Elbląskie święto flagi

Biało-czerwone barwy pojawiły się dziś na terenie całego Elbląga. W oknach domów zawisły flagi, małe chorągiewki trzepotały w rękach dzieci, patriotycznych akcentów nie zabrakło również na pojazdach - prywatnych i tych komunikacji miejskiej. Najdłuższa, bo 50-metrowa flaga "przeszła" w barwnym korowodzie głównym ulicami miasta. Zobacz, jak elblążanie świętowali Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.
Happening organizowany przez harcerzy ze względu na złą pogodę nie przyciągnął tłumów elblążan. Znalazła się jednak spora grupa chętnych, którzy uczestniczyli w biało-czerwonym pochodzie. Barwny korowód niosący flagę narodową o długości 50 metrów wyruszył spod Bramy Targowej na Starym Mieście i dotarł na Plac Jagiellończyka. Tu najmłodsi mogli wziąć udział w konkursach i zabawach. Jedną z atrakcji było układanie specjalnie na ten dzień przygotowanych puzzli. Zgodnie z zapowiedziami elblążanie odtańczyli wspólnie poloneza. Organizatorzy liczyli na większą liczbę ludzi, jednak pogoda pokrzyżowała im plany.
- Gdyby było trochę cieplej zostalibyśmy dłużej, a tak to i zimno, mokro i... pusto – mówiła mama małej zmarzniętej Zosi.
W samo południe rozpoczęły się oficjalne uroczystości, w których udział wzięli m.in. wiceprezydent Elbląga Grażyna Kluge, naczelnik Wydziału Kultury w Urzędzie Miejskim Bożena Sielewicz, sekretarz miasta Jarosław Lango oraz dowódcy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Wojskową defiladę i wciągnięcie flagi na maszt obserwowała niewielka grupka elblążan.
- Gdyby było trochę cieplej zostalibyśmy dłużej, a tak to i zimno, mokro i... pusto – mówiła mama małej zmarzniętej Zosi.
W samo południe rozpoczęły się oficjalne uroczystości, w których udział wzięli m.in. wiceprezydent Elbląga Grażyna Kluge, naczelnik Wydziału Kultury w Urzędzie Miejskim Bożena Sielewicz, sekretarz miasta Jarosław Lango oraz dowódcy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
Wojskową defiladę i wciągnięcie flagi na maszt obserwowała niewielka grupka elblążan.
OK