UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start w ćwierćfinale Pucharu Polski

 
Elbląg, Start w ćwierćfinale Pucharu Polski

Szczypiornistki elbląskiego Startu były faworytem w 1/8 finału Pucharu Polski, w którym rywalizowały z grającymi na zapleczu PGNiG Superligi rezerwami płockiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy pokonały młode adeptki piłki ręcznej 34:23 i zameldowały się w ćwierćfinale rozgrywek.

Początek rywalizacji w Pucharze Polski nie był dla Startu najłatwiejszy, a wręcz przeciwnie, bo elblążanki trafiły na najmocniejszego z potencjalnych rywalki KPR Gminy Kobierzyce. Zespół Andrzeja Niewrzawy udał się na Dolny Śląsk bez Barbary Choromańskiej, Justyny Świerczek i Aleksandry Garczarczyk, za to z Hanną Yashchuk w składzie. Mecz był bardzo zacięty, a po końcowym gwizdku z awansu do 1/8 finału Pucharu Polski cieszyły się elblążanki. W kolejnym etapie rozgrywek los przydzielił naszej drużynie grające na co dzień w I lidze piłkarki rezerw ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Do Płocka nasza drużyna udała się w jeszcze skromniejszym składzie. Oprócz wspomnianych zawodniczek w meczu pucharowym nie zagrała Joanna Waga oraz Alona Shupyk, która ma problemy z kolanem.

Od pierwszych minut na parkiecie dominowały elblążanki. Gospodynie popełniały mnóstwo błędów i już w 11. minucie, przy wyniku 4:9 o przerwę poprosił płocki trener. Do tego czasu większość goli Startu było autorstwa Aleksandry Dronzikowskiej, która nie tylko wykańczała kontrataki, ale także dwukrotnie oddała celne rzuty z linii 7. metra. Gdy dwie kolejne bramki pały łupem miejscowych, tym razem zielony kartonik wyciągnął Andrzej Niewrzawa. Gra obu zespołów pozostawiała wiele do życzenia, jednak to przyjezdne były skuteczniejsze w ataku. Kilkukrotnie zawiodło skrzydło, przydarzyły się też straty w ofensywie. Nieźle dysponowana była Tatjana Trbović, która zdobyła większość bramek w końcówce pierwszej połowy. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 10:15.

Po zmianie stron gra się wyrównała, gospodynie dość regularnie trafiały do siatki i w 37. minucie zniwelowały straty do czterech goli. W kolejnych akcjach miały problemy z przedarciem się przez elbląską obronę, a w odpowiedzi trzy razy z rzędu do bramki trafiła Milica Rancic. Elblążanki mogły odskoczyć na jeszcze większą przewagę, jednak kilkukrotnie oddały niecelne rzuty lub obroniła je bramkarka SMS. Nadal nie do zatrzymania była serbska obrotowa, która w 48. minucie wyprowadziła swoją drużynę na dziesięciobramkowe prowadzenie (27:17). Z drugiej linii zaczęła trafiać Katarzyna Cygan, a trzy ostatnie bramki padły łupem Alicji Pękali. Start pokonał uczennice ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego 34:23 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski.

 

SMS ZPRP II Płock - EKS Start Elbląg 23:34 (10:15)

Start: Pająk, Orowicz - Trbovic 9, Dronzikowska 7, Pękala 6, Yashchuk 5, Rancic 4, Cygan 3, Kaczmarek, Szulc, Stapurewicz.

 

Do kolejnego etapu awansowały także koszalinianki, które z łatwością pokonały MKS PR Urbis Gniezno. Dość niespodziewanie KPR Ruch II Chorzów pokonał Eurobud JKS Jarosław różnicą aż dziesięciu bramek, a Korona Handball Kielce ograła KS Kościerzyna.

 

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • I to jest kres możliwości drużyny zwanej Startem. Czas by w zespole grały dziewczyny z TRUSO, ale czy stać na taką radykalną zmianę "prezeskę"? Czy zarząd klubu nie zdaje sobie sprawy, że piłka ręczna w takim wydaniu staje się sportem niszowym?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 9
    kiki(2020-01-16)
  • @kiki - Człowieku, paraolimpiada jest co 4 lata, nie ma rozgrywek ligowych w tej kategorii. Juniorki z Truso zdążą się zestarzeć do tego czasu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 5
    hd(2020-01-16)
  • bravo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 4
    &(2020-01-16)
  • Ale co to da, że przyjdą dziewczyny z Truso do Startu. Przykładem jest Stapurewicz, która na boisku czuje się jak w labiryncie. W jej grze nie widać progresu, lecz regres. Dziewczyny z Truso powinny ogrywać się w niższych ligach, A powinny się pojawiać twarze z superligi lub z zagranicy. Ten sezon i tak jest przekreślony, ale mam nadzieję, że w nowym sezonie pojawi się nowa prawo skrzydłowa i silne rozgrywające.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 4
    ...........(2020-01-16)
  • @........... - Wizjoner jesteś. Twarze z zagranicy itd. Marzenia ściętej głowy o wzmocnieniach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2020-01-16)
  • Morale zbudowały na dzieciach czas na ligę w sobotę. A tam to już klasycznie sił na 30minut.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2020-01-16)
  • @kiki - Ty jesteś zawodniczką Truso albo mamą córci co gra w Truso lub co bardziej prawdopodobne pacjentem oddziału psychiatrycznego we Fromborku z dostępem do internetu bo w kółko piszesz to samo. Miedzy rozgrywkami juniorskim w których gra Truso a nawet słabą w Europie ale jednak Superligą Kobiet jest przepaść. Dziewczyny z Truso nie mają umiejętności wymaganych do gry na tym szczeblu rozgrywek i nie są przygotowane fizycznie do rywalizacji - wynika to z ich bardzo młodego wieku. Z juniorkami Truso Start przegrywałby wszystkie mecze w stosunku 12:40,zespoły przeciwne skutecznie wybiłby z głowy juniorkom grę w piłkę ręczną a już po 1 sezonie zespół spadłby do I ligi, po kolejnym sezonie byłyby już w II lidze, gdyż w I lidze są takie zespoły, jak: Korona Kielce, Sambor Tczew, Varsovia, czy SPR Olkusz, które mają w swoich szeregach doświadczone zawodniczki, które potrafią grać w piłkę ręczną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 2
    (2020-01-16)
  • Jak zwykle pod artykułami dotyczącymi Startu „ściana płaczu” lokalnych ofiar losu nie mogących odnaleźć się w społeczeństwie. Zawsze się zastanawiam czemu akurat artykuły o Starcie przyciągają tylu dyletantów i malkontentów. Chyba w realnym życiu nikt z nimi się nie zadaję a tutaj obrażając Klub lub dziewczyny mają chociaż na chwile możliwość zwrócenia na siebie uwagi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    (2020-01-16)
  • W komentarzach zawsze najwięcej ujadają nieudacznicy i zazdrośnicy co sport znają ale tylko z telewizji. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 3
    (2020-01-16)
  • Dziewczyny w Płocku zadanie wykonały. Teraz trzeba powalczyć z miedziowymi. Faworytem oczywiście jest Zagłębie ale walczyć Starcie trzeba zawsze do końca. Trolle zostają w domu i piszą bezsensowne komentarze a My spotykamy się w sobotę na hali. Powodzenia !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    (2020-01-16)
  • przyjdźmy na mecz w sobotę i zróbmy wspaniały doping. Proponuję by każdy założył coś czerwonrgo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    klosze(2020-01-16)
  • @kiki - Ty jesteś zawodniczką Truso ~ kto ma pieniądze ten nie spada, a "prezeska"jest po to aby je załatwiać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2020-01-16)
Reklama