UWAGA!

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • Jestem za rozwojem elektromobilności oraz osobistych pojazdów elektrycznych. Posiadam własnoręcznie przerobiony rower na elektryczny i w miarę możliwości korzystam na drogach leśnych i nie publicznych z większych parametrów niż określił ustawodawca. Na drogach publicznych zakładam "kaganiec" tj 25/h oraz mniejszą moc. Już 5 lat czerpię sporo frajdy z jazdy takim rowerem i nigdy nie miałem na drogach publicznych, ścieżkach rowerowych żadnej kolizji. Oczywiście kierowcy jednośladów są "niewidoczni" dla samochodów i o tym należy pamiętać. Jak mam chęć na fun to jadę do lasu, ścieżki MTB ( na przykład w okolicach Kadyn) i tam szlifuję umiejętności oraz czerpię adrenalinę całymi garściami. Krew mnie zalewa jak nieodpowiedzialny kierownik jednośladu rozwija nielegalne prędkości w mieście na jezdni lub co gorsza na ścieżce rowerowej lub chodniku. Chcesz poszaleć to są dedykowane miejsca i tam można puścić wodze fantazji ryzykując tylko własnym życiem; ) Żeby nie było jestem za dopuszczeniem do ruchu publicznego szybkich osobistych pojazdów elektrycznych ale po spełnieniu określonych warunków jak egzamin teoretyczny i praktyczny, warunki techniczne pojazdu i obowiązkowe OC. Oby mniej na drogach nieodpowiedzialnych piratów. To tacy jak ten kierowca hulajnogi oddalają dobre uregulowanie przepisów aby można było w sposób legalny i bezpieczny korzystać z elektro mobilności. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    2
    Rowerzysta.(2026-06-27)
  • @Rowerzysta. - i tu już powinienes być karany nie ma zgody na samowolne przeróbki roweru na elektryczny ponieważ zwykły rower nie jest technicznie przygotowany do takiego osprzętu a amatorskie przeróbki nie dają żadnej pewności i wytrzymałości stwarzasz zagrożenie na drodze nie masz na to atestu i homologacji nie znasz wytrzymałości materiału który w każdej chwili może się rozlecoieć sam piszesz ze korzystasz z większych parametrów niż przewiduje ustawodawca sam zatem przyznajesz się do łamania prawa, prawo jasno precyzuje iż nie wolno przerabiać zwykłego roweru na elektryczny samowolnie
  • Tutaj się mylisz. Konwersja jest w pełni legalna. Wszystkie komponenty, które zastosowałem w swoim rowerze ba nawet opony (czego nie uświadczysz w certyfikowanych europejskich rowerach) są wzmacniane i przystosowane do większych prędkości oraz przeciążeń. Niestety coś tam piszesz a niewiele wiesz.... Czytaj ze zrozumieniem. Korzystam na drogach publicznych z roweru elektrycznego spełniającego wymogi ustawowe tj, prędkość do 25 km/h wspomagana elektrycznie oraz moc nie większa niż 250 W. Rower jest w 100% legalny i bezpieczniejszy niż większość europejskich produkcji które reklamują swoje produkty spełniające wszystkie wymogi bezpieczeństwa he he. No cóż, malkontentów wielu chodzi po tym świecie, mimo wszystko pozdrawiam
  • ... jako ciekawostkę powiem Ci, że dobry rower potrafi kosztować więcej niż nowe BMW w salonie...
Reklama