz. Zaraz potem nasi zawodnicy nie wykorzystali kolejnej szansy z linii 7. metra i przez osiem minut z rzędu nie byli w stanie pokonać Krzysztofa Szczeciny między słupkami. Niemoc strzelecką Meblarzy przełamał w końcu Adam Nowakowski. W kolejnych akcjach znów seryjnie trafiali do siatki gospodarze, a elblążanie oddawali niecelne rzuty. W 56. minucie MMTS osiągnął już dziesięć bramek przewagi, by ostatecznie wygrać spotkanie 30:19.
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 30:19 (13:10)
MMTS: Kiepulski, Żurawski, Szczecina - Seroka 12, Genda 5, Peret 3, Krieger 2, Szczepański 2, Nogowski 2, Potoczny 2, Pilitowski 1, Szpera 1, Janikowski, Nawrocki, Klinger, Rosiak.
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Szopa 3, Janiszewski 3, Kupiec 3, Żółtak 3, Netz 2, Nowakowski 2, Tórz 2, Adamczak Paweł 1, Malczewski, Dorsz, Olszewski, Malandy, Adamczak Piotr.
Jutro Meblarze powalczą o trzecie miejsce w turnieju z Chrobrym Głogów.
Początek spotkania był niebyt udany w wykonaniu naszych szczypiornistów. Elblążanie mocno męczyli się w ataku pozycyjnym i mieli spore problemy z kwidzyńską defensywą. Pierwszą bramkę rzucili gospodarze w 4. minucie spotkania, a do wyrównania doprowadził Bartosz Janiszewski. Zawodnicy MMTS szybko przechodzili do ataku i tak samo zdobywali bramki, a po przechwytach błyskawicznie wykorzystywali kontrataki. W 11. minucie było 5:3 dla gospodarzy i o czas poprosił Jacek Będzikowski. Co prawda zaraz po przerwie gola kontaktowego zdobył Mikołaj Kupiec, jednak przez kolejne pięć minut do siatki trafiali jedynie gospodarze. Nasi zawodnicy próbowali grać z kołem, jednak piłka bardzo rzadko dochodziła do obrotowego. Cztery z rzędu trafienia kwidzynian dały im prowadzenie 9:4. Na szczęście błędy popełniali też zawodnicy MMTS. Po bramkach Daniela Żółtka i Michała Tórza, elblążanie mieli już tylko dwie bramki straty, a po przechwycie i kontrze Marcina Szopy, tablica wyników wskazywała 10:10. Dobra interwencja Bartosza Dudka dała naszej drużynie szansę na objecie pierwszego prowadzenia w tym meczu, jednak podanie do kontry przechwycili miejscowi gracze. Ostatnie sześć minut pierwszej połowy nasi zawodnicy znów zagrali bardzo nieskutecznie i na przerwę schodzili z trzema brakami straty (10:13)
Meblarze drugą odsłonę zawodów, podobnie jak pierwsza, czyli nieskutecznie. Błąd podania do koła, obronione rzuty, a także niewykorzystany karny, spowodowały, że rywale odskoczyli na pięć bramek. W 43. minucie spotkania, po zderzeniu z jednym z kwidzynian, o własnych siłach nie był w stanie zejść z boiska Kamil Netz. Zaraz potem nasi zawodnicy nie wykorzystali kolejnej szansy z linii 7. metra i przez osiem minut z rzędu nie byli w stanie pokonać Krzysztofa Szczeciny między słupkami. Niemoc strzelecką Meblarzy przełamał w końcu Adam Nowakowski. W kolejnych akcjach znów seryjnie trafiali do siatki gospodarze, a elblążanie oddawali niecelne rzuty. W 56. minucie MMTS osiągnął już dziesięć bramek przewagi, by ostatecznie wygrać spotkanie 30:19.
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 30:19 (13:10)
MMTS: Kiepulski, Żurawski, Szczecina - Seroka 12, Genda 5, Peret 3, Krieger 2, Szczepański 2, Nogowski 2, Potoczny 2, Pilitowski 1, Szpera 1, Janikowski, Nawrocki, Klinger, Rosiak.
Wójcik: Dudek, Fiodor, Ram - Szopa 3, Janiszewski 3, Kupiec 3, Żółtak 3, Netz 2, Nowakowski 2, Tórz 2, Adamczak Paweł 1, Malczewski, Dorsz, Olszewski, Malandy, Adamczak Piotr.
Jutro Meblarze powalczą o trzecie miejsce w turnieju z Chrobrym Głogów.
Anna Dembińska