Na rowerach dla papieża

Dziś (26 kwietnia) na Placu Kazimierza Jagiellończyka zebrali się fani sportów rowerowych, by w symboliczny sposób oddać hołd Janowi Pawłowi II w przeddzień jego kanonizacji. Uczestnicy Papieskiego rajdu rowerowego, wśród których nie zabrakło ludzi starszych i dzieci, mieli do przejechania dokładnie 21 km 37 m. Zobacz zdjęcia.
Hasło Papieskiego rajdu rowerowego, który został zorganizowany przez CSE Światowid i Urząd Miejski, brzmiało „Dobro podaj dalej! Być jak Jan Paweł II”. Do akcji włączyło się Hospicjum Elbląskie im. Aleksandry Gabrysiak.
- Włączyliśmy się Polami Nadziei w tę akcję i chcemy dziś odprawić uczestników rajdu – mówi Anna Podhorodecka z elbląskiego hospicjum. - Jest z nami Elbląski Oddział Abstrakcyjny, który pokazuje różne sztuczki kuglarskie. Są z nami opiekunowie wraz z psami z grupy Golden Retrivery, którzy również chcieli pożegnać rowerzystów. Przyklejamy uczestnikom rajdu naklejki żonkilowe. Żonkil jest symbolem nadziei, reprezentantem Pól Nadziei. Mówi nam o ludziach chorych, odchodzących z tego świata, potrzebujących naszej pomocy.
W ramach Żonkilowych Pól Nadziei odbywają się dziś dwie kwesty przy elbląskich supermarketach. Właśnie tam młodzież rozdaje żonkile, które są międzynarodowym symbolem nadziei. Celem prowadzonej akcji jest szerzenie idei hospicyjnej oraz uwrażliwienie dzieci i młodzieży na potrzeby osób chorych. Dziś na Placu Jagiellończyka uczestnicy rajdu otrzymali od przedstawicieli hospicjum broszki żonkilowe oraz żonkilowe naklejki.
W rajdzie, którego trasa wyniosła symboliczne 21 km 37 m, wzięła udział spora grupa dzieci. Młodsze dzieci były ciągnięte na swoich rowerach przez jednego z rodziców. Starsze radziły sobie same na własnych dwóch kółkach.
Hołd papieżowi oddały także osoby starsze: - Uprawiam sport od lat – mówi pani Barbara. - Gdy byłam dzieckiem uprawiałam gimnastykę, teraz tańczę i regularnie jeżdżę na rowerze. Dziś biorę udział w rajdzie, by uczcić pamięć naszego papieża rodaka. Brałam już udział w rajdzie Elbląg – Gdańsk, Gdańsk - Hel, a teraz chcę złożyć hołd Janowi Pawłowi II.
Trasa Papieskiego rajdu rowerowego przebiegała ulicami naszego miasta. Z Placu Jagiellończyka rowerzyści ruszyli na starówkę, przejechali obok papieskiego pomnika, pojechali na Zatorze, potem al. Grunwaldzką do ronda Kaliningrad, przez ulicę Bema, Kościuszki do Bażantarni. Potem trasa biegła przez Kamionkę, park Kajki, ulicę Królewiecką z powrotem na Plac Kazimierza Jagiellończyka.
- Włączyliśmy się Polami Nadziei w tę akcję i chcemy dziś odprawić uczestników rajdu – mówi Anna Podhorodecka z elbląskiego hospicjum. - Jest z nami Elbląski Oddział Abstrakcyjny, który pokazuje różne sztuczki kuglarskie. Są z nami opiekunowie wraz z psami z grupy Golden Retrivery, którzy również chcieli pożegnać rowerzystów. Przyklejamy uczestnikom rajdu naklejki żonkilowe. Żonkil jest symbolem nadziei, reprezentantem Pól Nadziei. Mówi nam o ludziach chorych, odchodzących z tego świata, potrzebujących naszej pomocy.
W ramach Żonkilowych Pól Nadziei odbywają się dziś dwie kwesty przy elbląskich supermarketach. Właśnie tam młodzież rozdaje żonkile, które są międzynarodowym symbolem nadziei. Celem prowadzonej akcji jest szerzenie idei hospicyjnej oraz uwrażliwienie dzieci i młodzieży na potrzeby osób chorych. Dziś na Placu Jagiellończyka uczestnicy rajdu otrzymali od przedstawicieli hospicjum broszki żonkilowe oraz żonkilowe naklejki.
W rajdzie, którego trasa wyniosła symboliczne 21 km 37 m, wzięła udział spora grupa dzieci. Młodsze dzieci były ciągnięte na swoich rowerach przez jednego z rodziców. Starsze radziły sobie same na własnych dwóch kółkach.
Hołd papieżowi oddały także osoby starsze: - Uprawiam sport od lat – mówi pani Barbara. - Gdy byłam dzieckiem uprawiałam gimnastykę, teraz tańczę i regularnie jeżdżę na rowerze. Dziś biorę udział w rajdzie, by uczcić pamięć naszego papieża rodaka. Brałam już udział w rajdzie Elbląg – Gdańsk, Gdańsk - Hel, a teraz chcę złożyć hołd Janowi Pawłowi II.
Trasa Papieskiego rajdu rowerowego przebiegała ulicami naszego miasta. Z Placu Jagiellończyka rowerzyści ruszyli na starówkę, przejechali obok papieskiego pomnika, pojechali na Zatorze, potem al. Grunwaldzką do ronda Kaliningrad, przez ulicę Bema, Kościuszki do Bażantarni. Potem trasa biegła przez Kamionkę, park Kajki, ulicę Królewiecką z powrotem na Plac Kazimierza Jagiellończyka.
dk