UWAGA!

Piotr, Miłosz, Wojtek, Mateusz i Natalka mają szansę na dom. Pomóc może każdy!

 Elbląg, Rodzina pani Anny i pana Pawła,
Rodzina pani Anny i pana Pawła, fot. arch. prywatne

W maju 2021 roku Piotr, Miłosz, Wojtek, Mateusz i Natalka trafili do domu dziecka ze względu na bardzo trudne warunki mieszkaniowe. Razem z rodzicami mieszkali w jednym pokoju. Wszystkie dzieci są niepełnosprawne intelektualnie w stopniu lekkim i umiarkowanym. Chłopcy od wielu lat uczą się w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 w Elblągu. Przyjaciele rodziny założyli zrzutkę na remont pomieszczeń, które niedawno otrzymała od gminy. Gdy zmienią się warunki lokalowe, dzieci będą miały szansę wrócić do rodziców.

- Piotr, Miłosz, Wojtek, Mateusz i Natalka, wszystkie dzieci są niepełnosprawne intelektualnie w stopniu lekkim i umiarkowanym. Chłopcy od wielu lat uczą się w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2 w Elblągu, Natalka uczęszcza do przedszkola w Pasłęku. Ich rodzice, Ania i Paweł, to również osoby niepełnosprawne, przez co mniej zaradne życiowo. Pomimo tego są troskliwymi i kochającymi rodzicami, zaangażowanymi w dorastanie swoich dzieci - czytamy na zorganizowanej dla nich zrzutce.

Cała rodzina do tej pory mieszkała w jednym pokoju. Bez łazienki, toalety.

  Elbląg, Rodzina mieszkała w jednym pokoju,
Rodzina mieszkała w jednym pokoju, fot. arch. prywatne

- Przed domem do dziś stoi przenośna kabina wc, z której korzystają. Warunki mieszkaniowe siedmioosobowej rodziny były bardzo trudne. Dzieci nie dość, że zostały zabrane z rodzinnego domu, zostały rozdzielone i trafiły do dwóch różnych placówek opiekuńczych, to z wesołych, radosnych, pomocnych uczniów stali się przygnębionymi, smutnymi dziećmi. Piotr (lat 17) ma tiki nerwowe, zaczął się samookaleczać, jest pod opieką psychologa i psychiatry. Jest najstarszy, czuje się najbardziej odpowiedzialny za młodsze rodzeństwo i za to co się stało - możemy przeczytać na zrzutce.

- Jako wychowawcy i nauczyciele chłopców, z którymi pracujemy od wielu lat, nie możemy przejść koło tego obojętnie. Od początku tej rodzinnej tragedii rozpoczęliśmy walkę o powrót dzieci do domu. Do tej pory z pomocą wójta gminy Milejewo i prywatnych sponsorów zdobyliśmy trzypokojowe mieszkanie dla tej rodziny. Brakuje pieniędzy na generalny remont nowego lokum (trzeba zrobić elektrykę, hydraulikę, szambo). Każda cegiełka przybliży powrót dzieci do ich rodzinnego domu. Dzięki Waszym wpłatom zaczniemy kolejny etap pomocy rodzinie i na pewno na bieżąco będziemy informować o tym na jakim etapie są prace remontowe – czytamy na zrzutka.pl.

Jak nam powiedziała podczas rozmowy telefonicznej pani Anna, jej mąż pracuje na budowie, pomaga też w remoncie mieszkania.

- Pracuje bardzo ciężko, ale wiadomo, że pieniędzy na remont takiego mieszkania nam nie wystarczy. Jestem wdzięczna za każdą pomoc. Dziękuję wychowawcom i ośrodkowi na ul. Polnej, dużo im zawdzięczamy. Mam nadzieję, że gdy będziemy mogli się wprowadzić do nowego mieszkania, to dzieci wrócą do nas, do domu. Chcemy być razem. Kocham dzieci bardzo, tęsknimy za nimi, i wierzę, że niedługo będziemy razem - mówi pani Anna.

 

Link do zrzutki na rzecz rodziny pani Anny i pana Pawła. Pomóc może każdy wpłacając datek na podane w nim konto.

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Reklama