UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

XVII-wieczny Elbląg w miniaturce

 
Elbląg, Tak wyglądał Elbląg pierwszej połowy XVII w.
Tak wyglądał Elbląg pierwszej połowy XVII w. (fot. nadesłane)

W Monachium powstaje makieta elbląskiego Starego Miasta z 1635 r. w skali 1:331. Jej budowniczym jest urodzony w 1935 r. w Elblągu Hans Joachim Pfau. Makieta ma być darem dla Muzeum Archeologiczno-Historycznego.

Mimo, że od roku 1947 Hans Joachim Pfau mieszka w Niemczech, stale utrzymuje kontakty ze swoim rodzinnym miastem. Jego pasją jest historia Elbląga i kolekcjonowanie starych, elbląskich pamiątek m.in. druków, rękopisów, klejnotów bibliofilskich. Z własnych środków wydał siedem książek (na temat monet elbląskich - posiada ich największą na świecie kolekcję; na temat flag, pieczęci, herbów Elbląga; pieśni ludowych i malarza Harrego Schulza).
       Niemiecki gość odwiedza nasze miasto regularnie, a każda jego wizyta wzbogaca elbląskie Muzeum o nowe, ciekawe obiekty. Hans-Joachim Pfau przekazał m.in. do muzealnej biblioteki około 150 katalogów aukcyjnych monet (polskich i niemieckich). Ponadto Muzeum otrzymało album prac Bertholda Hellingratha - doskonałego grafika urodzonego w Elblągu oraz dwa wyjątkowo cenne dokumenty. Pierwszy to mapa Elbląga i okolic z 1901 roku, a drugi to oryginalny akt chrztu z kościoła św. Mikołaja zaopatrzony w pieczęć kościelną i datowany na 1845 rok.
       W kwietniu tego roku Hans Joachim Pfau przekazał prezydentowi Grzegorzowi Nowaczykowi własnoręcznie wykonaną z drzewa lipowego płaskorzeźbę. Przedstawia ona herb naszego miasta, używany na pieczęciach do XVIII wieku. Ma ozdobić Ratusz Staromiejski.
       - Pan Hans Pfau kończy właśnie makietę Starego Miasta z 1635 r. To typowy, piękny stan zabudowy w czasach szwedzkich wykonany z kilkusetletniego drzewa lipowego [z tego samego powstał już herb Elbląga, a także Nabrzeże Hermana Balka, które stoi w naszym Muzeum – red.] – mówi elbląski historyk Lech Słodownik. – O tej makiecie pan Pfau rozmawiał w kwietniu z prezydentem Elbląga, a duże zainteresowanie jej przejęciem wyraziła wówczas dr Maria Kasprzycka, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego. Prace są zaawansowane, praktycznie Wyspa Spichrzów jest zrekonstruowana w 1/3 – kontynuuje historyk. - Pan Pfau pięknie to robi, z detalami, w oparciu o całą literaturę, którą zgromadził. Jak na razie jednak nie ma czytelnego odzewu zamówienia od władz Elbląga. Natomiast duże zainteresowanie tą makietą wyraziło Muzeum w Eldingen.
      

 


       - Szkoda by było przegapić taką okazję – przyznaje Lech Słodownik. - To piękny model Starego Miasta, który może służyć, jako pomoc naukowa. To wielka gratka, bo daje wyobrażenie, jak piękna była zabudowa starego Elbląga. Pan Pfau przekazałby tę makietę za darmo, ale musimy się szybko zdecydować.
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • XII w, a kładki są i to czynne; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    szlachetny(2012-08-01)
  • przepraszam V zabrakło - XVII :):)
  • A DLACZEGO taka miniatura Starówki Elbląskiej nie jest ustawiona koło Kościoła Św. Mikołaja, plac jest, atrakcja turystyczna by była. Byliśmy w tych miastach co istnieją miniaturowe obiekty-świetna sprawa. TYLKO w Elblągu nie mają pomysłu na ruch turystyczny!!!!!
  • Władze zainteresowane są wyjazdem do Chin, a nie miastem.
  • Prezydent nie był jeszcze w Chinach bo wycieczka za droga, a zwiedzac jest co i to za pieniadze podatników czyli za damo. kto by z takich wczasów nie skorzystał?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    JacekiPLacek(2012-08-01)
  • Spokojnie 1 lipca 2013 makieta trafi do Elbląskiego Muzeum!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ziege73(2012-08-02)
  • Dziwi mnie tylko, to, że w Elblągu mamy niezłych modelarzy - mistrzów polski - a dioramę robi dla muzeum niemiec. Myślę, że gdyby muzeum lub miasto zwróciło się do nich o pomoc w stworzeniu takiej dioramy na pewno by nie odmówili. Ale jeśli prezydent woli zwiedzać świat, to ja go rozumiem. Powiadają, że podróże kształcą. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    miastowy(2012-08-02)
  • W ratuszu Hannoveru są trzy makiety tego miasta: ze średniowiecza, z 1945r. i współczesna - i codziennie kolejki zwiedzających, bo pokazują one najlepiej historię miasta.
  • Fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha. Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna (nie mówiąc już o tym, że kolumna na moście ma tu ok. 30 metrów wysokości, czyli tyle co 10-piętrowy wieżowiec!)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    mike016(2012-08-02)
  • C.D. Co prawda, skąpa ikonografia nie pozwala na precyzyjną dokładność odtworzenia wszystkiego, jednak na podstawie analogii z bogatej ikonografii pobliskiego Gdańska czy Królewca z tego okresu można odtworzyć przybliżony wygląd poszczególnych elementów małej i dużej architektury, zachowując prawdę historyczną. Jeśli już robiłbym makietę całego miasta z tego okresu, to nie skupiałbym się wyłącznie na zabudowie; zmniejszyłbym skalę i rozszerzył zakres na obrzeża miasta, by pokazać system podmiejskich szańców, redut, okopów, fos itp. Na koniec wzorowe przykłady takich makiet, odtwarzających niekiedy po omacku dawną zabudowę i niekoniecznie robionych przez profesjonalistów: www.makieta.poznan.pl www.kazimierzdolny.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    mike016(2012-08-02)
  • Wcięło mi pierwszą część komentarza: Parę słów konstruktywnej krytyki: fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha. Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    mike016(2012-08-02)
  • Wcięło mi pierwszą część komentarza: Parę słów konstruktywnej krytyki: fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha. Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    mike016(2012-08-02)
Reklama