UWAGA!

----

Na strażaków zawsze można liczyć

 Elbląg, St. bryg. Tomasz Świniarski, Komendant Miejski PSP w Elblągu
St. bryg. Tomasz Świniarski, Komendant Miejski PSP w Elblągu (fot. WS)

Gaszą pożary, ratują ofiary wypadków drogowych, pomagają, gdy woda się podnosi, usuwają skażenia chemiczne. Są najbardziej wszechstronną formacją i cieszą się największym zaufaniem społecznym. I choć mają ręce pełne poważnej roboty, nie odmawiają wyjazdu do ... świnki morskiej, która znalazła się w opałach. Dziś (4 maja) Dzień Świętego Floriana, czyli święto strażaków.

O blaskach i cieniach strażackiej służby rozmawiamy z st. bryg. Tomaszem Świniarskim, Komendantem Miejskim PSP w Elblągu.
      
       Gaszenie pożarów to główne zadanie strażaków?
       St. bryg. Tomasz Świniarski: - Ludzie kojarzą nas, oprócz pożarów, z działaniami przy wypadkach drogowych. Widzą też, jak pomagamy policjantom wejść do pomieszczeń, w których być może znajdują się osoby potrzebujące pomocy. To są sytuacje, z którymi jesteśmy kojarzeni najczęściej. Kilka dni temu z kolei pracowaliśmy przy usuwaniu plamy oleju na rzece Elbląg. Pół dnia poświęciliśmy na usuwanie zanieczyszczeń i skażenia. Podejmujemy też akcje ratunkowe, gdy ktoś znajdzie się pod wodą. I kontynuujemy je, już jako poszukiwawcze, gdy wiadomo, że doszło do tragedii. Staramy się humanitarnie pomóc rodzinie, choć naszym zadaniem jest ratowanie zdrowia, życia, mienia. Robimy jednak wszystko, by społeczeństwo, które nam ufa, nie zawiodło się.
      
       Społeczeństwo jednak czasem nadużywa waszego dobrego serca wzywając do ... No, właśnie. Proszę przyznać, do jakich nietypowych zdarzeń.

       - Świnka morska ugrzęzła pomiędzy dwoma budynkami i też straż jedzie i pomaga, bowiem do naszych obowiązków należy także ratowanie zdrowia lub życia zwierząt.
       Ludzie do nas też dzwonią, bo po ulewie zalało komuś altankę na działce i trzeba wypompować wodę. Owszem, trzeba, ale to nie zadanie dla strażaków,a dla firmy komercyjnej.
       Albo inny przykład: kobieta usiadła na ławce w parku i gdy osa przeleciała jej przed nosem zadzwoniła do straży pożarnej. Zażądała, by usunąć owady, bo latają. No, a gdzie mają latać?
      
       Strażacy nie usuwają już gniazd pszczół, os czy szerszeni?
       - Usuwamy, ale tylko w sytuacjach, gdy zagrożenie dotyczy osób niepełnosprawnych, chorych, bo gniazdo znajduje się na przykład na terenie szpitala lub najmłodszych, bo owady zagrażają przedszkolakom. W pozostałych sytuacjach usuwaniem gniazd owadów zajmują się specjalistyczne firmy, o czym zresztą informujemy każdego, kto dzwoni pod nr 998.
      
       Pomagacie, gdy woda się podnosi. Szczególnie niebezpiecznie robi się wówczas na Wyspie Nowakowskiej.
       - W służbie nie ma już ani jednego strażaka, który uczestniczył w działaniach podczas powodzi w 1983 r. na Wyspie Nowakowskiej. Od tamtej pory obserwujemy, szczęśliwie, tylko podtopienia i stany zagrożenia powodzią. Ale wówczas przychodzi czas ciężkiej pracy – układania worków z piaskiem.
      
       W służbie stykacie się z tragediami ludzkimi, które pozostają w waszej pamięci.

       - W ubiegłym roku takim tragicznym w skutkach zdarzeniem był pożar przy ul. Jaśminowej. Ciężko jest, gdy ginie ktoś, kto zginąć nie musiał. Ktoś, kto nie był związany z mieszkaniem, w którym wybuchł pożar. Ofiara, starsza kobieta, została odnaleziona na klatce schodowej. Próbowała się uratować, ale jej się nie udało.
      
       Ilu strażaków jest gotowych w każdej chwili do wyjazdu i niesienia pomocy?
       - W Elblągu mamy dwie jednostki ratowniczo-gaśnicze. Na każdej zmianie, na pierwszym oddziale służbę pełni 11 strażaków, zaś na drugim 8. Niezależnie od tego są też strażacy w tzw. dyżurze domowym, którzy w razie potrzeby są ściągani na akcję. W JRG w Pasłęku na zmianie służbę pełni 8 strażaków.
      
       Czy sprzęt, którym dysponujecie, wystarcza, by skutecznie tę pomoc nieść?

       - Chciałoby się myśleć tylko w kategoriach ratowniczych i tu mógłbym powiedzieć, że jest dobrze. Ale jest i "ale". To, co mam muszę utrzymać i serwisować, a to kosztuje. Aparaty powietrzne się niszczą, podlegają przeglądam, a to wszystko kosztuje. I tak jest z każdym sprzętem. Dziś mam drabinę 37- metrową, która, przy dobrym dojeździe, zabezpieczy 10-piętrowy budynek. Ale ona ma 19 lat! Już muszę więc myśleć o drabinie na przyszłość.
       Samochody to bardzo trudny temat. Kiedyś, jak był na wyposażeniu Star 266, na którego podwoziu był samochód gaśniczy to trzech strażaków zostało po godzinach, wzięło klucze i go naprawiło. Dzisiaj rządzi elektronika więc jak mam zepsuty samochód to biorę 5 tys. zł, jadę do firmy i naprawiam.
       Olbrzymie środki idą na serwisowanie sprzętu, bo bezpieczeństwo ratownika i mobilność sprzętu to priorytet.
      
       Możecie jednak liczyć na pomoc przełożonych, samorządów, prywatnych przedsiębiorców?

  Elbląg, Nowy wóz z kontenerem przeciwpowodziowym
Nowy wóz z kontenerem przeciwpowodziowym (fot. WS)

- Dużo zrobili nasi przełożeni w zakresie pozyskiwania środków unijnych czy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – np. na termomodernizację JRG 2 i jednostki w Pasłęku, ale będziemy potrzebowali jeszcze ok. 200 tys. zł na wkład własny.
       Mamy deklaracje, jeśli chodzi o sprzęt. Już teraz otrzymaliśmy kontener przeciwpowodziowy (jeszcze nie w pełni wyposażony), na którym znajdują się łodzie ratownicze, quad, zapory, worki. Mamy więc samochód i kontener gotowy do wyjazdu w każdą część kraju. A deklaracje obejmują jeszcze dwa kolejne kontenery.
       W tym roku prawdopodobnie otrzymamy też kolejną łódź płaskodenną oraz nowy samochód gaśniczy na JRG2.
      
       Czego z okazji święta życzyć strażakom?
       - Zwykle mówi się, że aby mieli tyle samo wyjazdów i powrotów. Ja dodaję, by zawsze strażacy wracali z satysfakcją, że udało im się zrobić robotę najlepiej, jak mogli. Najgorzej jest wracać z poczuciem źle spełnionej misji, z poczuciem, że nie można było komuś pomóc.
      


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama