Dlaczego różne ceny?
Piątek, 31 sierpnia 1951r. Dziennik Bałtycki Nr 232
Gdy ktoś przybywa po raz pierwszy do jakiegoś miasta na ogół chętnie zawiadamia o tym doniosłym fakcie bliższą i dalszą rodzinę, przyjaciół i znajomych, przesyłają kartkę z widokiem oglądanej miejscowości.
Biedni, podróżni przybywający do Elbląga! Jeżeli i wy zechcecie donieść bliskim i dalekim, że zawitaliście do tego miasta, to nie czyńcie tego na dworcu, ale przejdźcie się po mieście i sprawdźcie ceny w sklepach, żebyście nie stali się źródłem nadprogramowego zarobku kiosku " Ruchu", który znajduje się w hali dworcowej. Bowiem ni mniej, ni więcej, tylko kartka ( mówiąc nawiasem wybór znikomy) z widokiem elbląskiego ratusza czy też staromiejskiej bramy, w kiosku " Ruchu" na dworcu kosztuje 50 gr., gdy o parę kroków dalej przy ul. Grunwaldzkiej w kiosku z gazetami i papierosami, taka sama kartka kosztuje 36 gr.
Może " Ruch" zechce nam wyjaśnić przyczynę takiej różnicy cen? (it.)
Biedni, podróżni przybywający do Elbląga! Jeżeli i wy zechcecie donieść bliskim i dalekim, że zawitaliście do tego miasta, to nie czyńcie tego na dworcu, ale przejdźcie się po mieście i sprawdźcie ceny w sklepach, żebyście nie stali się źródłem nadprogramowego zarobku kiosku " Ruchu", który znajduje się w hali dworcowej. Bowiem ni mniej, ni więcej, tylko kartka ( mówiąc nawiasem wybór znikomy) z widokiem elbląskiego ratusza czy też staromiejskiej bramy, w kiosku " Ruchu" na dworcu kosztuje 50 gr., gdy o parę kroków dalej przy ul. Grunwaldzkiej w kiosku z gazetami i papierosami, taka sama kartka kosztuje 36 gr.
Może " Ruch" zechce nam wyjaśnić przyczynę takiej różnicy cen? (it.)
oprac. Olaf B.