UWAGA!

----

Wyciek ze statku na rzece Elbląg

 Elbląg, Wyciek ze statku na rzece Elbląg
fot. Witold Sadowski

Dzisiaj (28 kwietnia) od godzin porannych strażacy z dwóch elbląskich jednostek ratowniczo-gaśniczych usuwają skutki wycieku substancji ropopochodnej ze statku zacumowanego na rzece Elbląg przy Moście Niskim. Zobacz zdjęcia.

- Minutę przed godziną 7 otrzymaliśmy zgłoszenie o skażeniu rzeki Elbląg - mówi bryg. Tomasz Malesiński, dowódca JRG1 PSP w Elblągu. I dodaje: - Z informacji wynikało, że przy statku zacumowanym przy Moście Niskim na powierzchni wody widać dużą plamę oleju. Po przybyciu na miejsce i wstępnym rozpoznaniu okazało się, że do rzeki prawdopodobnie przez pomyłkę ze statku wylano około 50 litrów oleju hydraulicznego. Na miejscu pracowali strażacy z dwóch elbląskich jednostek Państwowej Straży Pożarnej - kończy bryg. Tomasz Malesiński.
       W pierwszej fazie działań strażacy ograniczyli wyciek i rozstawili elastyczne zapory, by ograniczyć rozprzestrzenianie się substancji na większej powierzchni wody. Największe ilości oleju znajdowały się między jednostką pływającą a nabrzeżem. Po zabezpieczeniu strażacy przystąpili do ściągnięcia widocznej substancji. Następnie, przy pomocy pompy, zebrali warstwę oleju do odpowiednich zbiorników i przekazali do neutralizacji. Przed godz. 12.30 akcja została zakończona.
      
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Aż dziw bierze, że z tej ruiny dopiero teraz wyciekło.
  • Patrzę na ten szrot codziennie przez okno i zastanwiam się, że to się jeszcze nie rozsypało w pył. Taka jednostka powinna mieć zakaz wpływania na nasze wody! Czy odpowie za to zarząd portu?!
  • gdzie ja bede ie teraz kapal i skakal na glowe ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11
    1
    mariuszlewand0wski(2014-04-28)
  • to tylko ćwiczenia
  • Pytanie jest proste. Co zamierzają z tym zrobić odpowiednie służby i urzędy, czy nałożono kary na armatora? Ko zapłaci za akcje ratowania środowiska?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    3
    urnochód(2014-04-28)
  • Może nie wygląda atrakcyjnie (jak większość tego typu statków), ale technicznie jest sprawny, jakoś sobie radzi od lat na Bałtyku i M. Północnym. Odpływ oleju od windy kotwicznej odkręcił ktoś w nocy. Prawdopodobnie jakaś patologia z okolicy (może myśleli, że ściągną paliwo) albo wredni wędkarze, którym statek przeszkadza w łowieniu ryb.
  • Przez pomyłkę mówicie?. To ja przez pomyłkę napadnę na bank. Potem powiem, że myślałem, że to warzywniak
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    yyyyyy(2014-04-28)
  • Z tego co słyszałem to co chwile mają tam problemy. Kiedyś jakiś idiota zrzucił im cumę innym razem nasza bawiąca się na starówce groziła marynarzowi nożem, gdy po prosił go o odejście. Zarząd Portu bierze od nich kasę za postój, a statek nie ma gdzie śmieci zdać, nie wspomnę już o bezpieczeństwie. Ot taki port MORSKI mamy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14
    1
    wodniakzFali(2014-04-28)
  • Od razu atak na wędkarzy i do tego ze słowem wredny, a może to był zazdrosny o miejsce postojowe sternik jachtowy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    1
    Cześćwodom(2014-04-28)
  • Dzisiejszy incydent wycieku oleju - nie nastąpił przez pomyłkę - jak to zostało zawarte w informacji. Nastąpiła próba kradzieży paliwa ze statku - ktoś niestety nie wiedział i odkręcił zawór od windy kotwicznej i nastąpił wyciek oleju hydraulicznego w ilosci około 50 litrów (46 litrow brakowalo w zbiorniku uzupełniającym). Informację można potwierdzić w Komendzie Policji - jest dochodzenie i sprawdzają monitoring (oby się udało złapać niemyślącego człowieka). Ponieważ wachtowy nie upilnował " niemyślącego człowieka" . Karę za poniesione koszty i " akcję straży p. " na pewno poniesie armator - bo takie jest prawo i karę płacić trzeba. I tyle w temacie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    załogant(2014-04-28)
  • Dziób wygląda jak po kilku dzwonach, a może spawali go tam gdzie Titanica???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    Bąbel(2014-04-28)
  • wodniakzFali - jak statek nie ma gdzie śmieci zdać, przecież to obowiązek portu, za to dostaje pieniądze. Niech lepiej master tego shipu martwi się czy nie poniesie kosztów całej akcji, bo za takie coś na wodach terytorialnych USA idzie sie do paki. Ludzie im przeszkadzają, ktoś rzucił cumę? A od czego są matrosi czy dowództwo tego statku?Jak cos się ma to o to się dba. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    5
    cargiloo(2014-04-28)
Reklama