UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Komnick jakiego nie znacie

 
Reklama

- Warto wrócić do idei powołania Elbląskiego Muzeum Techniki – pisze nasz Czytelnik. I przesyła kolejną porcję ciekawostek związanych z zakładami Komnicka. Samochody tej marki startowały m.in. w I Międzynarodowym Grand Prix Niemiec w 1926 roku. - To pierwszy tak dobrze udokumentowany start, również na filmie – pisze Dariusz Babojć.

11 lipca 1926 roku w Berlinie na torze AVUS odbyło się wyjątkowe, pierwsze międzynarodowe Grand Prix Niemiec w wyścigach samochodowych. Zarejestrowano 46 załóg, wystartowało 38, wyścig ukończyło 17, a zmagania maszyn i kierowców oglądało 230 tysięcy kibiców.

Avus (Automobil-, Verkehrs- und Übungsstraße) w Berlinie był używany od 1921 r. podczas mniejszych imprez narodowych. Służył zarówno jako testowy tor samochodowy, jak i droga łącząca Berlin z Poczdamem. Składał się z dwóch 9,5 km równoległych prostych w dzielnicy Grunewald, połączonych na końcu Poczdamu przez lekko pochyloną lewą szeroką 180-stopniową pętlę południową, a na końcu Berlina, na północy, przez szerszy lewy łuk o 180 stopni po lewej stronie.

Tylko na tych dwóch zakrętach kierowcy musieli zwolnić tempo do 70 lub 80 km/h, w przeciwnym razie mogliby jechać z maksymalną prędkością na dwóch długich odcinkach.

Długość pierwszego okrążenia wynosiła 20,404 km, ponieważ obejmowała 831 metrów , rozpoczynając od prostej, podczas gdy pozostałe okrążenia miały długość 19,573 km. Wyścig trwał 20 okrążeń, co dało łączną odległość 392,291 km. Proste miały szerokość 8 metrów; North Turn miał szerokość 12 metrów, a South Turn 18 metrów. Nawierzchnia drogi pokryta była makadamem.

 

Łączna pula nagród w zawodach wyniosła 41 000 marek. Zwycięzca w każdej z klas otrzymał 6000 marek nagrody, drugi 3000 i trzeci 1000 marek. Nagroda dla ogólnego zwycięzcy wyniosła 17 000 marek, w tym 6 000 dla wygranej w klasie oraz cenny ogromny złoty puchar AvD.

Z zasady miał to być wyścig samochodów sportowych. Wśród nich były auta, które zostały zbudowane lata wcześniej w zaledwie dwóch lub trzech egzemplarzach, a niektóre przez firmy już nieistniejące w 1926 roku.

Ponadto samochody turystyczne biorące udział w wyścigu od samego początku były skazane na odgrywanie jedynie statystycznych ról. Zyskały one sportowy wygląd poprzez usunięcie wszystkich elementów, które można było odkręcić. Publiczność miała wrażenie, że była to raczej bitwa wyścigowa, a nie wyścig samochodów sportowych.

Organizator wprowadził kilka bardzo liberalnych przepisów, które obok typowo wyścigowych pojazdów marek: Chiribiri, OM, Talbot i Mercedes, dopuszczały do wyścigu samochody ze zmianami w silniku i układzie wydechowym. Tak więc był to w rzeczywistości wyścig formuły libre (wolna formuła), a nie wyścig samochodów typowo sportowych.

Auta zostały podzielone na trzy klasy ze względu na pojemność silnika:

Klasa D: ponad 2000 cm³ do 3000 cm³, minimalna waga: 1000 kg, nadwozie czteroosobowe, oznaczone białym paskiem na masce. Miały dwa cienkie, czarne paski w odległości około ½ stopy, z białym kolorem między nimi.

Klasa E: ponad 1500 cm³ do 2000 cm³, min. waga: 800 kg, czteromiejscowe nadwozie, oznaczone czerwonym paskiem na masce.

Klasa F: ponad 1100 cm³ do 1500 cm³, min. waga: 700 kg, dwumiejscowe nadwozie, oznaczone czarnym paskiem na masce.

 

Komnick C2 kierowany przez Hansa Lohmanna wystartował w klasie D. Posiadał numer startowy 1 (widoczny na filmie). Po zaciętym pojedynku kierowca zrezygnował z wyścigu po 6 okrążeniach. Powodem jednak nie była awaria samochodu, lecz warunki atmosferyczne i racjonalizm.

 

Komnick 8/40 PS kierowany przez Otto Komnicka wystartował w klasie E z numerem startowym 18. Po bardzo dobrym udziale w wyścigu, zrezygnował po 13 okrążeniu, a powodem takiej decyzji nie była awaria, lecz podobnie jak u Lohmanna warunki pogodowe, zdrowy rozsądek i racjonalizm.

 

Statystyki zawodów

Najszybsze okrążenie w grupie 2000 cm³ - 3000 cm³: Christian Riecken (NAG) na 20 okrążeniu 7min 42,8 s = 152,3 km/h.

Najszybsze okrążenie w grupie 1500 cm³- 2000 cm³: Adolf Rosenberger (Mercedes) na 2. okrążeniu 7min19.0 s = 160,5 km/h.

Najszybsze okrążenie w grupie 1100 cm³ - 1500 cm³: Ferdinando Minoia (OM) na 2. okrążeniu 7min 17.6 s przy 161,0 km/h.

Średnia prędkość zwycięzcy 3000 cm³, Riecken: 132,6 km/h.

Średnia prędkość zwycięzcy 2000 cm³, Caracciola: w 2h 54 min 17,8 s przy 135,0 km/h.

Średnia prędkość zwycięzcy, 1500 cm³, Klöble: w 3 h 07 min 27,0 s przy 125,6 km/h.

 

 

Pogoda: słonecznie i sucho na początku, deszcz od 4 okrążenia przez około godzinę, sucho na końcu. Podczas zwodów doszło do tragicznego wypadku, w którym kierowca Adolf Rosenbergerg na Mercedesie uderzył w trójkę widzów, zabijając ich na miejscu.

Wielkim zwycięzcą wyścigu został Rudolf Caracciola na Mercedesie z numerem startowym 14, startujący w klasie E, który odcinek 392.291 km pokonał w 2h 54min 17.8 s.

W 11 sekundzie filmu widoczne auto z nr 1 to Komnick C2 kierowany przez Hansa Lohmanna w Klasie D: ponad 2000 cm³ do 3000 cm3.

 

Grand Prix Niemiec powróci na tor AVUS dopiero w 1959 roku.

 

Uważam, że warto wrócić do tematu powstania Elbląskiego Muzeum Techniki

 

Źródła:

http://www.kolumbus.fi/leif.snellman/gp2607.htm

http://www.rudolfcaracciola.org/index_eng.htm

http://www.dlg.speedfreaks.org/archive/gen/1926.html#gpd

https://en.wikipedia.org/wiki/1926_German_Grand_Prix

https://de.wikipedia.org/wiki/Gro%C3%9Fer_Preis_von_Deutschland_1926

Dariusz Babojć
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Tak, MUZEUM TECHNIKI powinno byc utworzone w Elblągu. Jest dużo miejsca na Wyspie Spichrzów aby wybudować taki obiekt.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 6
    (2020-01-27)
  • Muzeum jakiekolwiek w obecnych czasach nie może być tworzone według utartych wzorców charakteryzujących tego typu instytucje. Prezentowanie archiwalii na zasadzie tradycyjnego wystawiennictwa nie przyciągnie odwiedzających, a że tak jest, dowodem na to może być muzeum kolejnictwa w Warszawie znane jak Stacja Warszawa Główna. Aktualnie takie placówki muszą zawierać nowoczesne, wzbudzające zainteresowanie formy prezentacji. Dobrym zaś przykładem mogą być muzea Historii Żydów w Warszawie czy Emigracji w Gdyni. Całkowicie zawiodły oczekiwania, mimo przewidywanego dużego zainteresowania, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku czy Powstania Warszawskiego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 4
    Muzealnik(2020-01-27)
  • muzeum powinno mieć ekspozycję ruchomą tzn. torową, na torach jeździłyby konstale, za pieniądze z ministerstwa kultury można by kupić puszkę farby antykorozyjnej i je wymalować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    sdds(2020-01-27)
  • @ sdds Ależ taka ekspozycja już istnieje w Elblągu. Po torach jeżdżą kontakt w stanie naturalnym, nie pomalowane od dawna, co przydaje im patyny i podkreśla ich wiekowosc. Tylko w Elblągu, nigdzie indziej. No może jeszcze gdzieś w Rosji...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 3
    BEZ ŚCIEM proszę (2020-01-27)
  • Kolejny fajny tekst. Zaintrygował mnie ten racjonalizm przemawiający za wycofaniem się z wyścigu. Czy to z powodu deszczu, czy wypadku i bezpieczeństwa widzów? Poza tym - Muzeum Techniki. Chciałam, naprawdę. Były dwie świetne lokalizacje - Lotnicza i obiekty wojskowe oraz Szańcowa - dawne MPO. Wyspa Spichrzów, zabytkowy budynek i garaże. Ale. .. .. chcieć nie zawsze znaczy móc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 2
    Maria Kasprzycka(2020-01-27)
  • 132 km / h to niezła prędkość jak na te czasy !!!! Muzeum techniki koniecznie mr. President of Elbląg - Elbing !!!! W poprzednim materiale sugerowałem repliki samochodów made by Komnick i łodzi podwodnych made by Schichau. Jestem dumny z Elbinga. @"Elbingerer ",
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2020-01-27)
  • Muzeum ciężarówek ,jak te na łapanki niemieckie to niekompletna technika Elbląga .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 1
    Elbląski(2020-01-27)
  • Kto będzie zwiedzał takie muzeum. Przecież coraz mniej ludzi w Elblągu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 2
    (2020-01-27)
  • Turyści
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2020-01-27)
  • Jak Komnick produkował te ciężarówki nie było Jeszcze Hitlerowców, to nie gadaja bzdur. Fajnie jakby takie muzeum powstało.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2020-01-27)
  • Super artykuł. :) Fajnie, że ktoś odnajduje takie filmy i wynajduje na nich elblaskie wytwory techniki. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    Zen (2020-01-27)
  • Pomysły genialne i takie sobie. Jednak na budowę i utrzymanie potrzebne są pieniądze, a pieniądze to podatki, a podatki to kasiora z Naszych kieszeni. Jak Nas nie stać to nie wymyślajmy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    myk(2020-01-28)
Reklama