UWAGA!

----

Młodzież debatowała z prezydentem o tym, czy warto zostać w Elblągu

 Elbląg, Młodzież debatowała z prezydentem o tym, czy warto zostać w Elblągu
Fot. Anna Dembińska

Zostać czy uciekać z miasta? To pytanie, które przyświecało dzisiejszej (29 kwietnia) debacie z udziałem młodych ludzi, którzy zadawali – często trudne – pytania prezydentowi Elbląga. Zobacz zdjęcia z wydarzenia zorganizowanego przez Elbląską Gazetę Internetową portEl.pl i Akademię Nauk Stosowanych w Elblągu.

"Może zostanę w Elblągu, ale.."

- Pochodzę z Elbląga, na studia wybrałem się bo po roku służby wojskowej uznałem, że chcę coś postudiować, czułem, że się uwsteczniam – przyznaje Mateusz Kowzan. - Nie chciałem wyjeżdżać do innego miasta, uznałem, że w Elblągu powinno być dość komfortowo, choć miałem obawy, że uczelnia nie sprosta moim oczekiwaniom, ale myliłem się, jestem zadowolony. Teraz jestem na czwartym semestrze ekonomii na specjalizacji ekonomiki menadżerskiej. Jestem sportowcem, miałem iść na AWF do Gdańska, ale uznałem, że nie chcę się wiązać jedynie ze sportem z uwagi na kontuzje i że trzeba zdywersyfikować życiowe ryzyko. Nie jest wykluczone, że zostanę w Elblągu, ale później zamierzam jednak spróbować dostać się do Szkoły Głównej Handlowej.

Jego kolega z roku dodaje, że myślał o studiach w Gdańsku, ale oszczędność pieniędzy zaważyła na decyzji o pozostaniu w Elblągu.

- Pozytywnie zaskoczyłem się uczelnią, nauka jest bardzo praktyczna – mówi Adrian Szypkowski. - W przyszłości rozważam wyjazd do większego miasta albo nawet za granicę, żeby jakoś te życiowe perspektywy poszerzyć, ale nie wykluczam, że pozostanę w Elblągu. Elbląg podoba mi się jako miasto, ale żeby tu zostać, musiałbym znaleźć rozwijającą pracę.

Przed debatą porozmawialiśmy też ze studentami ANS, między innymi z Braniewa, z Malborka, z Pasłęka. Podkreślają, że aby zostać w Elblągu po studiach, ważne są dla nich takie kwestie jak bezpieczeństwo, dobra praca, a może po prostu ułożenie sobie w tym mieście życia osobistego i rodzinnego.

 

Praca dominującym tematem

Początkową część debaty poprowadziła Sylwia Bożyk, pełnomocnik prezydenta ds. młodzieży. Bezpośrednio i za pośrednictwem krótkiej ankiety elektronicznej pytała o to, co mogłoby zaważyć na tym, by młodzi zostali w Elblągu, albo... czego im w mieście brakuje. Odpowiedzi znalazły potem odbicie w rozmowie z prezydentem Elbląga Michałem Missanem, którą poprowadził redaktor naczelny portElu Rafał Gruchalski. Najciekawsze były natomiast pytania, które podczas debaty młodzi bezpośrednio zadawali prezydentowi. Trzeba przyznać, że wykorzystali okazję i zagadnień nie brakowało. Najczęstszym była... praca. Między innymi wymogi pracodawców dotyczące stażu czy doświadczenia.

- Pan prezydent mówił o tym, że Elbląg dysponuje miejscami zatrudnienia, dysponuje mieszkaniami, ale nie widać tego dla młodych ludzi – mówiła jedna z uczestniczek debaty. – Mamy dużo takich zakładów, które zatrudniają ludzi na bardzo specyficznej ścieżce zawodowej. Nam brakuje takich miejsc „typowej pierwszej pracy”, na zmywaku, jako barista, żeby to wpisać do papierka.

- Jeżeli chodzi o zatrudnienie u przedsiębiorców, nie mam na to wielkiego wpływu – przyznał prezydent Elbląga. – Mogę natomiast służyć pomocą w swoich jednostkach, w ramach inicjatywy, która by od was wyszła, wypracować jakiś program zatrudnienia, w którym nie będzie wymagany staż pracy – powiedział prezydent.

Zaprosił też młodych do współpracy nad programem zatrudnieniowym w jednostkach UM dla osób, które nie mają stażu pracy, a chcą zdobywać doświadczenie.

 

 

Tematów wiele, a jakie będą wnioski?

Podczas debaty poruszono też wątki problemów w elbląskiej ochronie zdrowia, niezaspokojonych potrzeb mieszkaniowych młodych ludzi czy sposobów na spędzanie wolnego czasu, bycia ze sobą, rozwijania pasji. Padło też pytanie o zagospodarowanie budynku po straży pożarnej przy Bema również dla potrzeb młodzieży.

- Będziemy zabiegać o środki norweskie na dofinansowanie tego przedsięwzięcia, żeby zrealizować tam nie tylko kolejne miejsce spotkań młodych, ale też dla organizacji pozarządowych.

Było też trochę np. o komunikacji miejskiej.

- Z Zawady nie mamy bezpośredniego połączenia do Parku Wodnego Dolinka. Inna kwestia, jak dojeżdżam do szkoły, autobusy i tramwaje są co pięć minut, a w późniejszych godzinach trzeba czekać z pół godziny na kolejny – mówiła jedna z uczestniczek spotkania.

Prezydent mówił w odpowiedzi o inwestycjach dotyczących komunikacji, które są teraz realizowane. Zachęcał też do zgłaszania uwag do ZKM.

- Jeśli zgłaszanie uwag do ZKM-u nie zadziała, to na prezydent@umelblag.pl i uruchomimy temat.

Uczestnicy debaty poznali też ofertę Akademii Nauk Stosowanych dotyczącą studiów i zostali zaproszeni do korzystania z nowego działu portElu – Elbląg w rolce. Odbiór debaty i aktywność uczestników w ciągu całego spotkania dobrze rokują na powtórkę wydarzenia – zwłaszcza, że urzędnicy chcą przeanalizować odpowiedzi młodzieży z ankiety i pochylić się nad dyskusjami z samej debaty.


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Bez koneksji rodzinnych i dobrych znajomości, macie w Elblągu 4 drogi: mundurówka, mebelki, emigracja, nietypowy zawód, jak np. krupier w kasynie. Inaczej będziecie tułać się po szemranych powiatowych spółkach z o. o., mających ocenę 1.8/5 na portalach typu GoWork, gdzie już podczas rozmowy rekrutacyjnej usłyszycie, że " jak szefa poniosą emocje, to nie jest jakiś mobbing, czy coś", lub "kiedy dwóch przedsiębiorców rozmawia o przetargach, to nie jest jakaś zmowa czy coś". Czasem to aż się sam sobie dziwiłem, że nawiązywałem współpracę z takimi "biznesmenami". Ale zawsze można skończyć jak np. ś. p.Stanisław Łupiński.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    29
    6
    Załamać się można(2026-04-29)
  • A poi co w tym wyludniającym się mieście?
  • Takie rozmowy muszą przynosić tylko same pozytywy. Dobrze to świadczy o podejściu prezydenta do problemów młodych Elblążan. No i portel stanął na wysokości zadania organizując to spotkanie
  • Elbląg to miasto, które daje realne możliwości na start. Łatwiej tu zdobyć pierwsze doświadczenie, zaangażować się w lokalne inicjatywy i mieć wpływ na to, co dzieje się wokół. Nie ma tu anonimowości dużych metropolii, za to jest przestrzeń do rozwoju, budowania relacji i spokojnego życia na własnych zasadach. Widać też otwartość władz miasta. Prezydent Michał Missan, deklaruje wsparcie dla młodych i chęć tworzenia programów zatrudnienia bez wymaganego doświadczenia, co może być realną szansą na dobry start zawodowy.
  • Rozumiem sens debaty i chęć zatrzymania młodzieży ale realia i rzeczywistość w tym zapadłym mieście są nieubłagane. Temat powiniem brzmieć: " Kiedy i gdzie wyjechać z Elbląga żeby godnie żyć ?"
  • Wyludnia się cały kraj. Po co zostawać w tym kraju ?
  • Czy to Elbląg czy inne miasta tego kraju nigdzie nie jest bezpiecznie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    6
    Tu jest Polska(2026-04-29)
  • Bez perespektyw dla młodzieży!
  • Jest jak jest. tyle co se morzemy pogadać realia są jakie są inny przyjdzie będzie to samo. Elbląg to nie Gdańsk czy Poznań... z pracą będzie zawsze gorzej.. po prostu to dziura zabita dechami.. nic na to nie poradzimy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    4
    Kimirsen(2026-04-29)
  • Może kurs krawiecki albo haft... " - propozycje pracy -:) "... a może kurs robienia past twarogowych" . Może motorniczego tramwaju albo spawacza" - -:)
  • Pogadać sobie mozna, baju baju baju, gadu, gadu..... gadu ale za robotą trzeba jechać....
  • @Załamać się można - Nie wpisuje się w Twój schemat, nie mam koneksji, nawet nie pochodzę z Elbląga, zatrudnienia nie mam w żadnym ze wskazanych przez Ciebie miejsc. A praca tu jest i jest dobra, po przerobieniu kilku miejsc w trojmiescie. Zależy jaki masz fach w ręku, jak żadnego konkretnego, to wszędzie będzie ciężko znaleźć dobrą robotę
Reklama