UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Głos w sprawie odbudowy starówki (opinia)

 
Elbląg, Głos w sprawie odbudowy starówki  (opinia)
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)

Niedawno rozpoczęła się budowa budynków przy ul. Bednarskiej. Zabudowa tej niegdyś szczególnie urokliwej ulicy, skłania ku ocenie odbudowy naszej starówki, biorąc pod uwagę kontrowersje, jakie wzbudzają ostatnie realizacje budowane na Starym Mieście - pisze nasz Czytelnik. 

Nasza starówka oglądana z lotu ptaka wygląda ładnie. Założenie, aby sylwetka budynków odpowiadała dawnej zabudowie, spełnia swoją rolę. Niestety, kiedy przyjrzymy się z ziemi uważniej, to sprawa wygląda gorzej. Za bardzo odchodzono przede wszystkim od odbudowania budynków szczególnie istotnych dla starówki. Brak Dworu Artusa (tak, mieliśmy go w Elblągu), narożnych budynków Starego Rynku, czy Domu Octowego z prawdziwego zdarzenia, to przykłady, które są szczególnie przykre. Dodatkowo obecnie „retrowersja” idzie w banalne, mało wymagające formy z braku pewnych wymagań dla deweloperów.

Część osób (poniekąd słusznie) powie – czy stać nas na rekonstrukcje? Myślę, że nikt rozsądny nie chce odbudowywać starówki w skali 1:1. Miasto to nie grupa rekonstrukcyjna i tkanka miejska wymaga dostosowania do współczesności. Jednak nowa zabudowa niestety odbywa się po zniszczeniu resztek dawnych kamienic, czyli jedynych ocalałych przed destrukcją fragmentów średniowiecznej historii miasta. 

W mojej ocenie wymagania dla deweloperów powinny być wyższe, szczególnie w miejscach, o których wspominałem wcześniej. Może odbudowa nie byłaby tak szybka, a samorządowcy nie mogliby przed kamerami chwalić się zabudowanymi działkami, ale biorąc pod uwagę szczególną wartość miejsca, nie warto krótkowzrocznie podchodzić do tego tematu. Jak więc pogodzić ekonomię z estetyką i historią? Pewnym tropem jak można to zrobić, jest przeszklony budynek przy Rybackiej. Przez wzorowanie się na oryginale, jednak przy użyciu współczesnej techniki komponuje się on bardzo dobrze z nowoczesnymi retrowersyjnymi aranżacjami i co ważne, przez uproszczenia nie udaje sztucznie starej budowli. Styl ten określany jest czasem jako zmodernizowany historyzm. Są to fragmenty starówki, które warto docenić.

Czego zabrakło? W mojej ocenie działań hybrydowych (czyli pogodzenia retrowersji ze zmodernizowanym historyzmem) i bardziej precyzyjnych zapisów prawa lokalnego, które by mogły wyegzekwować pewien standard budynków i zachować jak najwięcej elementów historycznych. Zbyt wiele oddano tu pola pod decyzje administracyjne oraz deweloperów. Zapis w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego o zakazie rekonstrukcji oraz o "eliminowaniu stylu historyzującego" jest zdecydowanie przesadzony. Można było zostawić w nim istotę zapisu, czyli konieczność możliwości odróżnienia budynku starego od wybudowanego współcześnie. Precyzyjność współczesnych rekonstrukcji w porównaniu do oryginalnych budynków to moim zdaniem umożliwia.

Retrowersji zabrakło odpowiedniej równowagi – pewnej określonej bazy, na której można by budować własną twórczość, tożsamość współczesnych elblążan. Był to tragiczny paradoks. Budynki nadające charakteru naszej starówce – w dużej części budynki narożne nie zostały otoczone szczególną uwagą miasta. Miejsce, gdzie stały perły architektury są niestety symbolami zaprzepaszczonej szansy na pogodzenie przeszłości z teraźniejszością.

Czym był spowodowany taki stan rzeczy? W mojej ocenie dwa czynniki – oba związane z okresem, w jakim rozpoczęto odbudowę starówki.

