Pożar w Karczowiskach Górnych
- A moim
zdaniem - Zobacz 5
komentarzy - Zobacz
fotoreportaż - Zobacz lokalizację
zdarzenia na planie - Wersja
do druku
Zamknij
Wpisy w kategorii Pożary i podpalenia
Proszę czekać


Dziś (27 czerwca) około godz. 19 w Karczowiskach Górnych na poddaszu budynku gospodarczego wybuchł pożar. W akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży pożarnej. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Zobacz więcej zdjęć.
Informacja o pożarze na poddaszu obory do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Elblągu wpłynęła o godz. 19.08. Do akcji natychmiast zostały zadysponowane trzy zastępy strażaków z JRG1 (w tym drabina) oraz dwa z OSP Jegłownik.
- Po przyjeździe na miejsce pożaru i rozpoznaniu stwierdziliśmy bardzo duże zadymienie na poddaszu budynku gospodarczego bezpośrednio przylegającego do części mieszkalnej - mówi dowodzący akcją gaśniczą asp. sztab. Krzysztof Jakimowicz z JRG1. I dodaje: - Paliło się zgromadzone tam siano. Natychmiast podaliśmy dwa prądy gaśnicze wody i pożar został w stosunkowo szybkim czasie opanowany i ugaszony - kończy elbląski strażak.
Szybkie powiadomienie służb o pożarze i błyskawiczna akcja strażaków nie dopuściły do rozprzestrzenienia się ognia na dach budynku i jego część mieszkalną. Na miejsce oprócz strażaków wezwano policję i pogotowie energetyczne. W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Policyjne postępowanie wyjaśni przyczyny i okoliczności wybuchu tego pożaru.
- Po przyjeździe na miejsce pożaru i rozpoznaniu stwierdziliśmy bardzo duże zadymienie na poddaszu budynku gospodarczego bezpośrednio przylegającego do części mieszkalnej - mówi dowodzący akcją gaśniczą asp. sztab. Krzysztof Jakimowicz z JRG1. I dodaje: - Paliło się zgromadzone tam siano. Natychmiast podaliśmy dwa prądy gaśnicze wody i pożar został w stosunkowo szybkim czasie opanowany i ugaszony - kończy elbląski strażak.
Szybkie powiadomienie służb o pożarze i błyskawiczna akcja strażaków nie dopuściły do rozprzestrzenienia się ognia na dach budynku i jego część mieszkalną. Na miejsce oprócz strażaków wezwano policję i pogotowie energetyczne. W wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Policyjne postępowanie wyjaśni przyczyny i okoliczności wybuchu tego pożaru.
Witold Sadowski