Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 11-12-2017, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Boom !!! Boom !!!

'Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ta rywalizacja jeszcze była ciekawa'

 
Elbląg, 'Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ta rywalizacja jeszcze była ciekawa' fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki ręczne Startu przegrały dwa mecze w Lublinie, jednak nie są na straconej pozycji. O porażkach zadecydowała przede wszytskim bardzo słaba gra w obronie - Grałyśmy zbyt prosto i zbyt czytelnie dla przeciwnika - powiedziała Ewa Andrzejewska.

Start jechał do Lublina z zamiarem wywalczenia chociażby jednego zwycięstwa. Niestety elblążanki przegrały oba spotkania i są w dość trudnej sytuacji przed rywalizacją na własnym parkiecie. O ile w pierwszym spotkaniu nasza drużyna miała szanse na wygrana, o tyle w drugim od początku brakowało szczelnej defensywy i już po kilkunastu minutach przegrywała 4:11, by na przerwę zejść z dziesięcioma bramkami straty. Druga połowa była już zdecydowanie bardziej wyrównana, jednak zawodniczki Startu nie były w stanie powalczyć o korzystny rezultat w tym meczu.
     - Przegrałyśmy mecz obroną i brakiem pomysłu na atak pozycyjny. - powiedziała po meczu Ewa Andrzejewka. - Grałyśmy zbyt prosto i zbyt czytelnie dla przeciwnika. Lublinianki odczytywały nasz atak za każdym razem, a my nie potrafiłyśmy sobie z tym poradzić. Z tego poszły proste straty i zbyt dużo kontr. Nie możemy mówić o zmęczeniu, raczej problem leżał w naszych głowach. Bardzo chciałyśmy wygrać oba mecze, teraz pozostaje nam tylko wierzyć, że tygodniowa praca pomoże coś zmienić w naszej grze i przeciwstawić się Lublinowi. Rywalizacja trwa dalej, gramy do trzech zwycięstw. Już nie takie sytuacje miały miejsce do tej pory. To, że przegrałyśmy dwa mecze jeszcze o niczym nie świadczy. Mamy nauczkę i dużo materiału do analizy - zakończyła rozgrywająca EKS. - To był jeden z tych meczów, który nie poszedł po naszej myśli - dodała Aleksandra Jędrzejczyk. - Jestem w szoku i ciężko na gorąco powiedzieć co się stało. Jak spokojnie przeanalizujemy to spotkanie, wyciągniemy wnioski. Boli to tym bardziej, że w pierwszym meczu przegrałyśmy tylko jedną bramką, a w drugim aż jedenastoma. Piłka ręczna kobieca jest zaskakująca. Gra nam się nie kleiła, nic nam nie wychodziło, do tego Lublin co chwilę wyprowadzał kontry. Ciężko było nam się podnieść - podsumowała skrzydłowa.
     Trener Startu, pomimo dwóch porażek, jest dobrej myśli przed konfrontacjami w Elblągu. - Pierwsza porażka była dość bolesna i na pewno odbiła się ona w jakiś sposób na psychice i byliśmy troszeczkę pod ścianą. Widać było sporę różnicę pomiędzy zespołami, jeśli chodzi o fizyczny początek spotkania. Nie wychodziło nam wiele rzeczy, tylko do 18. minuty aż pięć sytuacji sam na sam obroniła Weronika Gawlik i to podcięło nam skrzydła. Nie da się ukryć, że Lublin był o klasę lepszy, potwierdził to na boisku. Dla nas była to nauka i na pewno z tej lekcji wyciągniemy wnioski. Jedyne co mogę obiecać to zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby ta rywalizacja jeszcze była ciekawa - podsumował Andrzej Niewrzawa.
     
     Trzecie spotkanie zostanie rozegranie w Elblągu w najbliższą sobotę (30 kwietnia) o godz. 17. W przypadku zwycięstwa naszej drużyny, kolejny mecz odbędzie się w niedzielę, również o 17. Przedstawiciele klubu kibica apelują do fanów naszej drużyny, by przybyli na mecz ubrani w czerwoną odzież.      


     Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Dziewczyny wierzymy w was! Walczymy do końca
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    (2016-04-26)
  • Kobietki ja wierzę w WAS będzie dobrze
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 1
    (2016-04-26)
  • Jesteśmy z wami???????????????? ja jade do Lublina ponownie 4maja nie wiem jak wy DZIEWCZYNY????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 2
    Kociiii Kocelaaaa(2016-04-26)
  • Ogarnijcie się. To ostatni mecz półfinału. A szkoda, bo Lublin bardzo słaby w tym sezonie, to już cień dawnej ekipy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 13
    (2016-04-26)
  • No niestety niewykorzystane setki się mszczą, zablokowany Lisek może co najwyżej przeklinać zły los a Świeża ze swoją dynamiką to albo przestanie się bać kończyć akcje albo będzie grzała ławę. Trener ma ciężki orzech do zgryzienia bo te @ z Lublina wydają się nie do pokonania (na całe szczęście to złudzenie, taka fatamorgana) i on i dziewczyny o tym wiedzą teraz wystarczy to udowodnić w pierwszym meczu niewiele zabrakło, rzekł bym "naparstek szczęścia" nad drugim spuszczamy zasłonę milczenia. Wyciągnąć wnioski, rozgrywać, kończyć, i punktować i nie odpuszczać w obronie. Pamiętajcie dziewczyny gracie u siebie ale gracie dla nas, kibiców. Cały rok pokazywałyście jak dobre jesteście i wiele razy zaskakiwałyście drużyny przeciwne. Zróbcie to i teraz, bo jeśli nie wy to kto ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 1
    JiL(2016-04-26)
  • A ja myślę, że jeszcze będą emocje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    bma(2016-04-26)
  • Dziewczyny dacie radę! Wierzę w Was bo jesteście mega waleczne i nieraz pokazywałyscie to na boisku! Potraficie się podnieść mimo upadku i walczyć dalej. Jestem przekonana że 4 maja mecz będzie w Lublinie! A tam wszystko może się wydarzyć! Trzymam kciuki!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 1
    Brzozkaaaaaaa(2016-04-26)
  • No nareszcie normalne komentarze. Z takim przekazem dziewczyny nie pozostaje nic innego jak tylko grać do końca
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 0
    krzychu7777(2016-04-27)
  • Fakt. Tną?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    hd(2016-04-27)
  • Zapraszamy do Lublina, ale już w przyszłym sezonie. W tym graliście u nas już 4 razy i "chwatit".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 7
    lubelak(2016-04-27)
  • Lubelak śmieszny jesteś, że aż tutaj musisz miauczeć. .. Żal komentować Twoje wywody. Już w pierwszej kolejce od Was wywieźliśmy punkt. Krótka pamięć? Gratulacje dla Lublina jak w mazak dostaliście w final four. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 2
    (2016-04-27)
  • No tną!Można?Można.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hd(2016-04-27)
Reklama