Wszyscy ludzie prezydenta

Komitet Wyborczy Wyborców Witolda Wróblewskiego wystawia swojego kandydata na prezydenta Elbląga, ale również kandydatów w wyborach do Rady Miejskiej. Jest wśród nich wielu współpracowników z czasów administracji Henryka Słoniny. Były prezydent Henryk Słonina wystosował też list popierający kandydatów tego komitetu. Zobacz fotoreportaż.
Witold Wróblewski był wiceprezydentem Elbląga za rządów Henryka Słoniny. Obecnie jest członkiem zarządu województwa warmińsko-mazurskiego, desygnowanym tam przez Polskie Stronnictw Ludowe. W zarządzie województwa zajmuje się sprawami infrastruktury, zdrowia i pomocy społecznej.
– Przez 12 lat byłem naczelnikiem wydziału Urzędu Miejskiego w Elblągu, przez osiem lat wiceprezydent odpowiedzialnym za inwestycje i gospodarkę komunalną – mówi o sobie. – Myślę, że wspólnie z prezydentem Henrykiem Słoniną zrealizowaliśmy wiele inwestycji. Poznałem również procedury związane z przygotowaniem, realizacją i rozliczeniem projektów unijnych. W tej chwili realizuję około 530 km dróg wojewódzkich, to jest kwota około 1,2 miliarda zł, czyli blisko dwa budżety miasta Elbląga. W zarządzie województwa nabrałem praktyki, jeśli chodzi o wszystkie procedury związane z rozliczaniem środków unijnych i myślę, że ta praktyka pomaga w przygotowaniu wielu inwestycji.
Przygotowanie Elbląga do nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej będzie, zdaniem Wróblewskiego, największym wyzwaniem prezydenta Elbląga w tej skróconej, niewiele ponad rok trwającej kadencji. A jakie są atuty kandydata Witolda Wróblewskiego.
– Znam ludzi, znam Elbląg, znam samorząd lokalny, znam samorząd wojewódzki – wylicza Witold Wróblewski – i dlatego podjąłem decyzję, żeby startować w wyborach i ubiegać się o urząd prezydenta miasta Elbląga. Elbląg jest w trudnej sytuacji finansowej, myślę, że nawet w bardzo trudnej. Elbląg potrzebuje pomocy jak nigdy dotąd. Myślę, że wiem, jak to zrobić, mam wiedzę, mam doświadczenie.
Podczas spotkania z dziennikarzami najwięcej uwagi Wróblewski poświęcił właśnie przygotowaniu miasta do pozyskania kolejnych pieniędzy unijnych i uzdrowieniu finansów miasta, co jest warunkiem koniecznym, aby o pieniądze z Unii się ubiegać.
– Miasto jest w trudnej sytuacji finansowej i trzeba te finanse uzdrowić, zrównoważyć wydatki z dochodami, przyjąć politykę uwzględniającą możliwości finansowe mieszkańców - przekonywał. – Na dzisiaj widać, że na wiele zadań nie ma pokrycia finansowego w mieście. Trzeba zweryfikować inwestycje, trzeba szukać możliwości racjonalizacji wydatków we wszystkich dziedzinach gospodarki miasta. Drugim takim bardzo ważnym aspektem jest przygotowanie miasta do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Wszystkie samorządy przygotowują się do niej, żeby mieć jak najwięcej środków na wkład własny, żeby jak najwięcej unijnych pieniędzy pozyskać.
Wróblewski podkreśla też wagę współpracy Elbląga z sąsiednimi samorządami: – Trzeba stworzyć elbląski obszar rozwoju, bo w następnej perspektywie budżetowej UE większe szanse na dofinansowanie mają tak zwane projekty sieciowe, obejmujące większą liczbę samorządów.
Kim będą ludzie Witolda Wróblewskiego, jeśli ten zostanie wybrany prezydentem? - Trzeba ludzi doświadczonych, ale musimy też patrzyć na współpracę – deklaruje kandydat. – Jestem otwarty na współpracę z wszystkimi, którym leży na sercu dobro Elbląga. W tej chwili trzeba jak najszybciej podjąć przygotowania, żeby Elbląg wszedł na ścieżkę rozwoju.
– Przez 12 lat byłem naczelnikiem wydziału Urzędu Miejskiego w Elblągu, przez osiem lat wiceprezydent odpowiedzialnym za inwestycje i gospodarkę komunalną – mówi o sobie. – Myślę, że wspólnie z prezydentem Henrykiem Słoniną zrealizowaliśmy wiele inwestycji. Poznałem również procedury związane z przygotowaniem, realizacją i rozliczeniem projektów unijnych. W tej chwili realizuję około 530 km dróg wojewódzkich, to jest kwota około 1,2 miliarda zł, czyli blisko dwa budżety miasta Elbląga. W zarządzie województwa nabrałem praktyki, jeśli chodzi o wszystkie procedury związane z rozliczaniem środków unijnych i myślę, że ta praktyka pomaga w przygotowaniu wielu inwestycji.
Przygotowanie Elbląga do nowej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej będzie, zdaniem Wróblewskiego, największym wyzwaniem prezydenta Elbląga w tej skróconej, niewiele ponad rok trwającej kadencji. A jakie są atuty kandydata Witolda Wróblewskiego.
– Znam ludzi, znam Elbląg, znam samorząd lokalny, znam samorząd wojewódzki – wylicza Witold Wróblewski – i dlatego podjąłem decyzję, żeby startować w wyborach i ubiegać się o urząd prezydenta miasta Elbląga. Elbląg jest w trudnej sytuacji finansowej, myślę, że nawet w bardzo trudnej. Elbląg potrzebuje pomocy jak nigdy dotąd. Myślę, że wiem, jak to zrobić, mam wiedzę, mam doświadczenie.
Podczas spotkania z dziennikarzami najwięcej uwagi Wróblewski poświęcił właśnie przygotowaniu miasta do pozyskania kolejnych pieniędzy unijnych i uzdrowieniu finansów miasta, co jest warunkiem koniecznym, aby o pieniądze z Unii się ubiegać.
– Miasto jest w trudnej sytuacji finansowej i trzeba te finanse uzdrowić, zrównoważyć wydatki z dochodami, przyjąć politykę uwzględniającą możliwości finansowe mieszkańców - przekonywał. – Na dzisiaj widać, że na wiele zadań nie ma pokrycia finansowego w mieście. Trzeba zweryfikować inwestycje, trzeba szukać możliwości racjonalizacji wydatków we wszystkich dziedzinach gospodarki miasta. Drugim takim bardzo ważnym aspektem jest przygotowanie miasta do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Wszystkie samorządy przygotowują się do niej, żeby mieć jak najwięcej środków na wkład własny, żeby jak najwięcej unijnych pieniędzy pozyskać.
Wróblewski podkreśla też wagę współpracy Elbląga z sąsiednimi samorządami: – Trzeba stworzyć elbląski obszar rozwoju, bo w następnej perspektywie budżetowej UE większe szanse na dofinansowanie mają tak zwane projekty sieciowe, obejmujące większą liczbę samorządów.
Kim będą ludzie Witolda Wróblewskiego, jeśli ten zostanie wybrany prezydentem? - Trzeba ludzi doświadczonych, ale musimy też patrzyć na współpracę – deklaruje kandydat. – Jestem otwarty na współpracę z wszystkimi, którym leży na sercu dobro Elbląga. W tej chwili trzeba jak najszybciej podjąć przygotowania, żeby Elbląg wszedł na ścieżkę rozwoju.
Piotr Derlukiewicz