UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Grzyb, który niejedno ma imię (Opowieści z lasu, odc. 233)

 
Elbląg, By Jason Hollinger - EarthballsUploaded by Amada44, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24217142
By Jason Hollinger - EarthballsUploaded by Amada44, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24217142

Nazywany cytrynowym, ale lepiej powstrzymać się od sprawdzania, czy smakuje jak cytryna. Dzisiejszy bohater Opowieści z lasu jest bowiem... trujący.

Mowa o tęgoskórze pospolitym (lub właśnie cytrynowym: łac. Scleroderma citrinum), którego Encyklopedia Warmii i Mazur określa jako grzyba wielkoowocnikowego z rodziny tęgoskórowatych.

Tęgoskór "tworzy owocniki zamknięte, kuliste lub bulwiaste, średnicy do 10 cm, cytrynowoochrowe, żółtobrązowe, brudnożółtawe, miejscami prawie pomarańczowe lub brązowe, często z odcieniem cytrynowym. Okrywa owocnika jest gruba (do kilku milimetrów), twarda i elastyczna, powierzchnia spękana na dość duże, dochodzące do kilku centymetrów poletka, często pokryta odstającymi łuskami. Wnętrze owocnika na przekroju jest szaroczarne, przypominające utarty mak, w młodych owocnikach białawe, po dojrzeniu zarodników oliwkowobrązowe lub zielonkawoszare, sproszkowane" – czytamy w Encyklopedii Warmii i Mazur. Strona informuje też, że grzyb w celu uwolnienia zarodników nieregularnie pęka na szczycie. Tęgoskór pospolity, w przeciwieństwie do brodawkowanego, nie ma trzonu i charakteryzuje go silny, aromatyczny zapach. Zdarza się, że pasożytuje na nim inny grzyb: podgrzybek tęgoskórowy.

Owocniki tęgoskóra pospolitego wyrastają na ziemi, częściowo mogą być w niej ukryte. Spotkamy go także na drzewach i to nie tylko w lasach, bo tęgoskóra można też również w miastach. Grzyb ten preferuje piaszczyste tereny i kwaśne gleby.

Jak już wspomniano, tęgoskór cytrynowy jest grzybem trującym. Co ważne, jego młode owocniki można pomylić z jadalnymi grzybami, zwłaszcza truflami: często jest nawet nazywany truflą fałszywą. Portal ekologia.pl wskazuje, że według niektórych źródeł jest on nieszkodliwy dla zdrowia, jednak tylko w małej ilości. W niektórych miejscach Europy jest nawet wykorzystywany jako przyprawa: tylko wytrawni grzybiarze powinni jednak wykorzystywać jego młode owocniki o białym wnętrzu. "Podczas przygotowywania grzyba należy zdjąć z niego twardą okrywę" – czytamy na stronie. Dowiadujemy się też, że tęgoskóra pospolitego można spotkać od czerwca do listopada.

- Tęgoskór pospolity to często spotykany grzyb w lasach naszego nadleśnictwa i na Mierzei Wiślanej – dodaje Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.

Na zakończenie przywołajmy jeszcze inne nazwy dzisiejszego bohatera Opowieści z lasu. Jak podaje ekologia.pl, są to: tęgoskór cuchnący, tęgoskór żółtawy, bycze jaja, dzikie kartofle, kurzawka, kurzewka, purchawka kartoflana, truchla i wspomniane już tęgoskór cytrynowy i trufla fałszywa. Która najbardziej pasuje do tego grzyba? To niech już ocenią grzybiarze i Czytelnicy Opowieści z lasu.

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Purchawka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    Tyryryry(2020-08-30)
  • Warto wspomnieć że na tęgoskórze pasożytuje ciekawy i rzadki grzyb jakim jest Pseudoboletus parasiticus (podgrzybek pasożytniczy)
  • znowu scieki plyna w wisle ale to przekop zly bo te z zalewu polyna do baltyku XD
  • bo właśnie zamiast przekopu powinny być inwestycje typ przeciwpowodziowego, Elbląg i okolice są najbardziej narażone na cofki co za tym idzie podtopienia i powodzie, lub właśnie związane z ochroną środowiska a szczególnie wód. Nasza czyszczalnia też ledwo wyrabia. Bredzisz co do ścieków z zalewu, zawsze płynęły i płyną do Bałtyku
  • Artykuł jest o grzybach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Judasz(2020-08-30)
  • Stary grzyb albo purchawka -znam, znam pare purchawek - ujadaja, ledwo sie ruszaja, nie chca zakladac masek, stare grzyby zaszywaja sie w swoich pieczarach, czesto jak najdalej od swoich purchawek, zeby spokojnie wypic browara.
  • A ja słyszałem o takim jednym starym ale bardzo cwanym, wyciągającym kasę ze wrzystkich możliwych miejsc pasożycie. Zwą go Rydzyk. Głowa jak purchawka, toksyczny jak muchomor.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    zającpoziomka(2020-09-02)
Reklama