UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Eksplozja jazzu (Elbląskie archiwalia muzyczne, odc. 29)

 
Elbląg, Jam session w Klubie Środowisk Twórczych Krypta
Jam session w Klubie Środowisk Twórczych Krypta (fot. Mateusz Milanowski)

W dzisiejszym odcinku Elbląskich Archiwaliów Muzycznych przedstawiamy w zarysie drugą część historii elbląskiego jazzu, dotyczącą działalności animatorów oraz lokalnych i przyjezdnych muzyków przy współudziale klubów czy instytucji miejskich.

W latach 90. XX wieku tradycje jazzowe kontynuowane były przez Zakładowy Dom Kultury „Zamech” (organizowali m.in. Zaduszki Jazzowe, Małą Akademię Jazzu) i przez Zespół Państwowych Szkół Muzycznych (festiwale jazzowe), z którego wywodzi się obecnie kilku czynnie działających nie tylko na scenie jazzowej muzyków, np. Marcin Gawdzis, Jerzy Małek, Dominik Bukowski, Adam Żuchowski, Piotr Baranowski, Bogumił Romanowski, Bartosz Krzywda. Wszyscy współpracowali ze sobą m.in. w szkolnych zespołach jazzowych oraz współtworząc lokalne składy jazzowe i rozrywkowe.
      
       Jazz w murach Galerii EL
      
Centrum Sztuki Galeria EL - oprócz wystaw, wernisaży czy warsztatów - od początku istnienia angażuje się w działania muzyczne, organizując koncerty muzyki klasycznej, jazzowej, bluesowej, rockowej czy elektronicznej. Mury galerii gościły wielu artystów polskiej i światowej sceny muzycznej występujących m.in. na Zaduszkach Jazzowych, Lecie Jazzowo-Bluesowym czy festiwalu Jazzbląg np.: Janusz Muniak, Jarosław Śmietana, Michał Urbaniak, Mika Urbaniak, Zbigniew Namysłowski, Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Krzysztof Ścierański, Wojciech Karolak, Adam Czerwiński, Włodzimierz Nahorny, Mazzoll, Miłość, Karen Edwards, Janice Harrington, Deborah Brown, Deborah Coleman, Adam Pierończyk Trio, Leszek Możdżer Solo, Easy Rider, Adam Wendt Power, Harriet Lewis & Jazz Band Ball Orchestra, Flamingo, Dixieland Sextet, Małek Quartet, Omnivore, Marcin Gawdzis Quintet, Dominik Bukowski Group, Blue Mind Quartet, Ania Joncel Sextet, Special Jazz Sextet.
       W muszli koncertowej w Bażantarni w ramach Letniego Salonu Muzycznego organizowanego przez Elbląskie Towarzystwo Kulturalne występowały także zespoły jazzowe np. Special Jazz Sextet, Wendt & Krzywda Quartet, Elbląski Big Band oraz Old Timers prezentujący jazz tradycyjny.
       Młodzieżowy Dom Kultury od 2004 roku organizuje cykliczne Zaduszki Jazzowe (Zaduszki Jazzowe Przemka Dyakowskiego), podczas których na przestrzeni lat wystąpili m.in. Przemek Dyakowski, Bartosz Krzywda, Marcin Gawdzis, Radosław Nowak, Artur Olewniczak, Szymon Burnos, Andrzej Józefów, Janusz Mackiewicz, Patryk Giedziun, Krzysiek Krakowski, Piotr Lewańczyk, Michał Szczeblewski, Piotr Sałahub, Rafał Rakoczy, Szymon Zuehlke. Wystąpiły także grupy Piotr Lemański Kwintet, Jazz Band Fila oraz Sergiej Kriuczkow i Riverboat Ramblers Swing Orchestra. W ramach wydarzenia odbywały się także warsztaty jazzowe.
       W nieistniejących już klubach, np. w Studni przy ul. Hetmańskiej realizowano koncerty i imprezy funk-jazzowe; w Vitalisie - prowadzono cykliczny „Jazz Clubbing”. W klubie Mimoza na koncertach jazzowych czy jam session wystąpili m.in.: Aleksandra Józefów, Marek Józefów, Andrzej Bieńkowski, Sergiej Kriuczkow, Marcin Gawdzis. Trio: Aleksandra Skrzypczyk, Bartosz Krzywda oraz Przemysław Dybowski (wykonali covery w rytmach funky, gospel, soul i rhythm and blues). Od 2011 r. m.in. okazjonalne koncerty jazzowe odbywają się także w klubie Mjazzga, w którym miała także miejsce premiera płyty „Projekt Elbląg” grupy Special Jazz Sextet.
      
