Małże pilnują elbląskiej wody

Małże słodkowodne "zatrudniono" do sprawdzania stanu elbląskiej wody. Niecodzienni "pracownicy" pojawili się w Zakładzie Produkcji Wody EPWiK przy ulicy Królewieckiej.
- Od początku lutego nad bezpieczeństwem naszej wody czuwa 8 małży słodkowodnych - skójek zaostrzonych, których (nomen omen! wyostrzone zmysły wykryją każdą zmianę jakości wody. Te niepozorne zwierzątka zamieszkały w Zakładzie Produkcji Wody przy ul. Królewieckiej i robią kawał dobrej roboty - informuje Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.
Ich reakcją na minimalne zanieczyszczenie wody jest zamknięcie muszli. EPWiK podaje, że 8 zamkniętych jednocześnie muszli daje natychmiastowy sygnał, że dzieje się coś potencjalnie niebezpiecznego i pozwala szybko zareagować. Umożliwia to wykrycie obecności w wodzie metali ciężkich, pestycydów, cyjanków i zanieczyszczeń ropopochodnych.
- Idea biomonitoringu jest znana człowiekowi od wieków - już starożytni Rzymianie wykorzystywali pstrągi w celu kontroli jakości wody. Podobnie czynili górnicy, trzymając w kopalniach kanarki, które dawały informacje o jakości powietrza pod ziemią. Obecnie przy ul. Królewieckiej zagościła pierwsza zmiana niecodziennych "pracowników", która po 3 miesiącach wróci do swojego naturalnego środowiska i zostanie zastąpiona kolejnymi małżami, co zapewni lepszą wydajność - informuje EPWiK w mediach społecznościowych.