UWAGA!

----

Ptaki Elbląga: Zimorodek (odc. 4)

 Elbląg, Zimorodek ze swoją zdobyczą
Zimorodek ze swoją zdobyczą (fot. Mirosław Gawron)

Wbrew powszechnej nazwie ptak ten nie lęgnie się zimą. Nazwa winna raczej brzmieć „ziemiorodek”, gdyż gnieździ się w ziemi. Obok żołny czy kraski jest jednym z piękniej ubarwionych ptaków w Polsce – pisze Mirosław Gawron w kolejnym odcinku cyklu „Ptaki Elbląga”.

Ten niepozorny ptak nieco większy od szpaka, siedzący nieruchomo nad brzegiem rzeki może być przez nas niezauważony. Dopiero z chwilą poruszenia się i lotu, jak rzucony szafir emanuje kolorem niebieskim. W naturalnych warunkach nawet dla zawodowego ornitologa stanowi problem odróżnienie samca od samicy, a można to stwierdzić po... dziobie, który u samca jest całkowicie ciemny, natomiast u samicy dolna część dzioba przy nasadzie ma kolor pomarańczowy. Z daleka widoczny jest też biały ,,policzek” i przy dobrym oświetleniu szafirowe tak zwane ,,siodło”.

Zimorodek jest dość częstym ptakiem odwiedzającym okoliczne rzeki i jeziora. Zarówno te mniejsze jak Kumiela, Burzanka czy kanaliki melioracyjne w Jagodnie i Węglach, jak i większe typu Tyna, Balewka czy Kanał Warmiński. Bywa też nad jeziorami Druzno, Martwe, Pierzchalskie, Goplanica.

Z dużym prawdopodobieństwem w latach 80. był lęgowy w Bażantarni nad Srebrnym Potokiem przy szlaku Kopernikowskim. Obecnie w okolicach jez. Druzno regularnie pojawia się para w okresie lęgowym.

Fot. Mirosław Gawron

 

Typowy myśliwy

Do momentu, kiedy to miałem okazję obserwować ptaka podczas łowienia ryb, byłem przekonany, iż ptak ten jest jak wędkarz wyczekujący godzinami nad wodą ryby, wpatrując się w toń wody. Nic bardziej złudnego. Zimorodka można zaliczyć do typowego myśliwego, łowczego, który przemieszcza się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu pokarmu.

Miało to miejsce nad jez. Drużno w czerwcu 2008 r., kiedy stałem nieruchomo ukryty w zaroślach obserwując cyraneczki późnym popołudniem, a właściwie wieczorem, bo o godz. 20. Ptak po przylocie i zlustrowaniu miejsca, niezauważywszy mnie, zaczął żerować, zajmując co raz to nowe stanowisko, zmieniając je co kilka lub kilkanaście sekund.

 

Fot. Mirosław Gawron

 

Mając świadomość, że ptaki reagują na ruch, starałem się ograniczyć do minimum ruchy aparatem, aby nie spłoszyć go. Na moment nawet zawisł w powietrzu niczym koliber, wypatrując małych rybek, chwytał nawet owady.

Na dowód tego, iż gwałtowne i chaotyczne ruchy mogą skutecznie spłoszyć ptaka z żerowiska, opiszę sytuację w Jeleniej Dolinie nad jez. Martwym. Podczas spinningowania zauważyłem zimorodka, który usiadł na wystającym z wody słupku ok. 20 m ode mnie. Wtedy znieruchomiałem. Ptak po kilku sekundach dał nurka do wody i wyleciał z niej z rybką w dziobie, usiadł nieopodal, zjadł zdobycz, otrząsnął się i zaczął lecieć wprost na mnie! Przez chwilę myślałem, że usiądzie na nieruchomo trzymanym spinningu, ale jakby w ostatniej chwili zreflektował się i usiadł ok. 1,5-2 m ode mnie! Bacznie się mi przyglądając, do momentu kiedy za szybko obróciłem głowę w jego kierunku.

 

Dlaczego się nie pojawił?

Ptaki odróżniają naturalne ruchy trzcin czy gałęzi poruszanych przez wiatr od innych ruchów. Podczas późniejszych obserwacji nad jez. Druzno, wydawało mi się, że warunki do żerowania zimorodka były idealne tzn. odpowiedni poziom wody w miejscu, gdzie polował, żerujące ławice małych rybek wyskakujących raz po raz wypłaszanych przez polującego okonia lub szczupaka, a jednak po paru godzinach wyczekiwania w ukryciu ptak nie pojawił się.

