UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Winny i niewinny - zapadły wyroki w sprawie o pobicie czarnoskórego lekarza

Dziś (16 czerwca) w Sądzie Grodzkim w Elblągu zapadł wyrok w sprawie o pobicie czarnoskórego lekarza. Jeden z oskarżonych został uznany winnym zarzucanych czynów, m.in. publicznego znieważenia mężczyzny słowami „czarnuch” i „„Kunta Kinte” i skazany na karę 6 miesięcy więzienia oraz wypłatę poszkodowanemu nawiązki. Jego kolegę sąd uniewinnił.

Dziś w sądzie stawił się obrońca jednego z oskarżonych, mecenas Stanisław Borzdyński (drugiego reprezentuje jego kancelaria) oraz duża grupa dziennikarzy mediów lokalnych i ogólnopolskich. Sprawa pobicia czarnoskórego lekarza zbulwersowała bowiem opinię publiczną w całym kraju (Pobili, bo nie podobał im się kolor skóry).
       Proces toczył się od lutego tego roku. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch młodych mężczyzn: Mariusz S. i Rafał W. Sąd wysłuchał zeznań wielu świadków m.in. poszkodowanego, kibiców, policjantów. Swoją opinię wyrazili też biegli z zakresu medycy i genetyki.
       Sędzia Grażyna Łapka ogłosiła dziś wyrok w tej sprawie. Mariusz S. został uznany winnym zarzucanych czynów.
       - Działając umyślnie, publicznie, bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawa znieważył obywatela Polski pochodzenia nigeryjskiego słowami „czarnuch” i „Kunta Kinte”; ponadto groził mu pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała, aż wreszcie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą pobił mężczyznę, kopał powodując u niego liczne obrażenia, w tym wstrząs mózgu – mówiła sędzia Łapka. – Sąd wymierza mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności (wliczając na poczet kary czas spędzony w areszcie, czyli 5 miesięcy – red.) oraz nakazuje wypłatę poszkodowanemu nawiązki w wysokości 15 000 zł.
       - Sąd wziął pod uwagę zeznania pokrzywdzonego i jego żony – wyjaśniała sędzia Grażyna Łapka. – Słyszał co prawda, że są one chwiejne i niekonsekwentne, ale to te osoby najlepiej zapamiętały napastników. Ponadto charakterystyczny wygląd oskarżonego Mariusza S. sprawił, że został on rozpoznany. Duże znaczenie miał też jego ubiór – jako jedyny wtedy w Bażantarni miał krótkie spodenki. Ten element wskazywali i policjanci, pokrzywdzony i jego żona.
       - Natomiast kibice, którzy chcieli stworzyć alibi oskarżonym nie są wiarygodnymi świadkami – kontynuowała sędzia. – Solidarność kibiców jest znana nie tylko sądowi. Twierdzili, że Mariusz S. spał pijany na ławce, a nie potrafili nawet podać jednego elementu jego ubioru. W ocenie sądu wszyscy, którzy byli w momencie zdarzenia w Bażantarni musieli je widzieć – dodała sędzia Łapka. – Po przyjeździe radiowozów rozpierzchli się – dlaczego? Ci świadkowie mają interes w tym, by oskarżonego oczyścić z zarzutów.
       Sędzia wskazywała też na fakt, że Mariusz S. dwukrotnie przyznał się do tego, że „mógł nazwać tego pana czarnuchem”. Później się z tego wycofał, ale – jak podkreśliła sędzia Łapka – taka były linia obrony.
       Zdaniem sądu, kara jest sprawiedliwa i dotkliwa. Jest niższa niż domagał się prokurator ( 1 rok i 6 miesięcy więzienia), ale tu zadziałały okoliczności łagodzące tj. młody wiek i niekaralność.
       Natomiast drugi z oskarżonych, Rafał W., został uniewinniony. Jak wyjaśniła sędzia Grażyna Łapka, nie było dowodów świadczących o jego udziału w tym zdarzeniu.
       Z uniewinnienia swojego klienta zadowolenia nie krył adwokat Stanisław Borzdyński.
       - Jestem zadowolony i jeśli uniewinnienie zostanie podtrzymane (wyrok nie jest prawomocny – red.) to będziemy ubiegać się o odszkodowanie za jego pobyt w areszcie – mówił mecenas. – Chłopak stracił w tym czasie pracę. Mam natomiast zasadnicze wątpliwości, co do drugiego wyroku – dodał Stanisław Borzdyński. – Tu z całą pewnością będzie apelacja. Ofiara była w szoku, ale obok stały trzy osoby i żadna z nich nie rozpoznała Mariusza S., jako napastnika. Wręcz jedna z tych osób powiedziała, że to na 100 procent nie on. Do mówienia „czarnuchu” oskarżony przyznał się podczas pierwszego przesłuchania, gdy był kompletnie pijany. Później to podtrzymał, bo myślał, że jak się przyzna to uniknie aresztu. To charakterystyczne dla osób, które nie mają adwokata, a on go wtedy nie miał.
       Rafała W. i Mariusza S. nie było dziś w sądzie.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
  • W tym kraju Temida nie jest ślepa, jest pozbawiona gałek ocznych, a przede wszystkim mózgu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Zulus Czaka(2009-06-16)
  • niewiarygodne. .. i jak tu wierzyc w sprawiedliwosc. .. ludzie co sie z wami dzieje????? sedziowie gdzie macie sumienia??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • Ten wyrok to porażka sprawiedliwości. .. Żal.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    TA(2009-06-16)
  • a adwokacina ten nie był przypadkiem wieziony w konwoju CBA, to jeszcze w zawodzie pracuje? chory kraj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • 12 lat powinien wyłapac
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • Pobicia nie są traktowane w Polsce przez sędziow powaznie, chyba, że poszkodowany umrze, to wtedy 2 lata. co innego lapowka, wtedy grozi do 10,a nawet 12 lat. Za nieplacenie alimentow, kradzież zlomu tez powazne kary, a co innego kradziez samochodu - nawet wyrok, ale w zawieszeniu, a porwanie dla okupu, wtedy to nawet mozna dostac 2 lub 3 lata odsiadki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • Rasizam w sądzie! Sześć miesięcy z ciężkie pobicie i uniewinnie, ciekawe co byśmy mówili jak by naszego pobili w afryce ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Profesor(2009-06-16)
  • Policja niech zabierze się do porządnej pracy operacyjno-dochodzeniowej, to takich skandali nie będzie. A tu same poszlaki. Brawo KMP. Łapcie dalej wędkarzy na Bulwarze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ban(2009-06-16)
  • O co ta cała awantura. Sędzia rozpoznaje materiał dowodowy dostarczony przez prokuraturę o policję. Policja zrobiła łapankę i tak wygląda wyrok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • Boże!!!!! dlaczego przyszło mi żyć w kraju w którym nie ma sprawiedliwości, bo czy mogę mówić o sprawiedliwości kiedy okres do rozpoczęcia postępowania karnego trwa dłużej niż sama kara; \ Przytoczę jeden znany mi przypadek: chłopak ma przy sobie odrobinę narkotyków typu marihuana dostaje 2 lata, a teraz coś na zasadzie kontrastu. .. chłopak gwałci koleżankę, maltretuje ją, katuje, a następnie ją zabija dostaje 3 lata wychodzi po 2 latach i zgodnie z programem resocjalizacji dostaje pracę etc. Boże dlaczego przyszło mi żyć. .. .; (
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zabawowy czlowiek(żałoba);((2009-06-16)
  • Sędzia kalosz xd
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-06-16)
  • Proponuję medal dla komendanta osika. Zawsze to jakaś okazja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cebiarz(2009-06-16)
Reklama