UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W poszukiwaniu prezentów i gwiazdkowych ozdób

 
Elbląg, Podczas jarmarku można było nabyć m.in. włóczkowe cudeńka
Podczas jarmarku można było nabyć m.in. włóczkowe cudeńka (fot. AD)

Bałwanki z włóczki, króliczki-przytulanki, zamszowe torebki, biżuteria z lnu, kamieni, koralików czy z filcu, a także bombki a’la jajka Faberge, koronkowe aniołki, bożonarodzeniowe kartki. Te ręcznie wykonane cuda i cudeńka można było nabyć podczas Warmińsko-Mazurskiego Jarmarku Wyrobów Artystycznych SztukaTerria, który odbył się w sobotę (1 grudnia) w Światowidzie. Zobacz fotoreportaż.

Już po raz drugi Centrum Spotkań Europejskich Światowid było gospodarzem jarmarku wyrobów artystycznych SztukaTerria. Stoiska w sali sportowej i holu dolnym przygotowało 45 wystawców z Elbląga, ale i z Olsztyna, Giżycka, Nowego Miasta Lubawskiego i innych ośrodków Warmii i Mazur.
       - W tym roku była większa frekwencja zarówno, jeśli chodzi o twórców, jak i odwiedzających nasz jarmark – mówi Agnieszka Tkaczuk z CSE Światowid. – Swoje wyroby prezentowali zarówno indywidualni artyści, jak i instytucje czy galerie. Można było nabyć m.in. świeczki, ozdoby choinkowe, kartki bożonarodzeniowe, ale także torebki, biżuterię. Ceny były różne – kontynuuje. – Wszystko zależało od tego, ile czasu i pracy wymagało stworzenie ozdoby. Jedna z pań przyznała, że bałwanka z włóczki tworzyła przez sześć dni.
       Podczas jarmarku można było nabyć oryginalne ozdoby świąteczne, ale i cudeńka w sam raz na prezent.
       - Pudełka drewniane ozdobione techniką decoupage czy ciekawe bombki przestrzenne, w których zaklęty jest mały świat – prezentowała stoisko Olga Kaszubska. Takie cuda wychodzą spod ręki jej siostry, Moniki. – Miałyśmy także oryginalną biżuterię – wisiory – wykonaną ze sznurka i kamieni. Kolejna siostra, Agata, wykonuje ciepłe, włóczkowe szale, kominy, czapki. Taka rodzinna manufaktura.
      

 


       Kolejne stoiska kusiły m.in. biżuterią wykonaną, bardzo modną, techniką soutache.
       - Skusiłam się na wisior w kształcie sowy, bo słyszałam, że ten wzór to najnowszy trend – przyznała pani Aneta. – Lubię wyjątkową biżuterię, stąd wybór rękodzieła.
       Soutache wymaga sprawny rąk i cierpliwości. Jak udało się nam ustalić, komplet kolczyki plus wisior to dwie godziny pracy. Biżuteria ta cieszy oko i zachwyca nawet największe elegantki.
       Wystawcy narzekali na słabą reklamę dzisiejszego jarmarku. Ich zdaniem plakaty pojawiły się zaledwie na kilka dni przed imprezą, a to zbyt późno, by poinformować zainteresowanych. Jednak kto chciał, na pewno trafił dziś do Światowida, który organizuje takie jarmarki wyrobów artystycznych zarówno przed świętami wielkanocnymi, jak i Bożym Narodzeniem.
       Oprócz ozdób świątecznych, zabawek czy biżuterii można dziś było zaopatrzyć się także w miód, chleb czy nęcące zapachem wędliny. Zainteresowanych było wielu.
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Trzeba mieć najpierw na te prezenty. - " W Polsce już 28 proc. rodzin jest dotkniętych różnymi formami ubóstwa - donosi rmf24.pl, powołując się na najnowsze dane GUS. " - Podziękujcie Tuskowi i PO
  • Nie czepiaj się PO. To ta cała demokracja tak podle "zrobiona" jest powodem tego stanu co mamy. Poprostu marnych mamy polityków.
  • Taka impreza powinna byc organizowana bliżej świat a nie miesiac przed ,pozatym powinna byc w sobote i niedziele !!!!!!!!!-!!!!!-!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_44760(2012-12-02)
  • to jest prawda demokracja miała polepszyć byt każdego Polaka, ale nie jest tak kto przy korycie to ma dobrze kto dalej od koryta to ma coraz gorszą biedę. Z roku na rok co raz biedniejsze święta i to jest przykre ale prawdziwe
  • Ważne aby PIS nie rządziło, resztę my Polacy przeżyjemy !!!!
  • nie mamy marnych polityków - mamy marną politykę, do tego łatwą jak najtańsza dzieweczka - byle koncern Monsanto podjeżdża - pstryk - i ma gotową ustawkę promującą GMO (!!!), którą popiera cała koalicja rządząca (przecież nie "lobbuje się" opozycji; ). W naszym okręgu głosowali ZA GMO (!!!!): Elżbieta Gelert z PO; Piotr Cieśliński z PO; Miron Sycz z PO; Stanisław Żelichowski z PSL, nie głosował, bo nie był: Wojciech Penkalski z Ruchu Palikota :/ "podziękujmy" im "serdecznie".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Lokalny Patriota(2012-12-04)
  • Wszyscy ludzie ceniący naturę i zdrowie Waszych dzieci - podpisujcie petycje: alert-box. org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/ oraz: naturalnegeny. pl/petycja/
  • Do czytelnika MOBI 44760 - a 1 grudnia to niby nie sobota? I po co te wykrzykniki, chyba, że adresowane do siebie.
  • co do Jarmarku - zarówno tego, jak i tego Wielkanocnego - to rzeczywiście kilka konkretów: 1) zbyt mała promocja - ale nie tylko taka, która kosztuje - przydałoby sięlepiej wykorzystać potencjał, który Światowid już posiada - i jakaś konkretna "identyfikacja wizualna" tych jarmarków - jakiś porządny banner (można przecież zrobić uniwersalny i używać go co roku), konkretne strzałki, "drogowskazy" do Jarmarku. Tymczasem, dla części osób - zarówno przyjezdnych jak i miejscowych - wydaje się, że opcja by Jarmark trwał 2 dni jest naprawdę dobra i logiczna - może przynajmniej drugiego dnia przyszłoby więcej ludzi, gdyż wieść by się nieco "rozeszła" po mieście przez dzień pierwszy.
Reklama