UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (wybrany wątek)
  • To prawda co się dzieje na SOR. Może są pozytywne wyjątki, ale ja się spotkałam przynajmniej z jednym negatywnym. Moja bliska osoba niemal nie straciła życia, bo nie widzieli problemu i wypuścili chorego człowieka do domu. On oczywiście przed domem stracił ponownie przytomność tuż po jakimś ataku. .. Potem sie okazało że ma bardzo wysokie ciśnienie i wyjście na słońce zaostrzało sprawę. Wystarczyło zmienić leki itd. Finał - na wypisie zanotowano pacjentowi "zespół touretta". .. bo pacjent w odróżnieniu od autorki listu po odzyskaniu świadomości głośno mówił jak mu się nie podoba podejście do niego na tym SORze. .. . Tylko chodzą i hałas tymi drewniakami robią, albo żłopią kawkę. .. .czasu na CZŁOWIEKA nie mają.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    3
    Anna..P(2016-09-02)
  • Prawdopodobne jest ze "zlopia kawke" podczas wypelniania tony papierow, do czego zobowiazuja ich przepisy. Trudno wypelnic dokumentacje rozmawiajac jednoczesnie z pacjentem. Nie, nie pracuje w sluzbie zdrowia, ale szanuje ich prace.
Reklama