Dziś (11 maja) po godz. 9 elbląscy strażacy brali udział w wyciąganiu pojazdu osobowego ze zbiornika wodnego w Gronowie Górnym. Na szczęście w zatopionym aucie nie znaleziono żadnych ciał. Zobacz zdjęcia.
Jak nam powiedział kierujący akcją dowódca JRG1 w Elblągu bryg. Tomasz Malesiński przed godziną 9 do stanowiska dowodzenia wpłynęło zgłoszenie, że w miejscowości Gronowo Górne w zbiorniku wodnym znajduje się zatopiony samochód. - Nie wiedzieliśmy czy w środku znajdują się jakieś osoby, zadysponowaliśmy dwa zastępy straży pożarnej: samochód GBA i pojazd ratownictwa technicznego.
Strażacy po dotarciu na miejsce zastali pojazd renault 19 leżący na lewym boku w wodzie. Jeden z ratowników w tzw. suchym skafandrze dokonał penetracji zalanego auta i terenu wokół niego w poszukiwaniu ewentualnych ciał. Na szczęście nic nie znalazł. Przy pomocy liny i wyciągarki wyciągnięto samochód na brzeg. Z relacji świadków wynika, że auto zostało zatopione wczoraj wieczorem podczas plenerowej imprezy odbywającej się pod pobliską wiatą - dodaje bryg. Malesiński.
Zastanawiający jest też fakt braku stacyjki w renault. Została ona prawdopodobnie wcześniej wyrwana a pojazd został uruchomiony za pomocą wystających przewodów. Do auta doczepiona była też linka holownicza - prawdopodobnie "imprezowicze" próbowali sami wyciągnąć pojazd z wody. Nie dali jednak rady. Dochodzenie w sprawie tego zdarzenia będzie prowadzone przez policję.
hehe, niezła musiała być impreza; )
ps. miałem kiedyś taką renówkę, bardzo poczciwe auto:)
przedmówca ma rację, za tydzień, najdalej za dwa auto będzie stało na placu "straszydeł" koło shell'a jako stan kolekcjonerski :D
pozdrawiam!
Koleś z Malborka ma problem. Za skradzione auto jest 100% odszkodowania jak się nie znajdzie po miesiącu. A skoro się znalazł to dostanie tylko część kasy która mu i tak nie starczy na remont. No chyba że zginął ponad 30 dni temu.
Już dawno powinien właściciel ten teren ogrodzić i skończyłyby się te nasiadówki, imprezki i wędrówki młodzieży w najróżniejszym wieku i o najdziwniejszych porach dnia i nocy z alkoholem w dłoni. Policji zaś nigdy tam nie widziano jedynie jak się coś wydarzy!