UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pijany uderzył w słup i jechał dalej

 
Elbląg, Pijany uderzył w słup i jechał dalej
fot. Witold Sadowski

Dziś (25 maja) po godz. 13 na ul. Pionierskiej policjanci zatrzymali pijanego kierowcę auta osobowego. Mężczyzna kilka minut wcześnie uderzył w słup i odjechał z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany dzięki informacjom świadka, który o trasie jego przejazdu informował dyżurnego KMP w Elblągu. Miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie!  Zobacz zdjęcia.

- Około godz. 13 na skrzyżowaniu ul. Legionów z Al. Piłsudskiego 38-letni kierujący volkswagenem uderzył w słup lampy oświetleniowej - mówi asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. I dodaje: - Bezpośrednio po zderzeniu mężczyzna odjechał ul. Królewiecką. Za nim jechał świadek, który na bieżąco informował dyżurnego policji o trasie jego przejazdu. Mężczyzna został zatrzymany przez policyjny patrol na ul. Pionierskiej. Okazało się, że był pijany. Miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kierujący nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów - kończy policyjny rzecznik.
       Całe zdarzenie skończyło się szczęśliwie, pijany kierujący nikomu nie wyrządził krzywdy, uszkodzeniom uległ jedynie samochód, który prowadził. Szybka reakcja i współpraca świadka z policją doprowadziły do zatrzymania pijanego kierującego.
      
Witold Sadowski
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama