Elbląg się zaróżowił

Różowe szaliki, bluzki, balony i wstążeczki przypinane do kurtek...Bo różowy to nie tylko kolor, ale także swoisty symbol siły, odwagi i kobiecej solidarności w walce z chorobą. Już po raz dziesiąty Elbląskie Stowarzyszenie Amazonek zorganizowało marsz zdrowia pod hasłem „Kocham Cię, życie”, który dziś (20 października) przeszedł ulicami Elbląga. Zobacz fotoreportaż.
O profilaktyce raka piersi oraz szyjki macicy należy mówić głośno i wyraźnie, bo choć statystyki mówiące o wzroście świadomości społecznej rosną, to wciąż są one zbyt niskie.
– Dzięki profilaktyce możemy dużo zdrowia zostawić dla siebie. W tym roku około 50 proc. kobiet zostało zbadanych profilaktycznie, poddało się mammografii. Uważa się jednak, że 50 proc. to wciąż za mało. Jeżeli chodzi o profilaktykę raka szyjki macicy to tutaj jest dużo do zrobienia, gdyż 50 proc. kobiet poddało się mammografii, ale tylko 20 proc. cytologii, więc nawet te panie, które badają się mammograficznie nie poddają się tak prostemu badaniu jakim jest cytologia, a dzięki niemu wcześnie wykryta choroba może zostać szybciej wyleczona – mówiła podczas marszu Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, posłanka należąca m.in. do Komisji Zdrowia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.
Od wielu lat symbolem walki z rakiem piersi jest różowa wstążeczka, która podczas dzisiejszego (20 października) marszu znalazła się niemalże na każdej kurtce czy bluzce.
Pochód zaczął się pod Urzędem Miasta, przeszedł ulicami Elbląga, by skończyć się na placu Jagiellończyka. Zgromadził on m.in. przedstawicieli władz lokalnych i samorządowych, przedstawicieli służby zdrowia, organizacji pozarządowych, instytucji państwowych i firm prywatnych, obecna była również młodzież szkolna, motocykliści i harcerze, a także przedstawicielki podobnych stowarzyszeń, które specjalnie na elbląski marsz przyjechały z Iławy, Olsztyna, Ostródy, a nawet z Kaliningradu.
– Pierwsze marsze były dość skromne, właściwie szły same Amazonki i to też nie wszystkie, bo nie wszystkie miały odwagę, by pójść w tym marszu, choć myślę, że było tam około 100 osób. Natomiast dzisiaj widać było, że jest tych osób więcej, nawet 500- 600. Z upływem lat starałyśmy się zapraszać coraz więcej osób. Współpracujemy z młodzieżą, chodzimy do szkół, mamy wykłady na temat profilaktyki raka piersi, mamy również różnego rodzaju wykłady w organizacjach społecznych, gdzie mówimy o tym, co robimy, jak powinna wyglądać profilaktyka. Obecnie czujemy się rozpoznawalne, wiemy, że kojarzy nas się z pewnym problemem. Muszę również powiedzieć, że zdarza się, iż spotykam jakąś znajomą osobę, a ona od razu mówi mi „Słuchaj, zrobiłam badanie piersi” albo „Właśnie zrobiłam mammografię”, więc jesteśmy swego rodzaju mentorem. To o czym mówimy ma coraz większy odbiór w społeczeństwie, co nas ogromnie cieszy – mówiła Alicja Tomczyk, prezes Elbląskiego Stowarzyszenia Amazonek. – Wydaje mi się, że taki wykład, lekcja czy zwykłe mówienie o chorobie to takie "suche fakty". Natomiast tak jak my pokazujemy siebie oraz to, że wywalczyłyśmy swoje życie i zdrowie to tym samym pokazujemy innej kobiecie, która jeszcze nie zachorowała, a może zachorować, że nie jest to taka zła sprawa, taka straszna niedola, a jeżeli nawet to można to pokonać, bo ta czy tamta to pokonała. Chodzi nam o to, aby kobiety nie bały się, ale by pamiętały o tym, że badania to nasz obowiązek.
Honorowy Patronat nad marszem objął Prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk oraz Starosta Elbląski Sławomir Jezierski.
Marta Wiloch