Złożyli wniosek o nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej w Elblągu. Obrady jeszcze dziś (aktualizacja)

Klub radnych PIS nie czeka na koniec konsultacji w sprawie dalszej współpracy Elbląga z ukraińskim Tarnopolem. Dzisiaj (2 października) złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Zgodnie z przepisami powinna się ona odbyć w ciągu 7 dni.
Sprawa umowy o partnerskiej współpracy z Tarnopolem od dłuższego czasu budzi emocje. Na ostatniej wrześniowej sesji Rady Miejskiej ten punkt znalazł się w porządku obrad, ale został z niego zdjęty głosami radnych Koalicji Obywatelskiej i przerwaniu dyskusji na ten temat. Radni PiS na znak protestu opuścili obrady i zapowiedzieli zwołanie sesji nadzwyczajnej w tej sprawie.
Po sesji prezydent Michał Missan rozpoczął konsultacje społeczne z mieszkańcami na temat tego, czy należy zerwać współpracę Elbląga z Tarnopolem, która od kilku lat jest zamrożona (była za to realizowana pomoc humanitarna w związku z wojną w Ukrainie). Głosowanie (internetowe i papierowe) potrwa do 16 października.
Radni PiS nie czekają na wynik konsultacji i już dzisiaj (2 października) złożyli wniosek do przewodniczącej Rady Miejskiej o zwołanie nadzwyczajnej sesji.
- W proponowanym porządku są dwa projekty uchwał. Jeden o zakończeniu współpracy z Tarnopolem, co uważamy za konieczne, a drugi o zmianę nazwy ronda Tarnopol na Ofiar UON/UPA – mówi Marek Pruszak, szef klubu radnych PIS.
Dlaczego radni PiS nie czekają na wynik społecznych konsultacji, do udziału w których także namawiają w mediach społecznościowych?
- Uważamy, że mamy mandat społeczny, żeby taką decyzję podjęła Rada. Gdy podpisywano umowę z Tarnopolem i nadawano nazwę rondu, nikt nie przeprowadzał konsultacji społecznych z mieszkańcami w tych sprawach – wyjaśnia Marek Pruszak.
- Niecały tydzień przed sesją przy krzyżu na cmentarzu przy Agrykola była uroczystość upamiętnienia pamiątkowej tablicy, którą ufundowali sami mieszkańcy, to jest tablica upamiętniająca 130 tysięcy kobiet, dzieci, mężczyzn zamordowanych na kresach południowo-wschodnich przez nacjonalistycznych Ukraińców. Podkreślam nacjonalistycznych, bo to nie cały naród jest winny. Gdybyśmy patrzyli na historię, czy Tarnopol jest winny? Proszę państwa, to jest nasze miasto partnerskie. A wielu mieszkańców się pyta: "Ale na czym polega współpraca?" Proszę państwa, od kilku lat nie mamy tej współpracy, ona jest zawieszona. Mało tego, różnego rodzaju monity, noty dyplomatyczne wysyłane do władz Tarnopola nie przyniosły żadnego skutku – uzasadniała Elżbieta Banasiewicz. - Od stycznia widzimy nasilone różnego rodzaju działania władz Tarnopola po to, żeby szerzyć tą niechlubną historię i pamięć o banderowcach. Dlaczego mamy takie miasto nazywać partnerskim? Pan prezydent zasłania się ankietą. Proszę Państwa, my znamy zdanie mieszkańców, dlatego tak śmiało dążymy do zrealizowania tych projektów uchwał – dodała radna PiS.
- Mamy nadzieję, że wynik konsultacji potwierdzi nasze zdanie – dodał Marek Pruszak.
Zgodnie z przepisami posiedzenie Rady Miejskiej musi się odbyć w ciągu 7 dni.
Aktualizacja: g. 12.
Sesja odbędzie się jeszcze dzisiaj (2 października) o godz. 17. Zamieścimy z niej relację.