Dziś (2 kwietnia) około godz. 19 na skrzyżowaniu ulic Komeńskiego i Kochanowskiego doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Jedna osoba została zabrana karetką pogotowia ratunkowego do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Zobacz więcej zdjęć.
Z wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, że kierująca volkswagenem vento, jadąc ul. Kochanowskiego w kierunku Sadowej, prawdopodobnie nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącej oplem vectra ul. Komeńskiego 28-letniej ciężarnej kobiecie. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów. Opel uderzył w znak drogowy.
Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, straż pożarną i policję. Ratownicy medyczni zabrali kierującą oplem do szpitala na badania. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli akumulatory z uszkodzonych pojazdów i zneutralizowali wyciekłe z nich płyny. Przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.
Poprzednio zginęła tu kobieta, przypadkowy przechodzień, uderzona tym staranowanym przez samochód znakiem drogowym (na zdjęciu). Bardzo niebezpieczne skrzyżowanie. Kierowcy pędzą od Bema do Grunwaldzkiej nawet 80/h, chociaż jest tam ograniczenie do 40.Może tam panowie Policjanci się ustawią ? Czekamy na następne zdarzenia w tym miejscu, oby nie tragiczne w skutkach.
W naszym kraju mamy takich kierowców, którym potrzebna jest sygnalizacja świetlna, a to skrzyżowanie zdecydowanie się prosi i to jak najszybciej. W przypadku pewnych ludzi nauka w las nie idzie, a szkoda i to bardzo.
A wzdłuż muru szpitala miejskiego ciagle na chodniku postawione samochody mimo znaku zakazu postoju. Auta stoją tak, że chodnikiem przejsc nie można. Wiecej mandatów niech Straż Miejska samochodziarzom tam wlepiac może sie nauczo swych gratów tam nie stawiać.