UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Wszyscy jesteśmy jednym światem

 
Elbląg, Teresa Bocheńska z ERKON
Teresa Bocheńska z ERKON (fot. Anna Dembińska)

- Każdy człowiek ma zasób potencjalnych możliwości i trzeba zrobić wszystko, by mógł je wykorzystać. Jednak u nas nadal patrzy się na braki - mówi Teresa Bocheńska z Elbląskiej Rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych. Od 27 lat w naszym mieście organizowany jest wyjątkowy tydzień, który ma pomóc takie podejście zmienić.

Zaczęło się w 1992 r...
       - Nasz ówczesny prezes Karol Kowzan zauważył, że jest Europejski Tydzień Walki z Dyskryminacją i o Równe Prawa Osób Niepełnosprawnych i zaproponował takie obchody w Elblągu - wspomina Teresa Bocheńska z ERKON-u. - Chodziło o to, by zaprezentować talenty, pokazać dorobek osób niepełnosprawnych, a także oferty organizacji i placówek działających na ich rzecz. Nade wszystko jednak chodziło (i nadal chodzi) o integrację społeczną. Pierwsze obchody były skromne, choć udane - zauważa Teresa Bocheńska. - Festyn odbył się na bulwarze. Później przenieśliśmy się z organizacją Tygodnia na Plac Kazimierza Jagiellończyka, ale to nie jest dobre miejsce, nie ma klimatu. Teraz wróciliśmy na starówkę.
       Tydzień Osób Niepełnosprawnych im. Ewy Sprawki rozpocznie się jednak marszem.
       - 5 czerwca przez miasto przejdą dzieci, młodzież, osoby dorosłe z niepełnosprawnościami - mówi Teresa Bocheńska. - Ruszymy z placu Kazimierza Jagiellończyka, dalej ul.12 Lutego, Hetmańską, Giermków, Wigilijną dotrzemy przed Ratusz Staromiejski. Chcemy pokazać, że wszyscy jesteśmy jednym światem.
       6 czerwca w godz. 10-14 w Bażantarni odbędzie się piknik z ogniskiem i kiełbaskami, z grami, zabawami i konkursami, m.in. sportowymi, które poprowadzi IKS Atak. Piknik ma charakter otwarty, ale jest skierowany głównie do podopiecznych instytucji i organizacji, które działają na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
       Punktem kulminacyjnym Tygodnia będzie festyn, które zaplanowano na 9 czerwca. Zabawa na starówce ruszy o godz. 11.
       - Mamy ciekawy program artystyczny, który zostanie zaprezentowany na scenie z prawdziwego zdarzenia - zapowiada Teresa Bocheńska. - Wystąpią nasze, tradycyjne zespoły, ale także młodzież z MDK, zespół szantowy. Szczególnie zachęcam do obejrzenia pięknego programu pn. "Prawdziwych Cyganów już nie ma". Zespół z Uniwersytetu III Wieku w Malborku zaprezentuje składankę poetycko-muzyczno-taneczną, w przepięknych, cygańskich strojach. Będą również stoiska organizacji, będzie coś do zjedzenia, ale i warsztaty czy zabawy - wylicza Teresa Bocheńska.
       Przez 27 lat sytuacja osób niepełnosprawnych w naszym mieście uległa zmianie.
       - Miasto jest bardziej dostępne, częściej w przestrzeni publicznej widać osoby niepełnosprawne, o wiele łatwiej jest znaleźć dla nich pracę - przyznaje Teresa Bocheńska. - Poprawił się dostęp do edukacji, choć od lat dopominamy się o ofertę dla dzieci z wadami wzroku. Doszło także dużo dzieci z zaburzeniami zachowania, ADHD - zauważa. - Dzieci albo wcześniej nie były diagnozowane pod tym kątem albo tak często takie zaburzenia nie występowały. A to też jest niepełnosprawność i nowy problem, jeśli chodzi o edukację publiczną. To, co nas martwi to to, że nie będzie można w szkole prowadzić indywidualnego nauczania, a to było bardzo dobre rozwiązanie - wskazuje Teresa Bocheńska. - Dzieciaki mogły przebywać w szkole, poznawać rówieśników, mieć kolegów. Brakuje asystentów osób niepełnosprawnych takich, którzy są przy swoich podopiecznych cały czas - wylicza kolejne bolączki. - Nadal jest problem z rehabilitacją, a to podstawa u osób przewlekle chorych.
