„Skoszarowani” mieszkańcy Saperów 14 b

Kiedyś stacjonowało tu wojsko, później była tu szkoła, dziś w budynku przy Saperów 14 b są mieszkania. Elbląskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego przejęło obiekt od samorządu i urządziło w nim 41 przytulnych „M”. Każdy chętny, po wpłaceniu 15-procentowego wkładu własnego, otrzymał klucze. Tak, jak Karolina Pawlicka, która zamieszkała na parterze … swojej dawnej szkoły: - Cztery lata tu się uczyłam, są wspomnienia – śmieje się dziś lokatorka. Zobacz fotoreportaż.
- Ograniczał nas ustrój budowlany, czyli ściany, w które musieliśmy się wpisać ze swoją koncepcją – mówi Jerzy Adamczuk, prezes ETBS. - Udało się i dziś mamy tu 41 mieszkań: 5 kawalerek o pow. 36 m kw., 31 mieszkań po 52 m kw., 4 mieszkania po 90 m kw. i jedno wielkości 117 m kw. To było wyzwanie, dlatego jesteśmy szczęśliwi, że się udało.
Mieszkania są wysokie - 3,44 m. Nie ma w nich jednak balkonów (takich luksusów nie potrzebowali przecież stacjonujący tu żołnierze czy późniejsi „lokatorzy”, czyli uczniowie).
- Mamy projekt balkonów samonośnych, by nie ingerować w stropy, ale to inwestycja do przeprowadzenia za 3-4 lata – zapowiada Jerzy Adamczuk. - Musimy zebrać pieniądze.
A jak już o pieniądzach mowa. Główne kryterium wybierania najemców to kryterium finansowe. Chętni nie czekali na klucze do nowego „M” w kolejce, ale musieli mieć zagwarantowane pieniądze na wkład własny.
- 15-procentowy wkład własny, czyli np. chętni na mieszkanie o pow. 50 m kw. Musieli wpłacić ok. 24 tys. zł – wylicza prezes ETBS. - Dodatkowo muszą mieć stały dochód, by opłacać czynsz. Ważne było również to, by nie posiadali innego, własnego lokalu. Zainteresowanie było wielkie - zapewnia Jerzy Adamczuk.
Przebudowane koszary/szkoła zachowały dawny układ klatki schodowej oraz posadzkę. Urządzanie mieszkań ETBS pozostawiło lokatorom, którzy otrzymali je w stanie developerskim.
- Mieliśmy mieć dwa pokoje, ale mamy trzy, bo otrzymaliśmy pozwolenie na przebudowę – cieszy się Karolina Pawlicka, która w lokalu na parterze mieszka od dwóch miesięcy. - Pozostały jeszcze prace wykończeniowe, ale mieszka się tu bardzo dobrze, mamy fajnych sąsiadów, wszędzie jest blisko. Mieszkam w swojej byłej szkole, wspomnienia są – śmieje się lokatorka. - Wcześniej wynajmowaliśmy mieszkanie, ale to rozwiązanie jest dużo lepsze i za niewielkie pieniądze – przekonuje Karolina Pawlicka.
Z modernizacji budynku przy Saperów 14 b, która pochłonęła 3 mln zł, zadowolony jest również prezydent Elbląga Witold Wróblewski.
- Wkład własny lokatorów plus pieniądze ETBS i oto są kolejne mieszkania dla elblążan. Cieszę się, że mieszkańcy tego budynku są zadowoleni i mam nadzieję, że to nie ostatnia tego typu inwestycja na terenie Elbląga - dodaje prezydent miasta.
Niewykluczone, że podobną metamorfozę przejdzie sąsiedni budynek koszarowo/szkolny (III LO) przy Saperów 14 f.