Po pierwsze okres transformacji. Był okresem specyficznym – bardzo gwałtownego rozwoju. Stawiano na intensywny, natychmiastowy wzrost, a nie na perspektywiczne, kosztowne inwestycje z myślą o dalszych pokoleniach. Tak też w pewnym stopniu było z naszą starówką, czemu trudno się dziwić.

Innym takim przykładem może być budowa Leclerca na miejscu dawnej rzeźni – wtedy decyzja zupełnie normalna, dzisiaj, kiedy znamy w całej Polsce przykłady wykorzystywania takich budynków jako centra handlowe, nie przeszłaby tak łatwo. Przykładem aktualnych zmian w tej kwestii, jest siłownia Endorfina, w wyremontowanym budynku zarządu wcześniej wspomnianej rzeźni.

Po drugie, problemem był też brak świadomości przeszłości miasta. W latach 90. nie było praktycznie ruin - łączników z dawnymi czasami. Było to już lata od zakończenia wojny i dziesięciolecia od zrównania metodycznie z ziemią starówki na początku lat 60. . Było też za wcześnie do ponownego odkrycia historii miasta, jakie obserwujemy obecnie, w dużej mierze dzięki grupom na Facebooku, gdzie mieszkańcy zachwycają się pięknem dawnej zabudowy. Pod tym kątem warto docenić bardzo dobrą decyzję, jaką były masowe wykopaliska – miały one dużą wartość poznawczą dla przeszłości miasta i przyczyniły się na pewno w jakimś stopniu do obecnych refleksji.

Co możemy teraz zrobić? Jeśli w przyszłości zdecydujemy się na zabudowę ul. Wodnej, to trzeba otoczyć szczególną opieką miejsca dawnych bram – są to miejsca nadające charakteru reszcie zabudowy podobnie jak wspomniane wcześniej narożniki w innych częściach starówki. Problemem są też chaotyczne reklamy, o których pewnie napiszę później. Potrzebne są też konkretne zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego. Jest to niestety powszechna bolączka miast – u nas dodatkowo wzmocniona latami braku tożsamości miasta. Potrzebne są też działania rozwijające tę tożsamość. Wtedy będziemy mogli budować nasze Elbląg na pokolenia.

