UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Śmiertelny wypadek na Modrzewinie. Trwa proces kierowcy BMW

 
Elbląg, Kierujący BMW Jarosław B. wpadł w poślizg, uderzył w dwa auta i śmiertelnie potrącił 49-letniego mężczyznę
Kierujący BMW Jarosław B. wpadł w poślizg, uderzył w dwa auta i śmiertelnie potrącił 49-letniego mężczyznę (fot. MS, arch. portEl)
Reklama

To było rok temu, w mroźny listopadowy poranek. Na moście na Babicy prowadzącym do Modrzewiny, na oblodzonej jezdni, 49-letni kierowca fiata zderzył się czołowo z kierowcą hondy. Po stłuczce mężczyzna wysiadł z auta, by ustawić trójkąt ostrzegawczy i wtedy został śmiertelnie potrącony przez nadjeżdżającego 35-letniego kierowcę bmw. Proces w tej sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Elblągu.

35-letni Jarosław B. jest oskarżony o to, że: "naruszył umyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym" i spowodował wypadek, jak się okazało - śmiertelny. Jechał szybciej niż dopuszczają przepisy (50 km/h) i zdecydowanie za szybko, jeśli chodzi o dostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych. Na moście nad Babicą wpadł w poślizg, uderzył w osobowego fiata, a następnie w stojącego na jezdni kierowcę, Jarosława S. i zaparkowaną w pobliżu hondę. Dodatkowo Jarosław B. prowadził BMW znajdując się w stanie nietrzeźwości (posiadał w organizmie 0,39 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu).

Mężczyzna odpowiada przed sądem zarówno za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jak i za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwym. Może mu grozić kara do 12 lat więzienia.

Jak informuje rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski, na najbliższej rozprawie, 20 listopada, planowane jest przesłuchanie 3 świadków oraz przesłuchanie biegłego z zakresu wypadków drogowych, który będzie składał ustną opinię uzupełniającą.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama