UWAGA!

„Śledzie lub zimne mięsiwo” (Głos z przeszłości, odc. 230)

 Elbląg, Głos Wybrzeża nr 299, 1950 r.
Głos Wybrzeża nr 299, 1950 r.

- Mieszkańcy Elbląga, a przede wszystkim pracownicy elbląskich zakładów pracy, jeżdżący w sprawach służbowych do Gdańska, muszą ze względu na niezbyt dogodne połączenie kolejowe, zatrzymywać się często na kilka godzin w Malborku - pisała prasa w 1950 roku. O czym jeszcze?

Czas na cotygodniową prasówkę w ramach Głosu z przeszłości. Zapraszamy na podróż w czasie.

 

Przygotowanie zawodowe kobiet do pracy w budownictwie

„Państwowe Przedsiębiorstwo Budowlane Nr 8 w Elblągu zatrudnia ostatnio na budowach coraz więcej kobiet. Sprawą szkolenia zawodowego kobiet i przygotowania ich do pracy w budownictwie zajmuje się na swych zebraniach szeroko podstawowa organizacja partyjna przy PPB Nr 8.

Kobiety zatrudnione w różnych zawodach w budownictwie w Elblągu osiągają dobre rezultaty w pracy. Na szczególne wyróżnienie zasłużyły podręczne malarskie PPB Nr 8 Józefa Kotyła, Weronika Jasieńska i Czesława Barntnicka, które wykonują normę w 200 proc. Dobre wyniki zyskała również Zofia Stolarska, zatrudniona jako pomoc szklarska.

W okresie zimowy PPB Nr 8 organizuje specjalne kursy szkoleniowe dla kobiet”.

 

Rybacy Tolkmicka wykonali roczny plan połowów

„Rybacy z obwodu Tolkmicko łowiący na Zalewie Wiślanym wykonali w dniu 28 bm. 105 proc. roczny plan połowów. Obecnie rybacy tego obwodu zobowiązali się przekroczyć na cześć 33 Rocznicy Rewolucji Październikowej roczny plan połowów do końca br. o 25 proc.”

 

Gospoda Spółdzielcza w Malborku powinna lepiej obsługiwać konsumentów

„Mieszkańcy Elbląga, a przede wszystkim pracownicy elbląskich zakładów pracy, jeżdżący w sprawach służbowych do Gdańska, muszą ze względu na niezbyt dogodne połączenie kolejowe, zatrzymywać się często na kilka godzin w Malborku.

Podróżni powracający wieczorem do Elbląga udają się zazwyczaj do pobliskiej gospody spółdzielczej, pragnąc zjeść kolację i ogrzać się w czasie chłodów jesiennych. Nastręcza to jednak dużo trudności. Już po godzinie 21 w gospodzie nie można zazwyczaj dostać nie tylko żadnego gorącego dania, ale nawet herbaty. Głodny pasażer, który chciałby zjeść przynajmniej jakąś zakąskę, traci jednak apetyt, jak bufetowi wkładają palcami na talerzyk śledzie lub zimne mięsiwo.

Kierownictwo gospody powinno zatroszczyć się o lepszą obsługę konsumentów. Należy zwiększyć troskę o czystość, jak również dać gościom możliwość wypicia gorącej herbaty”.

 

Źródło: Głos Wybrzeża nr 299, 1950 r.

 

Cykl Głos z przeszłości powstaje we współpracy z Biblioteką Elbląską.


Najnowsze artykuły w dziale Dawno temu

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Czytając te donosy prasowe sprzed 75 lat zastanawiam się często, jak zdumiewająco wiele problemów jest wciąż aktualnych. Może inna jest jego skala, ale problem nie zniknął. Troche wstyd, tylko komu?
  • Do artykułu zamieszczono skan "Głosu", z którego wynika, że numer ten wydano w momencie wymiany starego pieniądza na nowy. Nastąpiło to z dniem 30 października 1950 roku. Z widocznych w skanie artykułów wynika, że podano nowe ceny produktów spożywczych oraz wysokości podatków gruntowych od gospodarstw wiejskich. Oficjalnie za każde 100 złotych starych wypłacano 3 zł nowych, ale tylko tym jeżeli były one zdeponowane w PKO jako oszczędności, natomiast za to samo 100 zł wymieniane jako oszczędności poza PKO (z tzw skarpety) płacono tylko 1 zł. Stąd dotąd średnie miesięczne wynagrodzenie wynoszące 18 360 zł wynosiło wg nowych zasad 551 zł (dane podawane przez ZUS). W tymże artykule podano nowe ceny urzędowe i tak chleb żytni kosztował 1 zl, pszenny 1,60 zł, bułka 14 groszy, 1kg schabu 14,40 zł, 1 kg kiełbasy 16,20 zł, 1 kg parówek 17,10 zł, paczka papierosów od 9 do 17 groszy, a 1/2 litra piwa to koszt 1,20 zł. W powojennej historii Polski ta wymiana pieniędzy na długo zapadła w świadomości rodaków i przez wiele lat pod koniec każdego roku pojawiała się plotka, że nastąpi kolejna wymiana pieniędzy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zezem widząc(2026-10-11)
Reklama