       Najważniejszym problemem - zdaniem Teresy Bocheńskiej - są jednak bariery społeczne: - Nadal nie są w pełni akceptowane osoby z widoczną niepełnosprawnością. Ciągle oglądamy się za nimi na ulicy. Każdy człowiek ma zasób potencjalnych możliwości i trzeba zrobić wszystko, by mógł je wykorzystać. Jednak u nas nadal patrzy się na braki. To podejście bardzo trudno jest zmienić - podsumowuje Teresa Bocheńska.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nadal jest problem, trzeba zrobić wszystko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2019-05-31)
  • Szacunek dla tej Pani.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    Tu-bylec(2019-05-31)
  • Śp. Ewa i Pani Teresa wyjatkowe kobiety
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    (2019-05-31)
  • Wielki szacunek dla Pani Teresy i małżonka Jacka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    erg.(2019-05-31)
  • Jeszcze dużo brak w Elblągu jeśli chodzi o niepełnosprawnych, choćby mieszkań treningowych w których uczyliby się samodzielności i pokonywali by swoje lęki i obawy. Miejsca w którym byli by pod opiekom w czasie gdy opiekunowie czy rodzice potrzebują podleczyć swoje zdrowie by móc dalej opiekować się nimi. Lepsze warunki lokalowe w ŚDS, WTZ. Dobrze wykwalifikowanej i dobrze przygotowanej kadry do niełatwej pracy z niepełnosprawnymi. Czas najwyższy podejść do tych tematów poważnie i zacząć robić w tym kierunku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2019-05-31)
  • Zdecydowanie zgadzam się z panią Bocheńską w kwestii koncentrowania się na rozwiązania. Wzmacniać to co zostało zrobione a w moim odczuciu jest o czym mówić. Dzięki projektom z UE powstało wiele możliwości dla osób z niepełnosprawnościami między innymi działania w ramach tzw. projektów, które także realizuje ERKON oraz większość organizacji w Elblągu, Czas, więc to wszystko podsumować i opowiedzieć o efektach. Rozmowy o brakach to nasz chleb powszedni więc dajmy sobie odrobinę luksusu i pogadajmy o tym co pozytywnego się zadziało, chyba że to. .. hm delikatny temat
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Paticja(2019-06-01)
  • Paticja - może podpowiesz jak rodzice osób niepełnosprawnych mogą dać sobie odrobinę luksusu i pogadać o tym co się zadziało pozytywnego skoro nie ma w naszym mieście żadnego lokalu (mieszkania) przystosowanego na mieszkanie treningowe w którym uczyliby się samodzielności. Masz rację co do projektów, ale projekty nie zrealizują braków lokalowych. Nie utworzą domu krótkiego pobytu dla osób niepełnosprawnych, bo tu też potrzebny jest lokal. A co do rozmów to tylko się rozmawia, rozmawia i rozmawia. I na tym koniec nic się nie robi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2019-06-01)
  • Nasze Stowarzyszenie też zajmuje się Seniorami z Niepełnosprawnością są tak miłymi kochanymi osobami nie poddajemy się szukamy sponsorów miejsc na wspolne spotkania aby porozmawiać o dobrych rzeczach i tych co nas boli -gryzie i pomysleć jak zrobić żeby było lepiej, chodniki są nie rowne ciężko osobom na wózkach niepełnosprawnych podjechac lub zjechać z danego miejsca, brak podjazdow do sklepów nie ma wind w blokach 4 pietr i to też bariera dla ludzi z niepełnosprawnością. Brak szybkiej rehabilitacji można by dużo wymieniać Jesteśmy Kochani z Wami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    Stowarzyszenie(2019-06-04)
Reklama