UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Organ czapkujący i kibicujący (copiątkowy felieton Marii Kasprzyckiej)

 
Elbląg, Maria Kasprzycka
Maria Kasprzycka (fot. archiwum prywatne)
Reklama

To ewolucyjny twór na mapie polskiej samorządności. U nas rozwija się wyjątkowo konsekwentnie, zastępując ustawowy organ stanowiący i kontrolujący, jakim miała być Rada Gminy. Właśnie nadzwyczajnie chciał uprosić prezydenta o rozwiązanie problemu zaopatrzenia elblążan w ciepło w najbliższej przyszłości. Nie wyszło.

O problemach ciepłowniczych w Elblągu rozmawia się od co najmniej 2008 roku, a w ostatnich czterech latach nawet bardzo emocjonująco. Stanowią one zresztą fragment innego, globalnego problemu – ochrony środowiska i powietrza. Ostatnio 11 tysięcy uczonych z różnych stron świata podpisało się pod apelem poważnego podejścia do tematu, bo żarty naprawdę się kończą, a nasze dzieci i wnuki czeka totalna katastrofa.

My (miasto Elbląg) też mieliśmy być proklimatyczni. W uchwalonym przez szacowną Radę Miasta w czerwcu 2015 roku „Planie gospodarki niskoemisyjnej dla miasta Elbląga” przyjęte zostały konkretne rozwiązania ograniczające zatruwanie atmosfery: współspalanie biomasy tartacznej i miału węglowego w kotłach rusztowych (EPEC), budowa bloku gazowo-parowego o mocy elektrycznej ok. 115 MW wraz z infrastrukturą (Energa Kogeneracja), produkcja energii elektrycznej i ciepła z biogazu (Zakład Utylizacji Odpadów) „Za realizację planu gospodarki niskoemisyjnej odpowiada Prezydent Miasta Elbląg” – przyjęto w planie. Dodano jeszcze dla ułatwienia sprawy: „Na potrzeby realizacji PGN (planu) niezbędne jest utworzenie w strukturach Urzędu Biura Zarządzania Energią. Głównym zadaniem Biura będzie nadzór nad pozyskiwaniem danych oraz przygotowywaniem analiz oraz raportów z realizacji planu”.

Co prawda ustawy nie wymuszają obowiązku stworzenia planu gospodarki niskoemisyjnej, jednakże podjęcie takiej uchwały rodzi obowiązek jej realizacji przez władzę wykonawczą.

Z założenia plany miały być kluczowe przy ubieganiu się o środki finansowe w perspektywie lat 2014-2020, a środków dostępnych w wielu funduszach przewidziano naprawdę dużo. Miały być też okazją do integrowania lokalnych społeczności. Tam, gdzie utrwala się nurt obywatelski, w sytuacji stałego wzrostu cen energii oraz obaw o bezpieczeństwo energetyczne, realizacja planów gospodarki niskoemisyjnej jest silnie wspierana przez całe wspólnoty. Zgodnie z założeniami są monitorowane i aktualizowane, środki pozyskiwane i wykorzystywane. Ale nie u nas. Kasa nie przypłynęła, kolejny dokument do szuflady, a zamiast jego aktualizacji, ogólnikowa uchwała na nadzwyczajnej sesji RM.

Nieraz słyszałam od elbląskich notabli, że: strategie są tylko po to, by wyciągać unijne pieniądze; papier wszystko przyjmie; prawo to bajka dla ubogich. Dlatego tyle opracowań zewnętrznych za grube pieniądze trafia do szuflad, a dobre inicjatywy lokalne są niedoceniane. Warto przypomnieć zupełnie nietrafioną, opracowaną zewnętrznie strategię promocji Turbo-Elbląg ze ślimakiem w tle. Bardzo kosztowna, wprowadzona na trzy lata, została zastąpiona kampanią 777, następnie akcją „Elbląg w formie”. Te dwa ostatnie przedsięwzięcia, udane i bezkosztowe, zostały opracowane przez młodych elbląskich urzędników z ówczesną szefową Departamentu Promocji Hanną Laską-Kleinszmidt. Dzisiaj nową strategię marki opracowuje zewnętrznie zespół Mateusza Zmyślonego. Nie wątpię, że zrobią to znakomicie i oczarują nas pomysłami, ale nie potrafię już uwierzyć w konsekwentną realizację ich programu.

W tym chaosie coraz trudniej odpowiadać na konkretne pytania mieszkańców i nielicznych zainteresowanych radnych, więc coraz więcej próbuje się ukryć. Dlatego często ostatnio pojawia się zasłona „tajemnicy handlowej”. Wygodna dla władzy, akceptowana nawet przez niektórych rajców. Radni koalicji prezydenckiej, którzy w założeniu stanowią organ stanowiący i kontrolujący gminy, zamienili się w organ czapkujący i kibicujący. Za zgodę prezydenta na realizację ich małych pomysłów przegłosują wszystko bez pytania, z pokorą przyjmując gwałcenie najważniejszej zasady samorządności – jawności działania. Jawności, która zapisana jest w ustawie samorządowej, a doprecyzowana w art. 33 i 35 ustawy o finansach publicznych. Liczne wyroki NSA i WSA jednoznacznie rozstrzygają tę kwestię.

Przytoczę sentencję jednego z nich - wyroku WSA w Warszawie z 20 grudnia 2017 roku: „Sąd nie podziela poglądu, że sam fakt utajnienia treści umów cywilnoprawnych zawieranych z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi bezwzględną przesłankę odmowy udzielenia żądanych informacji w ramach dostępu do informacji publicznej. Nie jest decydująca wyłącznie wola przedsiębiorcy, nadającego klauzulę poufności całemu pakietowi informacji. Istnienie tajemnicy przedsiębiorcy musi w każdym przypadku być rzeczywiste i niewątpliwe. Ta przesłanka ograniczająca zasadę jawności informacji publicznej musi być oceniana w sposób obiektywny, oderwany od woli danego przedsiębiorcy. Nie wystarczy więc, by żądana informacja dotyczyła przedsiębiorcy, tj. by odnosiła się do prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i by była wolą przedsiębiorcy objęta tajemnicą. W takich przypadkach organ musi szczegółowo określić, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie”.

Wrócę jednak do wczorajszej, niezwykle niezwyczajnej sesji. Sama byłam tak zainteresowana, że zjawiłam się na niej osobiście. A tu niespodzianka. Prezydent wniósł o wycofanie wniosku o jej zwołanie. Okazało się bowiem, że to, co miało być zaprezentowane, nie jest zaakceptowane przez zarząd spółki Energa. Czyli pat ciepłowniczy trwa, za to na przekór prawu i zdrowemu rozsądkowi, elbląska rzeczywistość samorządowa, przy czynnym udziale jej strażników, staje się powoli fikcją. Ciąg dalszy nastąpi niebawem podczas tzw. debaty budżetowej. Zadowoleni radni będą szydzić z nas, obiecując następne upalne lato bez kąpieliska, zimę bez wyciągu, za to z kolejnymi podwyżkami opłat za miejskie usługi. Preludium już było – szefowie prezydenckich klubów z trybuny kibiców zapowiedzieli zaciskanie pasa. Jak długo jeszcze elblążanie będą to akceptować – trudno przewidzieć. Raz już pokazali, że ich cierpliwość ma swoje granice, za co ich kocham. Więc, drodzy kibice władzy, może pora, by przestać jej nadużywać.

Maria Kasprzycka, elblążanka
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nic dodać, nic ująć. Pani Mario. Podobne mam refleksje. Dawno nie było tak " słabej " Rady Miejskiej, jak obecnie. Brakuje mi w niej Pani imienniczki. .. Pani Marii Koseckiej, jak również Pana Klima itp. itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    29 10
    pampi-ZAWADA(2019-11-15)
  • I cały misterny plan w p.... wylądował. Czy Wy Kasprzycko musicie tak do tego ognicha dorzucac??? Zdjęcia z wczorajszej konferencji pokazują ze chłopa roznosi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 6
    Gdzie z ta guitarra?(2019-11-15)
  • My TEŻ mieszkańcy czekaliśmy na debatę. Przykre że to wszystko dzieje się w naszym mieście. Dość już radnych od przyciskania guzika. Wybrani zostaliście przez mieszkańców i dla poprawy stanu miasta i jego rozwoju. Koalicjanci obudźcie się. Sprawa ciepła I ochrona środowiska to dziś najważniejszy problem. Dziękujemy za falietony Pani Mario.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 4
    (2019-11-15)
  • Pani Kasprzycka warto dodać dzię, ki komu będzie trzeba zaciskać pasa, a w 100% winę za to ponosi dobra zmiana która obniża podatki, a to daje mniej kasy do budżetu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 22
    atyPiS(2019-11-15)
  • Warto też się spytać ile WG płaci MK za te felietoniki bo z tego co wiemy nie pisze ona ich za free
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 21
    atyPiS(2019-11-15)
  • Ja nie mam potrzeby pytania ale mam nadzieję, że za dobre teksty Pani Maria dostaje dobre wynagrodzenie. Kto chce niech pisze za darmoszkę, s pyta pewnie ten, kto swoją pensje oddaje na potrzebujących lub składkę partyjną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 6
    (2019-11-15)
  • A gdzie jest napisane że publikacje dziennikarza w różnych formach gatunkowych, także felietony, mają być bezpłatne? Dlaczego czyjeś umiejętności i talent nie mogą podlegać wycenie i przynosić twórcy honorarium? Ktoś tu chyba nie spostrzegł, że komunizm padł 30 lat temu ale nawet i w tamtym ustroju marksistowskim przewidywano zapłatę za wykonaną pracę "każdemu według potrzeb i zaslug". No więc o co chodzi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 3
    BEZ SCIEM proszę (2019-11-15)
  • Radni to klakierzy, są słabi tylko PiS owcy coś sobą reprezentują. Nawet radny Turlej jakoś ucichł i nie wykazuje inicjatywy, a przecież jest człowiekiem w miarę ogarniętym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 13
    Kilimandżaro (2019-11-15)
  • @pampi-ZAWADA - chyba żartujesz, a co Kosecka zrobiła dobrego? same paplanie nie wystarcza, teraz to chociaż się przebiera i mianuje się zaraz sama na generała
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 7
    (2019-11-15)
  • Temat ciepla wywołał i konsekwentnie prowadzil Klim za co odpowiednio mu podziekowano, hejtem w sieci i kopniakiem od wspolpartyjnych kolesi! Z ciepłem miasto nie radzi sobie bo to za trudne ! Mieszkancy poniosą tego konsekwencje ale tak wlasnie wybrali! A Radni uzaleznieni, tak jak to bywa na prowincjach! Kompletnie nie czują tematu, bo im zwisa i powiewa, zabawa w radnego trwa!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 0
    (2019-11-15)
  • A gdzie podsumowanie pana od ktorego wszystko się zaczęło? Czy pani go wspiera? Chyba po tym co zrobil to mało etyczne
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2019-11-15)
  • PARTIA uważa, że teraz radni od guzików są źli. .. lepsi byli za prezydentury pana Jerzego, tego co tak dobrze pokierował spółdzielnią od produkcji szczotek. .. Wiwat Populizm i Socjotechnika ! Proszę pamiętać, że, cytując za panem radnym umiłowanej siły przewodniej: "Jeśli samorząd rozumiemy jako wspólnotę mieszkańców, to przecież mieszkańcy otrzymują pomoc i rekompensaty ze strony rządu – dla rodzin, dzieci. " Znaczy się PARTIA umywa łapki. .. ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 12
    GłębokaMyśl(2019-11-15)
Reklama