Po dokładnym przyjrzeniu się stwierdziłem, że klarowność wody pozostawiała wiele do życzenia. Ponadto unoszące się na powierzchni naturalne zanieczyszczenie w postaci ,,kożucha” mogło być przyczyną niepojawienia się ptaka. Myślę, że może to odnosić się też do drugiego rybnego łowcy, jakim jest niewątpliwie rybołów.

 

Fot. Mirosław Gawron

Nie zawsze to, co nam ludziom wydaje się dogodne, wymarzone i doskonałe, musi odpowiadać ptakom. Może się to tyczyć np. budek lęgowych. Dlaczego ptaki nie zajmują ich, skoro według nas są tak idealnie wykonane i wiszą w tak doskonałym miejscu?

 

Wyściela gniazdo ościami rybnymi

Jak wspomniałem, zimorodek gnieździ się w ziemi, a ściślej w norach długości ok. 1 m, zakończonych komorą lęgową. Często ptak wyściela gniazdo ościami rybnymi. Na początku czerwca samica składa 6-8 jaj i wysiaduje je ok. 3 tygodnie. Drugie trzy tygodnie młode pozostają w gnieździe.

Pożywienie zimorodków składa się głównie z mniejszych rybek, które po złowieniu ogłusza uderzając ofiarą o gałąź, na której siedzi. Ale nie gardzą też owadami, więc niestrawione części ptaki wydalają w postaci tak zwanych ,,wypluwek”, czyli uformowanych niewielkich klusek

  Elbląg, Zimorodek zawisający niczym koliber
Zimorodek zawisający niczym koliber (fot. Mirosław Gawron)

Obserwowałem takiego osobnika tuż przed wydaleniem takiej ,,wypluwki”. Wyglądało to ciekawie, bo po przylocie zimorodek wykonywał ruchy szyją, tak jakby się zadławił, a po chwili otwierając dziób wydalił ową ,,zrzutkę” do wody.

Zimorodek wydalający tzw,, wyplówkę" (fot. Mirosław Gawron)

 

 

Nie wszystkie odlatują

W lżejsze zimy niektóre osobniki pozostają i nie odlatują, żerując na niezamarzniętych wodach, podejmując tym samym wielkie ryzyko i przypłacając to niekiedy życiem. Jak w mroźną zimę w 1987 roku, kiedy zaobserwowałem, że po zamarznięciu wód ptak utracił możliwość zdobycia pożywienia i zamarzł.

W którąś zimę zimorodek zimował nie gdzie indziej jak na „naszej” Kumieli w pobliżu hotelu Młyn. Na odcinku od hotelu do Dolinki woda zamarza tylko przy dużych temperaturach ujemnych, więc korzystają na tym ptaki, które nie podjęły wędrówki. Była tam zimująca słonka, pliszki górskie, czaple i właśnie zimorodek.

Mirosław Gawron

 

 

Zapraszamy na cykl artykułów Mirosława Gawrona w portElu

Mirosław Gawron jest elblążaninem, działaczem na rzecz ochrony przyrody. To wieloletni współpracownik Stacji Ornitologicznej Polskiej Akademii Nauk w Górkach Wschodnich oraz Nadleśnictwa Elbląg.

Ornitolog, fotograf, publicysta, aktywista i promotor przyrody w mediach społecznościowych. Pomysłodawca akcji instalowania budek lęgowych dla ptaków w Elblągu jak i okolicach, platform dla rybitw, i koszy dla sów. Nagrodzony dyplomem za wybitną działalność na rzecz ochrony przyrody i właściwego kształtowania środowiska przyrodniczego przez Ligę Ochrony Przyrody, Stowarzyszenie Wyższej Użyteczności Zarząd Województwa w Elblągu.

Zdobywca drugiego miejsca w ogólnopolskim konkursie za kształtowanie świadomości proekologicznej społeczeństwa. Członek Lokalnej Grupy ds. Ochrony Wilka na Wysoczyźnie Elbląskiej.

Czynnie zaangażowany w ochronę ptaków w miastach. Nagrodzony medalem i dyplomem za długoletnie, bezinteresowne działania na rzecz ochrony awifauny Wysoczyzny Elbląskiej i propagowanie wiedzy o ptakach naszego regionu, za zasługi dla Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej w kategorii Ochrona Przyrody.

Mirosław Gawron opowiada na portElu o przyrodzie, która nas otacza. Artykuły będą ukazywać się w co drugą niedzielę.

 

Kolejny odcinek ukaże się 7 czerwca. Zapraszamy do lektury!


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama