UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Rzeźby ze śniegu znikają

Elbląg, Śniegowa rzeźba biotechniczna autorstwa studentów łódzkiej ASP
Śniegowa rzeźba biotechniczna autorstwa studentów łódzkiej ASP (fot. Anna Dembińska)

Śniegowe rzeźby, które powstały podczas pierwszego dnia Festiwalu „Terytorium bieli” (8 stycznia) powoli, ale nieubłaganie odchodzą w niepamięć. Aura bezlitośnie obeszła się z ciekawymi formami, które wyszły spod łopat, kilofów i pił artystów. Kto się pospieszy, może jeszcze zobaczy śniegowego skarabeusza, biotechniczny zamysł studentów ASP w Łodzi czy też "inicjały" Liceum Plastycznego z Gronowa Górnego.

Na dziedzińcu Galerii EL trwa VII Festiwal Rzeźby w Śniegu „Terytorium bieli”. Do tworzenia form z białego (choć w zasadzie trzeba przyznać – szarego i brudnego) materiału przystąpiło osiem załóg. Są to m.in. studenci łódzkiej ASP, uczniowie Liceum Plastycznego w Gronowie Górnym, a także elbląscy artyści Bogdan Kiliński oraz Konrad i Kinga Kosacz. Przy pomocy łopat, ale i innych narzędzi tworzą ciekawe rzeźby, m.in. skarabeusza toczącego kulę oraz…
       - Tu prezentujemy właściwie to, co mogłoby powstać – powiedziała nam dziś (9 stycznia) rano Agnieszka Mikołajczyk, która wspólnie z Robertem Zdanowskim i Justyną Rochalą tworzy ekipę Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. - Chcieliśmy zrobić biotechniczną rzeźbę. Miała to być forma organiczna jaja, które się rozchodzi rozcięte w sposób techniczny. Ale pogoda nie dopisała. Mimo wszystko walczymy. Niektórzy już ponieśli porażkę, wszystko się rozpływa. Zobaczymy, jak to będzie po południu.
       - Jesteśmy po raz pierwszy na plenerze śniegowym i czujemy się zawiedzeni pogodą, przez którą nie możemy dokończyć pracy – dodała. - Sama inicjatywa jest super, świetny pomysł i szkoda, że tak mało popularny w Polsce.
       Rzeźbiarze będą tworzyć na dziedzińcu Galerii EL do godz. 17. Ich dzieła zostaną przekazane na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przynajmniej, taki był zamysł…

 


      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • znikają ponieważ biurokracji w portel stało się jak zwykle zadość trzeba było dupę za biurka ruszyć w sobotę - www.portel.pl -
  • skoro to miał być symboliczny gest dla wośp to faktycznie biuro było na rzut kamieniem
  • PortEl jest odpowiedzialny za odwilż, no to już wiadomo do kogo powinny zgłosić się firmy odśnieżające, jak zima powróci.
  • PortEl jest odpowiedzialny za przekazywanie na bieżąco informacji z życia miasta
  • w dodatku rzetelne i apolityczne
  • Roman Fus. 1960-2007.Legenda zostanie. 10 stycznia 2007 - na cmentarzu w Iławie - pożegnaliśmy tego oryginalnego artystę. Urodził się w prostym, zwyczajnym domu i może dlatego był osobowością tak złożoną. Bóg obdarzył go duszą artysty - wędrowca. W przeciwieństwie do wielu swoich kolegów po kresce, był i pozostał robotnikiem sztuki. Nie udawał i nie upiększał rzeczywistości. Niekiedy zawodziły Słowa i wtedy miewał trudności ze zrozumieniem otaczającego świata. Wrodzoną nieśmiałość pokrywał szorstkim stylem bycia. Ufał raczej kobietom, z mężczyznami dyskutował. Rzezbił proste, z pozoru toporne postaci, którym nadawał uniwersalny wyraz poprzez łączenie faktury starego drewna z chłodem metalu. Pamiętam, przed laty, przyszedł do mnie z rulonem kartonu pod pachą. Zanim wypiliśmy powitalną wódkę - powiedzial " masz: to dla ciebie, zobaczysz co to jest, gdy wyjdę stąd. I tak się stało !. Był to A u t o p o r t r e t artysty - z 1992 roku. Byłem zaskoczony, znaliśmy się wówczas krótko. Po latach zrozumiałem co chciał wtedy powiedzieć. Ten znakomity rysunek, bez niepotrzebnych słów. , portretuje duszę śp. Romana. Takim byl człowiekiem i takim był artystą. Będziemy o nim pamiętać.
  • Redaktor Portalu powinien natychmiast "wkleić" powyższy tekst na główną stronę Gazety i rozpocząć w ten sposób dyskusję o śp. Romanie Fusie. Swoją drogą ciekawi mnie ten Autoportret artysty ?. Czy on był gdzieś publikowany. To dzisiaj mija rocznica śmierci tego świetnego rzezbiarza.
  • Dlaczego nie rzeźbili w śniegu gdy utrzymywały się mrozy. Dopiero gdy przyszła odwilż przypomnieli sobie o tej imprezie?
  • Szkoda że nie zorganizowano tej imprezy w lato, chyba organizator nie ogląda prognoz pogody. TRAGEDIA chyba ostatni raz taka wpadka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    meloman(2011-01-10)
  • W 2005 roku było podobnie - rzeźby sie roztopiły przed końcem imprezy. A Ty nie rwij włosów bo osiwiejesz.
  • Pięknie wspominają tego artystę Fusa. Bardzo pięknie. Wzruszające.
  • To musiał być " zajefajny " gość skoro tak elegijnie o nim piszą !. Muszę poznać prace tego Fusa.
Reklama