UWAGA!

----

Skąd polskie firmy biorą pracowników, gdy brakuje rąk do pracy

 Skąd polskie firmy biorą pracowników, gdy brakuje rąk do pracy

Polski rynek pracy wysyła sprzeczne sygnały: bezrobocie rejestrowane lekko rośnie, a mimo to wielu pracodawców nie ma kim obsadzić stanowisk. Wyjaśniamy, gdzie brakuje rąk i po jakie kanały rekrutacji sięgają dziś firmy.

 

Najważniejsze w skrócie

  • Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,8% (koniec czerwca 2026 r.), a mierzona metodą unijną (BAEL) utrzymuje się w okolicach 3% — to jedno z najniższych bezrobocie w UE.
  • Na koniec I kwartału 2026 r. w gospodarce było ponad 100 tys. wolnych miejsc pracy (dane GUS).
  • Niedobór pracowników ma charakter strukturalny (demografia), a nie tylko sezonowy.
  • Firmy coraz częściej łączą kanały krajowe z rekrutacją kandydatów z zagranicy.

Gdzie w polskiej gospodarce najbardziej brakuje rąk

Niedobór nie rozkłada się równomiernie. Najmocniej odczuwają go branże wymagające fizycznie i o wysokiej rotacji:

  • produkcja
  • logistyka i magazyny
  • budownictwo
  • gastronomia i hotelarstwo
  • opieka

Przyczyny są w dużej mierze strukturalne: starzenie się społeczeństwa, mniej liczne roczniki wchodzące na rynek pracy oraz odpływ młodszych kandydatów do dużych ośrodków i pracy biurowej. Efekt jest taki, że nawet przy słabszej koniunkturze części wakatów nie ma komu obsadzić.

Kanały rekrutacji — co działa, a co ma granice

Każdy kanał ma mocne strony i ograniczenia. Poniżej te, po które firmy sięgają najczęściej:

 

 

Tabela 1. Kanały rekrutacji

 

Kanał Mocna strona Ograniczenie
Ogłoszenia lokalne szybkie i tanie niewielki zasięg
Rekrutacja „z polecenia” zweryfikowani kandydaci ograniczona pula
Powiatowy urząd pracy brak kosztów nie zawsze pasujące profile
Agencja pracy tymczasowej szybkie obsadzenie stanowiska wyższy koszt
Portale z kandydatami z zagranicy dostęp do szerszej puli konieczność dopełnienia formalności

 

Pracownicy z zagranicy — gdzie firmy ich znajdują

Gdy kandydatów na rynku krajowym brakuje, naturalnym krokiem jest sięgnięcie po pracowników zza granicy — przede wszystkim z Ukrainy, od lat obecnych w produkcji, logistyce, budownictwie i usługach.

Kanałów dotarcia jest kilka: agencje wyspecjalizowane w rekrutacji cudzoziemców, rekomendacje wśród zatrudnionych oraz serwisy kojarzące firmy bezpośrednio z kandydatami. Zamiast czekać na zgłoszenia, pracodawca trafia od razu do osób gotowych do pracy w konkretnym mieście czy branży. Jednym z takich narzędzi jest portal Razem Work, skierowany do kandydatów z Ukrainy poszukujących zatrudnienia w Polsce. Taki bezpośredni kontakt skraca rekrutację i poszerza pulę kandydatów poza rynek lokalny.

Formalności — legalne zatrudnienie krok po kroku

Znalezienie kandydata to połowa sukcesu — druga to legalizacja pracy. Od 1 czerwca 2025 r. obowiązuje nowa ustawa o powierzaniu pracy cudzoziemcom, a od grudnia 2025 r. jej przepisy wykonawcze. O czym pamiętać:

  • Legalny pobyt to nie to samo co prawo do pracy — sam PESEL czy wiza nie wystarczą.
  • Potrzebny jest właściwy dokument: zezwolenie na pracę albo oświadczenie wpisane do ewidencji.
  • Coraz więcej procedur załatwia się elektronicznie.
  • Za nielegalne powierzenie pracy grozi grzywna sięgająca 50 tys. zł.

Tabela 2. Ścieżki legalizacji pracy

Ścieżka legalizacji Kiedy się sprawdza Opłata
Oświadczenie o powierzeniu pracy krótsze zatrudnienie, uproszczona procedura 400 zł
Zezwolenie na pracę dłuższe i typowe zatrudnienie od 400 zł

 

Wnioski

  • Niedobór rąk w wielu branżach jest trwały, nie chwilowy.
  • Jeden kanał rekrutacji zwykle nie wystarcza — warto je łączyć.
  • Kandydaci z zagranicy realnie poszerzają pulę, ale wymagają dopełnienia formalności.
  • O utrzymaniu pracownika na dłużej decydują wdrożenie, język i zakwaterowanie.

Najnowsze artykuły w dziale Strefa biznesu

Artykuły powiązane tematycznie