Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Darmowy bilet powrotny

Elbląg, Darmowy bilet powrotny Poszukiwani, którzy ukrywają się przed wymiarem sprawiedliwość za granicą, wracają do kraju samolotem...na koszt podatników (fot. KMP Elbląg)

Osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości coraz częściej wyjeżdżają za granicę, by uniknąć odpowiedzialności za popełnione czyny. Chętnie decydują się na ucieczkę do Wielkiej Brytanii, choć wybierają też Włochy, Niemcy bądź Holandię. Kupują bilet w jedną stronę i oddychają z ulgą. Do czasu. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej policjantom łatwiej jest wytropić poszukiwanych i sprowadzić ich z powrotem do kraju...na koszt podatników.

Elbląska policja poszukuje obecnie ponad 700 osób. Są to przestępcy skazani za popełnione czyny, podejrzani, a także zaginieni oraz nieletni. Największa rotacja odnotowywana jest właśnie przy nieletnich. Ci uciekają z domów rodzinnych, choć częściej postanawiają opuścić na własną rękę placówki opiekuńcze czy wychowawcze.
     - Rekordziści potrafią w ciągu roku uciekać do 200 razy – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski z referatu ds. poszukiwań i identyfikacji osób wydziału kryminalnego KMP w Elblągu. – Nawet policjanci nie zdążą za sobą zamknąć drzwi placówki, do której odwożą nieletniego, gdy otrzymują zgłoszenie o kolejnej ucieczce.
     Powody ucieczek nieletnich są różne: chodzi o nieporozumienia z rodzicami wynikające z tzn. buntu młodzieńczego, chęć zwrócenia na siebie uwagi. Uciekają też wychowankowie placówek opiekuńczych – ci swoje kroki najczęściej kierują do domu rodzinnego, zdarza się, że na „gigancie” popełniają przestępstwa.
     Swoje ucieczki planują nie tylko lokalnie. Wyjeżdżają do innych miast, jak również za granicę. Rodzice, którzy zgłaszają zaginięcie swojej pociechy często wychodzą z założenia, że to policji głowa w tym, by nieletniego sprowadzić do domu.
     - To rodzic odpowiada za czyny swojego dziecka – przypomina mł. asp. Borzewski. – Jest zobowiązany sprowadzić je do domu. Nawet zza granicy.
     Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o osoby poszukiwane przez wymiar sprawiedliwości.
     - Po wejściu Polski do Unii Europejskiej osoby podejrzane bądź poszukiwane do odbycia kary, by jej uniknąć, uciekają za granicę – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski. – Wybierają najczęściej Anglię, choć zdarza się, że i Włochy, Niemcy czy Holandię.
     Poszukiwania ułatwia policjantom System Informacyjny Schengen.
     - Przyśpiesza nam pracę – mówi mł. asp. Borzewski. – Wcześniej poszukiwania prowadzone były przez Interpol. W ten sposób jednak ścigani byli przestępcy, którzy popełnili poważne czyny np. zabójstwa, gwałty ze szczególnym okrucieństwem. To jednak nie dawało tak dobrych efektów, jak obecny międzynarodowy system informacji..
     Gdy osoba poszukiwana przez polski wymiar sprawiedliwości zostaje „namierzona” za granicą prowadzona jest procedura, która ma na celu sprowadzenie jej do kraju. Musi być jednak wyjaśnione, czy poszukiwany nie popełnił czynów karalnych również za granicą. Wówczas bowiem najpierw odbywa karę w kraju, w którym czyn zaistniał.
     Do Polski poszukiwani transportowani są samolotem. Powrót fundujemy im my, podatnicy.
     - Kiedyś transport zatrzymanych odbywał się zwykłym samolotem rejsowym w asyście konwojentów – mówi mł. asp. Andrzej Borzewski. – Teraz do tego celu wykorzystywane są dwa samoloty wojskowe. Nie latają one jednak z pojedynczymi osobami. Na pokład zabieranych jest kilkunastu zatrzymanych.
     - Samolot z zatrzymanymi ląduje na warszawskim Okęciu – kontynuuje mł. asp. Borzewski. - Stamtąd trafiają oni do najbliższego zakładu karnego bądź aresztu. Z tych placówek natomiast są później konwojowani do właściwego miasta. Dla naszych poszukiwanych jednostką właściwą jest Areszt Śledczy w Elblągu.
     W styczniu tego roku w taką darmową podróż do Polski wybrało się czterech poszukiwanych przez elbląską policję.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama