UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elblążanie wspominają Henryka Słoninę

Elbląg, Henryk Słonina
Henryk Słonina (fot. Henryk Myśliński)

- Był bardzo dobrym gospodarzem miasta. Człowiekiem o niezwykłej kulturze. Nie był politykiem, ale samorządowcem z krwi i kości – wspominają Henryka Słoninę znani elblążanie. Uroczystości pogrzebowe byłego prezydenta Elbląga odbędą się 4 marca, a od wtorku w Ratuszu Staromiejskim zostanie wyłożona księga kondolencyjna. 

Juliusz Marek, właściciel telewizji Truso TV

- Współpracowałem z panem Henrykiem jako szef lokalnej telewizji. Na początku był między nami dystans, ale później gdy długo się nie odzywałem, zajęty zawodowymi sprawami, sam dzwonił i ochrzaniał, że się spotykamy, by podyskutować. Bardzo chyba sobie cenił te spotkania. Ja również. Nie zawsze się z nim zgadzałem, co przyjmował ze zdziwieniem. Fukał, że władza miasta ma taki dobry pomysł, który jest na przykład krytykowany. Po czasie albo ja mu przyznawałem rację, albo on mi. Nie było obrażania się. Cenne było to, że szukał kontaktu, chciał rozmawiać o Elblągu.

Była też niestety taka sytuacja, kiedy na jednej z imprez sylwestrowych pod chmurką ktoś rzucił w prezydenta Słoninę śnieżką. To było strasznie chamskie zachowanie pewnie jakiegoś nietrzeźwego elblążanina. Prezydent bardzo to przeżył, trochę w nim wówczas zaufanie do Elbląga zgasło. To miało duży wpływ na jego nieufność w sprawie zbiorowych spotkań. Po tym zdarzeniu podczas Dni Elbląga zrobiliśmy taki spacer z panem Henrykiem z kamerą po mieście. Ludzie podchodzili, witali się z nim serdecznie, był szczęśliwy, że jest odbierany tak sympatycznie.

Wraz z odejściem pana Henryka kończy się w mieście pewna epoka. Jego prezydentura to był fajny czas dla Elbląga. Miasto było liderem w regionie w pozyskiwaniu środków przedakcesyjnych Unii Europejskiej. Możemy dzisiaj narzekać, że hala przy al. Grunwaldzkiej jest za mała, most Unii Europejskiej nie ma drogi dla rowerów, ale są. I to się najbardziej liczy.

Henryk Słonina był niezwykle ceniony i nie był postrzegany politycznie. Znamienne było zawieszenie przez niego członkostwa w SLD. Przecież do swojej Rady włączył go prezydent RP Lech Kaczyński. Pan Henryk nie był chyba politykiem, był po prostu prawdziwym samorządowcem. Będę go ciepło wspominał.

 

Jacek Bocheński, były współpracownik Henryka Słoniny (ówczesny  szef Miejskiego Biura Urbanistycznego)

- Mieliśmy bardzo dobry kontakt. W czasie swojej pracy poznałem chyba z 10 prezydentów Elbląga i on był najlepszy jak do tej pory. Nawet jeśli miał inne zdanie niż my, to znaczy ja i Barbara Czajkowska, która była szefową wydziału architektury, po konsultacjach z nami zwykle zmieniał zdanie i przychylał się naszego stanowiska. Liczył się z ludźmi, którzy byli kompetentni w danej sprawie.

Był porządnym człowiekiem, przede wszystkim uczciwym, bardzo pracowitym. Bardzo dużo zrobił dla Elbląga. Okres jego prezydentury był owocny w wiele inwestycji, sprawy architektoniczno-urbanistyczne, to była duża przemiana na korzyść miasta.

Był zapobiegliwy. Interesowały go wszystkie sprawy, nawet te najbardziej przyziemne, jak brak odśnieżania czy walające się śmieci. Zauważał to i robił piekło w ratuszu, by coś zmienić. Pod tym względem był bardzo dobrym gospodarzem.

 

Henryk Myśliński, fotograf miasta za prezydentury Henryka Słoniny

To był wspaniały człowiek, otwarty na ludzi, uczynny. Zawsze spokojny, przynajmniej w kontaktach ze mną. Przyjemnie się z nim przebywało, rozmawiało, pracowało. Takich ludzi chciałbym spotykać codziennie w życiu. Dzisiaj tak rzadko się ze sobą rozumiemy. Wtedy mimo różnych opinii mieliśmy jeden cel – miasto.

 

Jerzy Wcisła, senator RP

- Był prezydentem Elbląga przez 12 lat - od 1998 do 2010 roku. Później krótko był... moim pracownikiem w Biurze Regionalnym. Mieliśmy wówczas okazję do wielu rozmów - sporo mnie one nauczyły. Żył 81 lat. Miał niezwykły "ciąg" do maksymalnego wykorzystywania środków unijnych na inwestycje: drogi, hale, wodociągi... To przez niego rozkręcona spirala poskutkowała ogromną kwotą ponad 1 mld zł pozyskanych z Unii Europejskiej na inwestycje w Elblągu.

Gdy byłem elbląskim radnym, byliśmy z prezydentem Słoniną "po dwóch stronach barykady", ale nigdy jeden spór nie zamykał możliwości dyskusji i kompromisu w innej sprawie. Potrafił też powiedzieć: nie zgadzam się z Panem, ale skoro się Pan upiera, to proszę próbować i wyrażał zgodę na jakieś przedsięwzięcia... Te cechy u Henryka Słoniny ceniłem... W naszej pamięci pozostanie jako człowiek całkowicie oddany swojemu miastu. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.

wysłuchał i not. RG

 

Pożegnanie Henryka Słoniny

Uroczystości pogrzebowe Henryka Słonny odbędą się w środę, 4 marca o godz. 12 w kościele parafialnym w Stegnie z udziałem biskupa seniora Jana Styrny. Były prezydent spocznie na miejscowym cmentarzu.

We wtorek natomiast w Elblągu o godz. 18.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego przy ul. Bema odprawiona zostanie msza pożegnalna, którą odprawi ks. Andrzej Kilanowski, proboszcz parafii pw. św. Jerzego, do której należał zmarły prezydent.

Od wtorku również od godz. 8 w holu Ratusza Staromiejskiego przy ul. Stary Rynek 25, wyłożona zostanie księga kondolencyjna ku pamięci prezydenta Henryka Słoniny. Elblążanie będą mogli wpisywać się do niej do najbliższego piątku w godz. 8-18. Do księgi będzie można się także wpisać podczas jutrzejszej mszy pożegnalnej - informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prezydenta Elbląga. - Następnie księga, będąca wyrazem pamięci i wdzięczności mieszkańców Elbląga, zostanie przekazana rodzinie.

Uruchomiona została również elektroniczną. Wpisów do niej można dokonywać poprzez zakładkę na stronie Urzędu Miejskiego w Elblągu.

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama