Zwycięstwo Olimpii 2004 (piłka nożna)

Komplet punktów na boisku rywala zdobyli piłkarze Olimpii 2004. Elblążanie pokonali w Korszach tamtejszy MKS 3:2 (1:1).
To był mecz pełen dramaturgii i zwrotów akcji. W pierwszej połowie gospodarze nie strzelili dwóch rzutów karnych, a po spotkaniu z trzech punktów cieszyli się elblążanie.
Pojedynek mógł rozpocząć się dobrze dla miejscowych, którzy już na początku meczu mieli doskonałą szansę na objęcie prowadzenia, ale rzutu karnego nie wykorzystał znany z występów w Olimpii Elbląg Piotr Trafarski. Po chwili z gola cieszyli się żółto-biało-niebiescy. Po prostopadłym podaniu sam na sam z bramkarzem znalazł się Damian Sadowski i trafił do siatki. Gospodarze walczyli o odrobienie strat i zdobyli gola po rzucie rożnym i celnym strzale głową Trafarskiego. Jeszcze przed przerwą MKS mógł prowadzić, ale nie wykorzystał kolejnej jedenastki.
Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla piłkarzy z Moniuszki. Olimpia 2004 zdobyła drugą bramkę po dośrodkowaniu i celnym uderzeniu pod poprzeczkę Grzegorza Miecznika. MKS mógł odrobić straty już w następnej akcji, ale gości od utraty gola uratowała poprzeczka. Gospodarze byli nieskuteczni, a żółto-biało-niebieskim udało się podwyższyć rezultat. W polu karnym faulowany był Daniel Baran, sędzia odgwizdał rzut karny, którego zamienił na gola sam poszkodowany. MKS zdobył kontaktową bramkę w końcówce pojedynku, ale Olimpia 2004 skutecznie broniła jednobramkowej przewagi do końca meczu. - W meczu było bardzo dużo emocji- powiedział Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004. - W poprzedniej kolejce mieliśmy pecha i straciliśmy gola w końcówce, a tym razem szczęście było przy nas. Cieszymy się z kolejnych zdobytych punktów.
MKS Korsze – Olimpia 2004 Elbląg 2:3 (1:1)
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Brzezicki, Szawara (65' Kowalczyk), Zieliński R., Zieliński D., Baran, Liszko, Skierkowski, Miecznik, Sadowski (85' Czerniewski), Śmigieliski (35' Sawicki)
Pojedynek mógł rozpocząć się dobrze dla miejscowych, którzy już na początku meczu mieli doskonałą szansę na objęcie prowadzenia, ale rzutu karnego nie wykorzystał znany z występów w Olimpii Elbląg Piotr Trafarski. Po chwili z gola cieszyli się żółto-biało-niebiescy. Po prostopadłym podaniu sam na sam z bramkarzem znalazł się Damian Sadowski i trafił do siatki. Gospodarze walczyli o odrobienie strat i zdobyli gola po rzucie rożnym i celnym strzale głową Trafarskiego. Jeszcze przed przerwą MKS mógł prowadzić, ale nie wykorzystał kolejnej jedenastki.
Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla piłkarzy z Moniuszki. Olimpia 2004 zdobyła drugą bramkę po dośrodkowaniu i celnym uderzeniu pod poprzeczkę Grzegorza Miecznika. MKS mógł odrobić straty już w następnej akcji, ale gości od utraty gola uratowała poprzeczka. Gospodarze byli nieskuteczni, a żółto-biało-niebieskim udało się podwyższyć rezultat. W polu karnym faulowany był Daniel Baran, sędzia odgwizdał rzut karny, którego zamienił na gola sam poszkodowany. MKS zdobył kontaktową bramkę w końcówce pojedynku, ale Olimpia 2004 skutecznie broniła jednobramkowej przewagi do końca meczu. - W meczu było bardzo dużo emocji- powiedział Stanisław Fijarczyk, trener Olimpii 2004. - W poprzedniej kolejce mieliśmy pecha i straciliśmy gola w końcówce, a tym razem szczęście było przy nas. Cieszymy się z kolejnych zdobytych punktów.
MKS Korsze – Olimpia 2004 Elbląg 2:3 (1:1)
Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
Olimpia 2004: Imianowski- Brzezicki, Szawara (65' Kowalczyk), Zieliński R., Zieliński D., Baran, Liszko, Skierkowski, Miecznik, Sadowski (85' Czerniewski), Śmigieliski (35' Sawicki)
ppz