       Krypta z tradycją
      
Obecnie Klub Środowisk Twórczych „Krypta” jako kontynuator idei EL-Klubu Jazzu Tradycyjnego, organizuje m.in. przy współpracy Elbląskiego Towarzystwa Kulturalnego jazzowe jam session z udziałem lokalnych i przyjezdnych muzyków. Do tej pory w „Piwnicy pod nietoperzem” wystąpili m.in.: Andrzej Józefów, Artur Paszkowski, Bartosz Krzywda, Błażej Gawliński, Bogumił Romanowski, Jerzy Małek, Krzysztof Krakowski, Maciej Sadowski, Michał Zienkowski, Piotr Lemańczyk, Przemysław Dyakowski, Przemysław Świerk, Szymon Burnos, Szymon Zuehlke, Tomasz Chyła, Kamil Zawiślak, Michał Bąk, Adam Golicki. Sesje jazzowe odbywały się niejednokrotnie po festiwalach w Centrum Sztuki Galeria EL albo Zaduszkach Jazzowych w Młodzieżowym Domu Kultury. W Galerii EL odbywały się także wystawy fotografii w ramach podsumowań sesji jazzowych. Uroku klubowi dodają także wiszące na ścianach sentymentalne fotografie, przedstawiające wydarzenia jazzowe EL-Klubu Jazzu Tradycyjnego działającego w latach 60. XX wieku przy Galerii EL.
      
       Więcej o historii elbląskiego jazzu i rock and rolla przeczytacie w tekście popularnonaukowym pt. „Historia jazzu i big-beatu w Elblągu” (40 stron) dostępnego za pośrednictwem redakcja@muzycznyelblag.pl
      

      
Redakcja, muzycznyelblag.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • No tak, historycznie rzecz ujmując było przepięknie. O Jazzbląg to już nawet nie pytam. Czasy kumatych animatorów mamy za sobą.
  • Prześliźnięcie się jeno po klubach "Studnia" i "Mjazzga" świadczy o zdecydowanie niskiej wartości tego opracowania. Żenada!!!
  • @paterek - Nie gorzej od poprzednich… Bo gorzej już być nie może
  • paterek - sam jesteś żenadą bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem hłe hłe;-D widać że artykułto zarys a więcej jest w większym opracowaniu, napisali to pod artykułem. I kto teraz jest żenadą? Tania prowokacja i nie myślenie hehe
  • Jak komuś mało to tutaj jest więcej o el jazzie: Więcej o historii elbląskiego jazzu i rock and rolla przeczytacie w tekście popularnonaukowym pt. „Historia jazzu i big-beatu w Elblągu” (40 stron) dostępnego za pośrednictwem redakcja@muzycznyelblag. pl
  • Zazwyczaj jestem daleki od komentowania komentarzy, ale "komentator" niepodpisany { a może nazywa się "hłe hłe;-D"} mnie sprowokował. Więc tłumaczę temu anonimowi czytającemu ze zrozumieniem - jeśli w zarysie jest dość obszerne miejsce na lokal gastronomiczny "Mimoza", który nie jest żadnym klubem, a "Studnia" i "Mjazzga" są potraktowane jednym zdaniem, a na dodatek klub Eli i Wojtka zasłużył się jedynie "okazjonalnymi"!!! koncertami jazzowymi i promocją jednej płyty, to nadal twierdzę, że jest to żenada. I jeśli tego nie rozumiesz, mój dziwny przyjacielu, to nie opowiadaj o czytaniu ze zrozumieniem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    paterek(2017-08-20)
  • och "paterek" jaki sympatyk tych klubów a może sam własciciel się odezwał i się obraził że ktoś za mało o jego "wielkich zasługach jazzowych" nie napisał hłe hłe nie interesuje mnie twoje ego
  • bo taka prawda. w mjazzdze koncerty jazzowe są okazjonalnie. to nie jest typowy klub jazzowy, gra tam każdy bo z samego jazzu by nie wyżył więc w artykule prawdę napisali, a paterek ma ścisk czterech liter bo jego klubie nie napisali więcej. dla mnie jest dobrze.
  • bo to prawda że jazz w klubie jazzowym (co jest właśnie żenadą bo nazwa nie jest adekwatna do miejsca ale chcą być rzekomo "klubem jazzowym" a to bicie piany zwyczajne), jest grany okazjonalnie. więcej jest imprez z innych gatunków wystarczy spojrzec na grafik klubu na ich www ;-D paterek ejsteś z tego klubu czy znajomek? ha ha ha
  • Wstyd mi za obecną wladzę Elbląga, że tak zalatwila Jazzbląg. Wstyd mi za posłów PiS, ktorzy przecież teraz wszystko mogą, że dokuscili do likwidacji Jazzbląga, choc nie posądzam panów Wilka i Krasulskiego, by w domowym zaciszu słuchali dobrowolnie tej muzyki. I jedni i drudzy zapomnieli, że festiwal to reklama dla miasta na caly kraj
Reklama