Artur Pytliński
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Szacun za ten artykuł - czas się w końcu obudzić z tą "starówką", żeby nie stworzyć komicznego paszkwila przyszłym pokoleniom. To skandal, żeby w XXI w. stawiać jakieś klocki z np. prostokątną szklaną fasadą i jeszcze podpisywać to, że "nawiązuje do wyglądu dawnej kamienicy "; ))))))):(- "czy wy nas macie za idiotów?"- chciałoby się rzec za wieszczem.
  • Zabudujcie brzeg kamienicami jak to się ma w Gdańsku nad Motławą! Takie miejsca nad wodą to jak magnes na turystów!
  • Ludzie tacy jesteście naiwni że Elbląska starówka przyciągnie tu tyle turystów co jest w sezonie w Gdańsku ??? Obudźcie się !!!! W Elblągu na starówce nawet nie ma gdzie dobrze zjeść i kogoś przyjezdnego zaprosić i nie bać się o jego stan zdrowia po posiłku !!!! Jedzenie w tych pseudo restauracjach to stare odgrzewane dziadostwo !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    31
    Donald Zbawiciel(2020-11-27)
  • Bez krwawej rewolucji mentalno-kadrowej nie ma szans na zmianę. Oczywiście ludzi pokroju Roberta K. nam nie życzę. Zobaczcie czym zajmuje się władzuchna samorządowa. Jakieś wojenki polityczne a mieszkańcy miasta to tylko mięso armatnie mobilizowane raz na 4/5 lat. Życzę miastu jak najlepiej ale w to nie wierzę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15
    2
    haimatowiec(2020-11-27)
  • Paradoksalnie, w chudych latach PRL, mimo, że większość Starówki wyburzono, to jakoś potrafiono zrekonstruować część budynków zgodnie z pierwotnym wyglądem. To co - wtedy się dało i było można, a dzisiaj głupia wymówka, że "retrowersja jest w modzie"tylko po to, żeby przyoszczędzić na atrakcji miasta?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13
    0
    Do_pomorskiego(2020-11-27)
  • RobertKoliński O takie artykuły w lokalnej prasie, takie dyskusje i taką krytykę rozbuchanej deweloperki nad Wisłą i w Elblągu!:)Osobiście jestem przeciwnikiem szybkiej a chaotycznej zabudowy Wyspy Spichrzów, podobnie jak pierzei nadbrzeżnych po obu stronach rzeki - dopóki nie powstanie całościowy plan zagospodarowania Wyspy Spichrzów, to nie ma co wyrzucać pieniędzy na nieprzemyślane, impulsem i potrzebą politycznej chwili dyktowane projekty, które powstają w oderwaniu od jakiegokolwiek rozumowego planowania miasta. Bulwar jest atutem Elbląga i nie ma co się go pochopnie pozbywać, a już zwłaszcza na takie potworki urbanistyczno-architektoniczne, o których m. in. pisze tu Autor. Hashtagi: #CalosciowaKoncepcjaZagospodarowaniaWyspySpichrzow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11
    5
    RobertKoliński(2020-11-27)
  • Nasza STARÓFFKA to w 70% syf i betoniara. Połowa do ponownego wyburzenia a reszta do poprawki. Jedynie z 10% budynków jest w miarę poprawna a reszta mierzi wyglądem kwadratowo betonowym okien i balkonów i co tu mówić obleśne budynki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    8
    Tutejszy2(2020-11-27)
  • Ktoś na to wszystko pozwala. Dlaczego widoczne solidne fundamenty są wymiecione i leje sie tam beton ? Bo łatwiej ?
  • bardzo dobry tekst. Niestety zbyt późno. Niestety Władze Miasta jaki i Konserwator nie zrobili nic aby więcej odbudowywanych kamienic choć trochę przypominało oryginalną zabudowę. Można by nawet sądzić, że oba urzędy aż za bardzo stawały po stronie inwestorów, którzy są wyłącznie zorientowani na jak najwyższy zysk a nie na przywróceniu blasku i świetności elbląskiej starówki. Dwie ostatnie decyzje włodarzy - to już całkowity skandal. Zatwierdzenie projektów Bulvar i róg Wigilijnej i Stary Rynek to rzecz, która nigdy nie powinna mieć miejsca. No ale cóż - lobby deweloperskie rządzi. .. .Może ktoś kiedyś przyjrzy się okolicznościom wydania tych decyzji i oceni kompetencję urzędników. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16
    0
    dyzio(2020-11-27)
  • @Gosc7373 - Koniecznie !!! Ale które rządzi Elblągiem od lat, jest odwrócone odwłokiem od wody. .. taka polska mentalność. Tak ma Warszawa, Toruń, Płock i pomniejsze miasta. Tu była Hanza i zabudowane handlowe nadbrzeże. Od lat piszę na PortElu na ten temat. .. "szczerbata starówka jak stara babcia. .. "przywołując nie tylko Gdańsk, ale przede wszystkim Nyhavn w Kopenhadze, gdzie jest siostrzana zabudowa elbląskiej, też nad kanałem. Patrz w internecie ! Zabronić jakiejkolwiek zabudowy starówki, do puki nie zabuduje się nadbrzeża (Targ Rybny )! Bo tak to pozostawimy potomnym pomnik głupoty władz miasta - debilny deptak i bez sensu plac przed katedrą. Elbingerer.
  • Taaa, wszyscy chcą fasad z piaskowca, marmurów, tylko kto wtedy kupi tam mieszkanie, jeśli będzie kosztowało 15 tyś za metr kwadrat???
  • RobertKoliński @redrum - Mam radę - obciąć zbójeckie marże deweloperów, nowe fury rzadziej kupować, a przede wszystkim zacząć prowadzić rozsądną politykę mieszkaniową na poziomie krajowym i samorządowym, a cena metra kw. mieszkania natychmiast spadnie:) Hashtagi: #lewica, #mieszkalnictwo, #NiszczNeoliberalizm
Reklama