UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dawno temu w Elblągu... elblążanie śmigali po rzece

 
Elbląg, Dawno temu w Elblągu... elblążanie śmigali po rzece
Reklama

Lodowisko na rzece Elbląg jest teraz prawdziwym placem zabaw dla naszej młodzieży. W wolne od szkół popołudnia można zobaczyć całe chmary młodych ludzi śmigających na lodzie. Wczoraj kilku młodych panów wybrało się na przejażdżkę do Nadbrzeża (niem. Reimannsfelde) i do Krynicy Morskiej (niem. Kahlberg) (AZ, piątek, 12.01.1894 r.).

Okradziony na Wyspie Spichrzów

Wczoraj w południe pewnemu zamiejscowemu rzeźnikowi ukradziono z furmanki zaparkowanej na podwórzu jednej z gospod na Wyspie Spichrzów (niem. Speicherinsel) chleb oraz wór ze zmielonym żytem (AZ, piątek, 05.01.1893 r.).

 

Zmiany w Elbląskim Klubie Rowerowym

W lokalu klubowym "Niemieckiego Domu" Elbląski Klub Rowerzystów miał wczoraj swoje generalne zebranie. Podczas spotkania zarząd zdał sprawozdanie z całorocznej działalności klubu, według którego stan finansowy towarzystwa jest całkiem niezły i nie przekroczono znacznie zaplanowanego budżetu. Sprawozdanie przekazano skarbnikowi Decharge. Następnie wybrano nowy zarząd. Na miejsce pana Vollmeistera, który odrzucił ponowny wybór na stanowisko pierwszego przewodniczącego, wybrano pana C. Klebbe, na jego zastępcę, pana H. Klebbe, na protokolanta pana Krause, na skarbnika pana Geletneckiego, na stanowisko pierwszego kierowcy wybrano pana Knoblaucha a na jego zastępcę pana Golka. Po wyborach omówiono wnioski (AZ, sobota, 06.01.1894 r.).

 

Aresztowanie w teatrze

Pewien zamieszkały przy ulicy Słonecznej (niem. Sonnenstraße) robotnik został wczoraj wieczorem aresztowany w tutejszym teatrze, po tym jak przyłożył pięścią w twarz jednemu z widzów. Kłótnia poszła o miejsce (AZ, wtorek, 09.01.1894 r.).

 

Pobili mężczyznę przy Zewnętrznej Grobli Młyńskiej

Wczoraj wieczorem kilku młodocianych robotników napadło na zamieszkałego przy Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (niem. Äußerer Mühlendamm, dzisiejsza ulica Traugutta) rzeźnika, po tym jak mężczyzna opuścił bar znajdujący się przy tej samej ulicy. Napastnicy rzucili go na ziemię, pobili go, kopali i poważnie ranili. Przeciwko sprawcom złożono wniosek o wszczęcie postępowania karnego (AZ, środa, 10.01.1894 r.).

 

Sposób na odmrażanie szyb

Jak usunąć z zamarzniętych szyb mróz? Zaradzi temu garść utuczonej soli kuchennej rozpuszczonej w połowie litra ciepłej wody. Wystarczy zamoczyć w tym płynie duży pędzel i posmarować nim szyby. Lód zniknie od razu. Jeżeli mróz jest bardzo duży, po rozmrożeniu szyb trzeba je jeszcze wytrzeć do sucha (AZ, środa, 10.01.1894 r.).

 

Wypadek przy ulicy Gwiezdnej

Dziś przed południem na ulicy Gwiezdnej (niem. Sternstraße) furmanka załadowana kamieniami przejechała żonę kierowcy wożącego piasek z Zawady (niem. Pangritz Colonie). Ranna kobieta musiała zostać zabrana do szpitala. Winę za spowodowanie wypadku ponosi kierowca zatrudniony u tutejszego przedsiębiorcy budowlanego (AZ, środa, 10.01.1894 r.).

 

Ukradł łyżwy małemu chłopcu

Wczoraj po południu w pobliżu Ziegelwerder pewien starszy chłopak wytrwał i zabrał małemu chłopcu, którego rodzice mieszkają przy ulicy Dużej Różanej (niem. Gr. Rosenstraße), parę łyżew, które ten niósł pod pachą. Złodziej, który mieszka przy płk. Dąbka (niem. Angerstraße), został potem wprawdzie aresztowany i zabrany na posterunek policji, jednak zdążył przekazać ukradzione łyżwy koledze z Zawady (niem. Pangritz Colonie) (AZ, środa, 10.01.1894 r.).

 

Obrażenia były za duże

Obrażenia żony kierowcy wożącego piasek B. z Zawady (niem. Pangritz Colonie), która została przejechana przez furmankę na ulicy Gwiezdnej (niem. Sternstraße) były tak duże, że kobieta zmarła wczoraj w tutejszym szpitalu (AZ, piątek, 12.01.1894 r.).

tłum. DK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama