UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sanepid: W CRW Dolinka można pływać bez obaw

 
Elbląg, Sanepid: W CRW Dolinka można pływać bez obaw
(fot. Michał Skroboszewski)

- Dzieci uczęszczające na basen w CRW Dolinka trafiają do szpitala z bakterią wywołującą uporczywą biegunkę i wymioty – zaalarmowała nas jedna z Czytelniczek. Sprawdziliśmy. Ani Sanepid, ani elbląskie szpitale nie odnotowały takich przypadków. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zapewnia, że technologia uzdatniania wody w elbląskich basenach spełnia wszelkie wymagane normy.

„Od pewnego czasu w Elblągu da się słyszeć dość niepokojące informacje dotyczące Centrum Rekreacji Wodnej „Dolinka”. Chodzi o rzekome błędy technologiczne powodujące mieszanie się wody z kanalizacji z wodą basenową. Problem podobno występuje od samego początku, stąd tak częste przerwy techniczne (trwają one czasami godzinę, czasami trzy, zdarza się, że i kilka dni)" - napisała do nas jedna z Czytelniczek (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - "Dzieci uczęszczające na basen trafiają do szpitala z bakterią wywołującą uporczywą biegunkę i wymioty. Pierwszym pytaniem lekarza jest „Czy dziecko chodziło na Dolinkę?” Kilka osób związanych z tym basenem potwierdza sytuację. Oczywiście basen próbuje załatwić wszystko po cichu, filtrując częściej wodę, montując specjalistyczne lampy bakteriobójcze. Wyniki badań wody na pewno są prawidłowe, bo basen musiałby się zamknąć, ale da się zapobiegać negatywnym wynikom działając w odpowiednim czasie. Zwłaszcza znając datę badania. Od zawsze wiadomo, że media mają większą siłę przebicia niż zwykli obywatele, więc proszę o przyjrzenie się tej sprawie” - dodała Czytelniczka.

Sprawdziliśmy ten sygnał bardzo dokładnie. Zarówno elbląskie szpitale, jak i Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nie odnotowały, że przypadki, o których pisze Czytelniczka, miały kiedykolwiek miejsce.

- Do PSSE nie wpłynęły od lekarzy zgłoszenia podejrzeń i rozpoznać zachorowań na choroby zakaźne, które mogłyby być związane z pobytem w Centrum Rekreacji Wodnej ,,Dolinka". Obiekt ten jest pod stałym nadzorem tutejszej stacji. Pismem z dnia 24 sierpnia 2015 roku PPIS (Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny – red.) w Elblągu stwierdził wykonanie Centrum Rekreacji Wodnej zgodnie z projektem budowlanym i zmianami wprowadzonymi do dokumentacji przez autora projektu - informuje Małgorzata Demidziuk, kierownik sekcji epidemiologii w elbląskim Sanepidzie.

Ponadto bieżące kontrole w zakresie utrzymania należytego stanu higienicznego obiektu użyteczności publicznej, przeprowadzone w ramach sprawowanego nadzoru nie wykazały nieprawidłowości. PPIS w Elblągu wskazuje również, że informacje dotyczące jakości wody w ww. obiekcie dostępne są w ,,Zbiorczej rocznej ocenie jakości wody w Centrum Rekreacji Wodnej ,,Dolinka" w Elblągu przy ul. Moniuszki 25" umieszczonej na stronie internetowej PSSE w Elblągu”.

Na nasze pytania w tej sprawie odpowiedział również Andrzej Bugajny, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Nawiązując do przedstawionego zapytania Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Elblągu informuje, że nie ma technicznej możliwości, aby nastąpiło mieszanie się wody basenowej z odprowadzanymi ściekami. Wszelkie instalacje wodno-kanalizacyjne zostały zbudowane zgodnie z obowiązującymi przepisami budowlanymi i sanitarno-higienicznymi – informuje Andrzej Bugajny. - Lampy UV są dużo doskonalszym systemem uzdatniania wody do celów basenowych i jednocześnie dużo tańszym, co znakomicie obniży koszty eksploatacyjne obiektu przy jednoczesnej jeszcze lepszej poprawie parametrów wody. Ponadto należy dodać, że obiekty basenowe są pod stałym nadzorem służb sanitarnych . Przepisy jak i procedury obowiązujące nie dopuszczą do żadnych uchybień sugerowanych w przedmiotowym zapytaniu Waszego czytelnika.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama