UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przywędrował z południa i już tu został (Opowieści z lasu, odc.77)

 
Elbląg, Tygrzyk paskowany
Tygrzyk paskowany (fot. Jan Piotrowski)

Wzmacnia sieć dodatkowym zygzakiem, a złapane w nią większe ofiary najpierw związuje, a dopiero później kąsa. Samica tego gatunku po kopulacji, a czasami i w trakcie, zjada swojego partnera. Dzięki temu otrzymuje dodatkową dawkę energii potrzebnej do wykonania kokonu. Tygrzyk paskowany to jeden z największych pająków w kraju.

Sierpień to czas, w którym znacznie łatwiej o spotkanie z pająkami. W tym okresie w lasach oraz na graniczących z nimi łąkach swoje sieci plecie wiele gatunków. Wśród nich jest tygrzyk paskowany, który do Polski przywędrował pod koniec XIX wieku, z rejonu Morza Śródziemnego.
       To pająk, który żyje na porośniętych wysoką trawą łąkach, nad brzegami zbiorników wodnych, na skrajach młodników, w ogrodach, a nawet w zbożu. Obecnie można go spotkać w całym kraju, w tym i na terenach wokół Elbląga. 
       "Bardzo charakterystyczne są duże sieci tygrzyka, na których znajdują się dwa wyraźnie widoczne zygzaki wykonane z przędzy (górny i dolny). Starsze osobniki konstruują tylko dolny zygzak, a czasami rezygnują z obu. Zygzaki te pełnią funkcję wzmacniającą sieć. Jest to związane z pożywieniem tygrzyka. Jest on bardzo „wybredny”, gdyż poluje tylko na owady z rzędu prostoskrzydłych i ważek, które charakteryzują się stosunkowo dużymi rozmiarami" – tłumaczy Marek Przewoźny w swoim tekście umieszczonym na łamach magazynu przyrodniczego Salamandra.
       Na złapanego owada tygrzyk zarzuca lepką sieć i go związuje, a dopiero potem kąsa. Gdy jest głodny wisi na środku pajęczyny i czeka na ofiarę.
       Dla człowieka jego ugryzienie jest bolesne, często porównywane z ugryzieniem szerszenia. Może być niebezpieczne jedynie wtedy, gdy dana osoba jest uczulona na jad tygrzyka. Nie jest to jednak pająk agresywny, atakuje jedynie w momencie zagrożenia, dlatego ukąszenia zdarzają się rzadko. Zazwyczaj zaniepokojony tygrzyk spada w trawę i ucieka.
       Samica osiąga wielkość nawet 2,5 cm, podczas gdy samiec tylko od 4 do 6 mm, do tego dochodzą długie nogi. Charakterystyczne ubarwienie – biało-żółto-brązowe paski, którym tygrzyk zawdzięcza swoją nazwę – należy do samicy. Brązowo-żółtawe samce są o wiele mniej widoczne.
       Po kopulacji (zdarza się, że nawet i w trakcie) samica zjada samca, który jest dla niej pożywną przekąską i źródłem dodatkowej energii, potrzebnej do złożenia jaj oraz zbudowania kokonu. To w nim przezimują młode pająki. Dorosłe osobniki nie są w stanie przetrwać mrozów i giną.
oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama