UWAGA!

Latarnie są, ale na ulicach ciemno

Sobota, 18 sierpnia 1951r. Dziennik Bałtycki nr 221

Mimo że Elbląg posiada dużo punktów oświetlenia gazowego, ulice wieczorami toną w mrokach. Co jest przyczyną tej sytuacji?
     Otóż latarnie elbląskie nie mają stałej opieki jakiej wymaga gazowe oświetlenie. Bardzo rzadko wymienia się poprzepalane koszulki, tak że najczęściej słaby płomyk jest ledwie widoczny, przypominając świętojańskiego robaczka. Trudno to nazwać oświetleniem miasta. Bywa też i tak, że latarnie świecą się w dzień a w nocy są zgaszone. Na wielu ulicach pozakładano nowe latarnie, ale mimo, że upłynęło od tego czasu kilka miesięcy nie zostały uruchomione.
     Miejskie Zakłady Gospodarki Komunalnej winny więcej uwagi zwrócić na bieżącą konserwację. Powinna ona polegać na stałej kontroli, wymianie uszkodzonych części i czyszczeniu szkieł ochronnych.
     W innych miastach posiadających gazowe oświetlenie jak Warszawa (Powiśle), czy Sopot, robotnik z drabinką pracujący przy latarniach to codzienne zjawisko. Tymczasem w Elblągu bardzo rzadko można zobaczyć pracowników gazowni na stanowisku.
     Mamy nadzieję, że niedociągnięcia te zostaną usunięte i mieszkańcy Elbląga wreszcie przestaną narzekać na oświetlenie.
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama