[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Zadbaj o swoją przyszłość. Idź na wybory!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pieniądze wydane, a wynik marny

 
Elbląg, Janusz Nowak (SLD): - Wynik osiągnięty przez nas w wyborach przedterminowych nie jest satysfakcjonujący
Janusz Nowak (SLD): - Wynik osiągnięty przez nas w wyborach przedterminowych nie jest satysfakcjonujący (fot. WS)

107 tysięcy złotych – tyle Sojusz Lewicy Demokratycznej wydał na tegoroczną kampanię wyborczą w Elblągu. W większości były to pieniądze kandydatów na radnych i prezydenta, zaś centrala partii wsparła swoich kolegów kwotą niewiele ponad 30 tys.zł. Nigdy wcześniej jednak elbląska lewica nie otrzymała pieniędzy na kampanię z Warszawy. Nikt z liderów partii nie angażował się również osobiście podczas wcześniejszych wyborów. To pokazuje, że tegoroczne były wyjątkowe, choć Sojusz wyjątkowo dobrego wyniku nie osiągnął.

Rozliczenie się z pieniędzy wydanych na kampanię wyborczą to obowiązek. Jako pierwszy wypełnił go Sojusz Lewicy Demokratycznej. Podczas wczorajszego (29 sierpnia) posiedzenia Rady Miejskiej SLD zatwierdzono sprawozdanie finansowe. Wynika z niego, że Sojusz na kampanię związaną z przedterminowymi wyborami prezydenckimi i do Rady Miejskiej wydał ok.107 tys. zł, z czego 73 733 zł to wpłaty kandydatów, 33 tys. zł przekazała centrala partii.
       To dużo czy mało?
       - Wydaliśmy podobną kwotę, jak w poprzedniej kampanii i zmieściliśmy się w ustawowym limicie 140 tys. zł – mówi Janusz Nowak, szef elbląskich struktur SLD. - Wynik, jaki osiągnęliśmy w przedterminowych wyborach nas nie satysfakcjonuje – dodaje. - Wiedzieliśmy, że większości w Radzie nie osiągniemy, że nie będzie też sukcesu w wyborach prezydenckich, ale liczyliśmy na więcej. Ale wobec rozbicia elektoratu lewicowego, wynik ten przyjmujemy i będziemy starać się jednoczyć lewą stronę sceny politycznej, by kolejne wybory, które już za rok, przyniosły wynik lepszy.
       W przyszłym tygodniu SLD przekaże finansowe rozliczenie kampanii Komisarzowi Wyborczemu w Elblągu. We wrześniu z wydatków powinny rozliczyć się także inne komitety wyborcze.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama